al. Rzeczypospolitej

Drogi, ronda, ulice, place - wszystko co wiąże się z budową i funkcjonowaniem infrastruktury drogowej
Masza

Post autor: Masza » 10 mar 2009, 13:06

nasz niepokój wzbudziły maszyny już któryś dzień pracujące dokładnie pod naszymi oknami między pierwszym i drugim etapem Królewskiego Przedmieścia, na wysokości i od strony szpitala Medicover, po przeczytaniu postu Konkus'a przed mymi oczami pojawił się widok pętli autobusowej kilkanaście metrów od naszych okien :shock:

ar156
tubylec
tubylec
Posty: 609
Rejestracja: 30 cze 2008, 18:13

Post autor: ar156 » 10 mar 2009, 12:48

Ma być pętla ale z tego, co ja wiem to gdzieś przy planowanej A2. Pętla przy cmentarzu ma być tu przeniesiona kiedyś...

http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,3489 ... wskie.html

Jakaś stacja benzynowa, a zwłaszcza myjnia by sie tu w okolicy przydała. Jak na razie mamy najbrudniejsze samochody z całej Warszawy ;)

Masza

Post autor: Masza » 10 mar 2009, 12:41

konkus pisze:
Trzymajmy kciuki za przedłużenie Sobieskiego/Rzeczypospolitej aż do ostatniego bloku Królewskiego Przedmieścia, gdzie podobno ma powstać pętla autobusowa! :)
jaka pętla autobusowa? :shock: to żart prawda? ;)
miejsca dużo, może jeszcze stacja benzynowa i lotnisko :mrgreen:

ar156
tubylec
tubylec
Posty: 609
Rejestracja: 30 cze 2008, 18:13

Post autor: ar156 » 10 mar 2009, 11:13

Michalk: Nikt Ci się nie każe podniecać ale reakcja nie była adekwatna do wiadomości. Po prostu chyba już tak Cie zmęczyła sytuacja w MW, że nawet potencjalnie dobra wiadomość źle na Ciebie działa. Rozumiem.

Jeśli chodzi o czas budowy dróg to powiem Ci, że zanim się tu przeniosłem miałem okazje oglądać z okna budowę drugiego pasa al. Ken na krótkim odcinku na Natolinie (Belgradzka – Płaskowickiej)
Było widać, że firma uwijała się jak tylko mogła. Pracowali od rana do późnych godzin nocnych z zaangażowaniem dużej ilości ciężkiego sprzętu, a i tak musiało to trwać kilka miesięcy. Na własne oczy widziałem, że nie ściemniali. Nie była to budowa typu jeden kopie pięciu opiera się o łopatę. Budowa to jest proces, który musi trwać. Termin 1 roku budowy 850 m dwupasmowej drogi w szczerym, nieuzbrojonym polu to nie jest długi okres, biorąc po uwagę pory roku i zmienność pogody. Porównanie do długości budowy autostrady nie jest właściwe. Budowa 1 kilometra autostrady może trwać dokładnie tyle samo ile budowa np. 100 km. Zaangażowanie ludzi i sprzętu na budowie 100 km autostrady jest nieporównywalnie większe od zaangażowania na 1 km i dlatego udaje się budować w tym samym czasie 100 razy więcej. Nie działa to jednak tak, że rzucenie tej samej liczby osób i sprzętu na 1 km znacznie skróci czas budowy. Powiększy jedynie koszty.

Awatar użytkownika
konkus
moderator
moderator
Posty: 1729
Rejestracja: 11 mar 2008, 18:02
Lokalizacja: Królewskie Przedmieście
Kontaktowanie:

Post autor: konkus » 10 mar 2009, 8:43

michalk pisze:
Pani powiedziala ze budowa 850 metrow zajmie 1 ROK :shock: :shock: :shock: tzn ze budowa autostrady z warszawy do lodzi zajelaby 80 LAT a autostrada z warszawy do gdanska zostalaby oddana w roku 2392 ROKU... A do tego jeszcze ta kanalizacja...

Nie wiem jak Ty ale ja nie robie sie modszy...
Beton schnie tak samo długo na odcinku 1km i na odcinku 80km. Jeżeli 35km ekspresówki z Grójca do Białobrzegów wybudowano (praktycznie od postaw) w półtora roku, to nie oznacza możliwości wybudowania 1 km drogi w dwa tygodnie.

Trzymajmy kciuki za przedłużenie Sobieskiego/Rzeczypospolitej aż do ostatniego bloku Królewskiego Przedmieścia, gdzie podobno ma powstać pętla autobusowa! :)

staszek75
radny (do 3 postów dziennie)
radny (do 3 postów dziennie)
Posty: 594
Rejestracja: 16 gru 2006, 17:19

Post autor: staszek75 » 09 mar 2009, 23:01

Jeżeli chodzi o interpretację artykułu:

> Urzędnicy miejskiego wydziału architektury
> zdecydowali o przejęciu w trybie tzw. specustawy drogowej
> działki potrzebnej pod inwestycję

Czy ktoś zna dobrze aktualny tekst specustawy?
Wg mojego rozeznania, decyzje dot. dróg powiatowych i gminnych, a o taką tu z pewnością chodzi, wydaje starosta. Ma na to 90 dni. Od tej decyzji właściciel nieruchomości może odwołać się w ciągu 30 dni, a nieruchomość ma obowiązek wydać w ciągu 4 miesięcy (!). Nowa ustawa obowiązuje od 19 sierpnia, a więc jakby ratusz się pospieszył, to decyzja mogła być 3 miesiące później, w listopadzie 2008. Więc czy należą się urzędnikom brawa, oceńcie sami. Temat wlecze się już bodajże piąty rok. Wcześniej jako powód własnej nieskuteczności podawali, że przepisy wywłaszczeniowe są nieskuteczne i bez zgody DiE nie są w stanie nic zrobić. Dostali przepisy, potrzebowali 3 miesiące, by napisać wniosek.

Termin wniosku pojawia się w innym artykule - z listopada - gdzie napisano, że "kilka dni temu" Zarząd Dróg Miejskich złożył wniosek o przejęcie gruntów w trybie specustawy. Wynika z tego dodatkowo, że wydział architektury jak rozumiem wykorzystał całe 90 dni na decyzję i w dodatku jeszcze się spóźnił (i zapłacił ZDMowi 500zł opóźnienia za każdy dzień jak nakazuje ustawa?). Nie rozumiem tylko dlaczego wydział architektury a nie starosta powiatu wydaje taką decyzję (?). Może ktoś potrafi to wyjaśnić.

Reasumując, krok w dobrym kierunku, tyle że strasznie późno, a do finału jeszcze trochę zostało (procedura odwoławcza i 4 miesiące na wydanie gruntu).

staszek75

michalk
bywalec
bywalec
Posty: 121
Rejestracja: 28 gru 2007, 9:26

Post autor: michalk » 09 mar 2009, 22:20

ar156 pisze:Ludzie, czy tylko ja odczytuje ten art. pozytywnie? 850 m to nie droga po środku niczego, a brakujący fragment. Teren potrzebny do budowy tego 850 m fragmentu należący do DiE właśnie trafił do dyspozycji miasta na podstawie specustawy drogowej. To chyba dobra wiadomość prawda? Teraz tylko od miasta zależy jak szybko budowa ruszy i tu jest jedyna obawa.
Ten art. to prawie same dobre wieści, a słychać jedynie niezadowolenie, co jest z Wami ludzie?
Komentarz DiE to nic innego jak łabędzi śpiew, bo przekombinowali i teraz niewiadomo ile będą czekali na pieniądze. Negocjacje mogą nic nie przynieść i zacznie się długa procedura odszkodowawcza w postępowaniu administracyjnym. Straszenie prawnikami to nic innego jak strachy na lachy i mało nas one powinny obchodzić, bo inwestycji nie zablokują choćby się zesrali. Miasto może wchodzić na budowę, DIE straciło kartę przetargową w postaci niezadowolonych mieszkańców, którzy naciskają na miasto by jak najszybciej wykupić grunt i budować drogi.
W ogóle uważam, że miasto nie powinno płacić tyle ile płaci Polnordowi i innym za grunt pod drogi. Grunt ten nie ma żadnej komercyjnej wartości, ponieważ według planów zagospodarowania jest po prostu drogą, nie można na nim wznosić nic innego. Mam nadzieję, że sprawa z DiE zakończy się procedurą odszkodowawczą, gdzie dojdzie do wyceny dokonanej przez biegłych i wtedy poznamy właściwą wartość tego gruntu. Nie rozumiem też dlaczego miasto nie korzysta z szeregu uprawnień, które mu przysługują uzależniając wydanie pozwolenia na budowę od przygotowania infrastruktury komunikacyjnej na koszt inwestora. Później taki Ciurzyński wygaduje, że przygotowaliśmy tyle infrastruktury na własny koszt i byliśmy tak wspaniałomyślni przekazując ją miastu ale za resztę musi zapłacić miasto. Gdyby we władzach miasta zasiadały kompetentne osoby, byłby to ich cholerny obowiązek, a nie łaska.
Też się uniosłem… ;) Przepraszam.
Art156
Bez obrazy ale nie zamierzam sie podniecac faktem ze miasto przejelo jakis tam fragment ziemi. Moge sie jedynie zirytowac ze dopiero teraz......
Pani powiedziala ze budowa 850 metrow zajmie 1 ROK :shock: :shock: :shock: tzn ze budowa autostrady z warszawy do lodzi zajelaby 80 LAT a autostrada z warszawy do gdanska zostalaby oddana w roku 2392 ROKU... A do tego jeszcze ta kanalizacja...

Nie wiem jak Ty ale ja nie robie sie modszy...
Pozdrawiam
Michal

Pohor

Post autor: Pohor » 06 mar 2009, 20:02

michalk pisze:Grodzic czy nie grodzic to raczej nie w tym watku.
tylko w TYM
tak tak, słusznie; trochę autocenzury :D

tu pozostajemy przy Al. Rzeczypospolitej

ar156
tubylec
tubylec
Posty: 609
Rejestracja: 30 cze 2008, 18:13

Post autor: ar156 » 06 mar 2009, 19:34

Ludzie, czy tylko ja odczytuje ten art. pozytywnie? 850 m to nie droga po środku niczego, a brakujący fragment. Teren potrzebny do budowy tego 850 m fragmentu należący do DiE właśnie trafił do dyspozycji miasta na podstawie specustawy drogowej. To chyba dobra wiadomość prawda? Teraz tylko od miasta zależy jak szybko budowa ruszy i tu jest jedyna obawa.
Ten art. to prawie same dobre wieści, a słychać jedynie niezadowolenie, co jest z Wami ludzie?
Komentarz DiE to nic innego jak łabędzi śpiew, bo przekombinowali i teraz niewiadomo ile będą czekali na pieniądze. Negocjacje mogą nic nie przynieść i zacznie się długa procedura odszkodowawcza w postępowaniu administracyjnym. Straszenie prawnikami to nic innego jak strachy na lachy i mało nas one powinny obchodzić, bo inwestycji nie zablokują choćby się zesrali. Miasto może wchodzić na budowę, DIE straciło kartę przetargową w postaci niezadowolonych mieszkańców, którzy naciskają na miasto by jak najszybciej wykupić grunt i budować drogi.
W ogóle uważam, że miasto nie powinno płacić tyle ile płaci Polnordowi i innym za grunt pod drogi. Grunt ten nie ma żadnej komercyjnej wartości, ponieważ według planów zagospodarowania jest po prostu drogą, nie można na nim wznosić nic innego. Mam nadzieję, że sprawa z DiE zakończy się procedurą odszkodowawczą, gdzie dojdzie do wyceny dokonanej przez biegłych i wtedy poznamy właściwą wartość tego gruntu. Nie rozumiem też dlaczego miasto nie korzysta z szeregu uprawnień, które mu przysługują uzależniając wydanie pozwolenia na budowę od przygotowania infrastruktury komunikacyjnej na koszt inwestora. Później taki Ciurzyński wygaduje, że przygotowaliśmy tyle infrastruktury na własny koszt i byliśmy tak wspaniałomyślni przekazując ją miastu ale za resztę musi zapłacić miasto. Gdyby we władzach miasta zasiadały kompetentne osoby, byłby to ich cholerny obowiązek, a nie łaska.
Też się uniosłem… ;) Przepraszam.

michalk
bywalec
bywalec
Posty: 121
Rejestracja: 28 gru 2007, 9:26

Post autor: michalk » 06 mar 2009, 18:46

Grodzic czy nie grodzic to raczej nie w tym watku.
Gorsze ze bedziemy w tak zwanej przyslowiowe "dupie" przez dluzszy czas tzn bedziemy mieli fragment AL RP pomiedzy Osia Krolewska a koncepcja Plaskowickiej bis ktora nie wnosi absolutnie nic (chyba ze ktos lubi wrotki) a na brakujacy fragment zdaje sie poczekamy jeszcze dlugo... Obym sie mylil...

850 metrow drogi... W szczerym polu... Krew mnie zalewa... :evil: :shock: :evil:

Ja mam taka propozycje, w ramach sasiedzkiej inicjatywy, jak juz wybuduja skrzyzowanie sobieskiego i wilanowskiej i ta RP od osi krolewskiej to wypozyczmy walec. Mozemy tez zabrac dzieci zrobic grila i walcowac :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: az zrobi sie twardo i potem bedziemy jezdzic i DIE bedzie sobie moglo zamknac "ICH" Sarmacka i mostek wsadzic w D...

Troche mnie ponioslo ale naprawde nieudolnosc miasta jest porazajaca... i delikatnie mowiac meczaca

btw
Oczywiscie ze nie grodzic ale Wilanow nie jest, jak pisze Pohor zadnym ewenementem, bo osiedla i owszem nie sa ogrodzone ale zeby wejsc na jakiekolwiek patio (BI, AP, czesciowo NW, Hines, Robyg i inni) to juz jest troche trudniej...
Pozdrawiam
Michal

Awatar użytkownika
arthuro
bywalec
bywalec
Posty: 183
Rejestracja: 04 mar 2008, 18:57

Post autor: arthuro » 06 mar 2009, 16:34

Pewnie, ze grodzic! I TO OD RAZU WSZYSTKO POD PRAD!!! :mrgreen: Choc przyznam, ze jestem wiekszym zwolennikiem pola magnetycznego... :shock: :lol: :lol:

Oczywiscie tylko taki dowciapny jestem, zartuje! S.A.S.I.E.DZ.I!!! PRECZ Z PRADEM, TO ZNACZY PLOTAMI!!! :idea: :idea: :idea: Nie chce mieszkac w klatce, jak mis... :evil:
ticino - jedno z najpiekniejszych miejsc na swiecie! Film: The Beach (Niebianska plaza, r. 2000), czyli zycie mojich marzen w Warszawie... Mogla byc Ibiza albo Tajlandia ale wybralem Wawe... Warsaw, till i die... (1944)

Pohor

Post autor: Pohor » 06 mar 2009, 15:16

DEROBSON pisze:najlepiej niech wszystko ogrodzą
JEZU nie!!!!!! :) :) :lol: :lol: Tylko nie grodzenie!
Wilanów to naprawdę ewenement, że tu nie ma ogrodzeń.
Dbajmy o to.

ar156
tubylec
tubylec
Posty: 609
Rejestracja: 30 cze 2008, 18:13

Post autor: ar156 » 06 mar 2009, 15:09

Tez to tak rozumiem. Chcą aby miasto kupiło od nich wszystkie tereny przeznaczone pod drogi publiczne, a nie tylko grunty pod al. Rp.

DEROBSON
bywalec
bywalec
Posty: 149
Rejestracja: 04 sty 2008, 13:39

Post autor: DEROBSON » 06 mar 2009, 15:04

Faktycznie, tak też można interpretować ....

Jak chcą grodzić ( DiE) to niech grodzą, najlepiej niech wszystko ogrodzą - będzie druga Marina - choć tam akurat bramy zaczęli otwierać ;)


http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,3488 ... _gore.html

Pohor

Post autor: Pohor » 06 mar 2009, 14:25

DEROBSON pisze:drogi ok, ale reszta ...... ?
ja zrozumiałem, że resztę ziemi pod inne drogi, a nie w ogóle wszystko

ODPOWIEDZ

Wróć do „Infrastruktura drogowa”