NIEbezpieczeństwo Al. Rzeczypospolitej na wys. Simply

Drogi, ronda, ulice, place - wszystko co wiąże się z budową i funkcjonowaniem infrastruktury drogowej
mvoiture
bywalec
bywalec
Posty: 244
Rejestracja: 03 paź 2009, 10:06

Re: NIEbezpieczeństwo Al. Rzeczypospolitej na wys. Simply

Post autor: mvoiture » 13 lis 2017, 21:58

Stop to nie jest najgłupsza rzecz. Najgłupszą rzeczą są ci piesi i rowerzyści, co go w dupie mają i jeszcze mają pretensję.

jerroo
przybysz
przybysz
Posty: 77
Rejestracja: 22 cze 2017, 22:44

Re: NIEbezpieczeństwo Al. Rzeczypospolitej na wys. Simply

Post autor: jerroo » 13 lis 2017, 21:21

Ten stop na ścieżce przyczulkowa/Branickiego to najgłupsza rzecz jaką ktokolwiek mógł wymyślić.

Ile razy jadę tam na rowerze to piesi i rowerzyści w dupie mają ten STOP. I jeszcze mają pretensje do kierowców że ich nie puszczają

Maciek1971
osadnik
osadnik
Posty: 250
Rejestracja: 01 mar 2011, 23:59

Re: NIEbezpieczeństwo Al. Rzeczypospolitej na wys. Simply

Post autor: Maciek1971 » 13 lis 2017, 20:54

No nie do końca generalizuję. Tak jak zasada "nie kradnij" wynikajaca niekoniecznie z biblii ale z kodeksu karnego oboiwązuje np. w sklepie i nie trzeba do tego skończyć prawa tak samo poruszając sie po drodze lub po chodniku trzeba znać zasady ich użytkowania. Upraszając Yogi można przyjąć że skasowanie biletu w autobusie to tez koniecznośc zapoznania się z długimi regulaminami czy użytkowanie roweru (który można używac bez uprawnień) też uprawnia do dowolnego traktowania przepisów (np przejazd przez pasy bez ściezki rowerowej) No nie stety tak nie jest, Kierowców obowiązuje zasada ograniczonego zaufania ale to nie oznacza że nie mogą korzystać z przysługujących im uprawnień, zupełnie tak jak prawa i obowiązki ma użytkownik chodnika. W skrajnym ale moim ulubionym przykładzie , przy takich argumentach pierwszeństwo przed ludzkim powinno miec prawo naturalne a juz napewno prawa natury..... i jeżeli komus chce się siusiu to żeby nie wstzrymywac co z punktu widzenia np. 50 letniego męzczyzny nie jest zdrowe to ma on wyższe uprawnienie przed innymi do załatwienia się pod drzewem na środku miasteczka (przypadek z życia wzięty :) niedalej jak miesiąc temu )

Argument z kolejnego wpisu, że lepiej pozwolić na wpychanie się na siłę "pod światło" tak jak obecnie jest przy skręcie w prawo w AL. RP lub wyjazd z Simply wprost na sygnalizację zamiast bezpiecznej 20-30 metrowej roznbiegówki pozostawię bez komentarza. :)
YOGItheBEAR pisze:
13 lis 2017, 9:53
Maciek, generalizujesz. Na tej samej zasadzie tylko "symetrycznie" jakby al.RP zamknąć dla ruchu, to też problemu by nie było. Przypominam, że kierujący pojazdem to osoba pełnoletnia, która zdała egzamin ze znajomości zasad ruchu drogowego. Pieszych takie rygory nie obowiązują, stąd oczekiwanie, że będą bezwzględnie znali i stosowani przepisy Kodeksu Drogowego, jest lekko... irracjonalne? Ludzie chodzą od tysięcy lat i niemal nie powodują w ten sposób groźnych dla życia i zdrowia innych sytuacji. To pojazdy wkroczyły do pieszych miast i zaanektowały przestrzeń publiczną stawiając na głowie logikę tezą, że na drodze to piesi są zagrożeniem.

Zgadzam się, że fotoradar na każdym słupie to zdecydowana przesada, ale... winni takim pomysłom jesteśmy my sami, bo przestrzeganie przepisów zaczynamy dopiero wtedy, kiedy boimy się, że "ktoś nas dorwie". Według ZDM po wyłączeniu fotoradarów w Warszawie w miejscach gdzie stały okazało się, że 85% kierowców łamało limity prędkości! (link). To kierowcy rozjeżdżają trawniki, bo oni "tylko na chwilę" i "to gdzie mam zaparkować" (a co mnie to obchodzi?). Jeśli mamy takie podejście, to rzeczywiście tylko wszechobecny monitoring jest w stanie zapewnić nam przestrzeganie reguł i w konsekwencji bezpieczeństwo.

dynirro
przybysz
przybysz
Posty: 32
Rejestracja: 31 sty 2013, 15:10
Lokalizacja: Ostoja Wilanów
Kontaktowanie:

Re: NIEbezpieczeństwo Al. Rzeczypospolitej na wys. Simply

Post autor: dynirro » 13 lis 2017, 10:38

Nie chciałbym spotkać Maćka1971 j jego pojazdu w strefie zamieszkania.
Dla mnie oczywistym jest, że przesunięcie tego przejścia o 30 m w stronę Świątyni pogorszyło by bezpieczeństwo. Zaczęły by się "wyścigi" tych wyjeżdżających z osiedla w prawo przed ruszającymi ze świateł i "gongi" jak nic.
Samo miejsce nie jest niebezpieczne, jak się wie co oznaczają dane kolory w sygnalizacji (zielony - jedziesz, idziesz a czerwony - stoisz).
Co do wyjazdu z Simply czy z osiedla, wystarczy tylko odrobina wyobraźni i życzliwości kierowców na Alei RP i grzecznościowe wpuszczanie tych z boku.
Niebezpiecznym miejscem to jest skrzyżowanie Przyczółkowa - Branickiego i pozostawienie ciągu pieszo-rowerowego równoległego do Przyczółkowej poza sygnalizacją, tylko na STOP-ie.
Tam jest bardzo niebezpiecznie, zwłaszcza gdy z Przyczółkowej w lewo skręca się do MW na bezkolizyjnej fazie i przejeżdża się przez ten ciąg. Niektórzy rowerzyści czy piesi ignorują STOP wchodząc/wjeżdżając prosto pod koła. Druga sprawa to taka, że niektórzy kierowcy skręcając w lewo ustępują rowerzystom, a następni (jako, że faza jest krótka) lądują na środku skrzyżowania bez możliwości zjazdu.
Na tym skrzyżowaniu popełniono duży błąd, że ciąg nie jest osygnalizowany - a bezwzględnie powinien być. Wtedy sygnalizator przy Branickiego byłby przed ciągiem pieszo-rowerowym. Wprawdzie czasy ewakuacji ze skrzyżowania by się wydłużyły, ale by było bezpiecznie - a to przy sygnalizacji jest podstawą.
Przy obecnym rozwiązaniu w sezonie rowerowym będą się tam działy straszne rzeczy i może dojść do tragedii.

Awatar użytkownika
YOGItheBEAR
ursus adminos terribilis
ursus adminos terribilis
Posty: 4245
Rejestracja: 28 mar 2011, 16:44
Lokalizacja: Royal Axis
Typ profilu: Prywatny

Re: NIEbezpieczeństwo Al. Rzeczypospolitej na wys. Simply

Post autor: YOGItheBEAR » 13 lis 2017, 9:53

Maciek, generalizujesz. Na tej samej zasadzie tylko "symetrycznie" jakby al.RP zamknąć dla ruchu, to też problemu by nie było. Przypominam, że kierujący pojazdem to osoba pełnoletnia, która zdała egzamin ze znajomości zasad ruchu drogowego. Pieszych takie rygory nie obowiązują, stąd oczekiwanie, że będą bezwzględnie znali i stosowani przepisy Kodeksu Drogowego, jest lekko... irracjonalne? Ludzie chodzą od tysięcy lat i niemal nie powodują w ten sposób groźnych dla życia i zdrowia innych sytuacji. To pojazdy wkroczyły do pieszych miast i zaanektowały przestrzeń publiczną stawiając na głowie logikę tezą, że na drodze to piesi są zagrożeniem.

Zgadzam się, że fotoradar na każdym słupie to zdecydowana przesada, ale... winni takim pomysłom jesteśmy my sami, bo przestrzeganie przepisów zaczynamy dopiero wtedy, kiedy boimy się, że "ktoś nas dorwie". Według ZDM po wyłączeniu fotoradarów w Warszawie w miejscach gdzie stały okazało się, że 85% kierowców łamało limity prędkości! (link). To kierowcy rozjeżdżają trawniki, bo oni "tylko na chwilę" i "to gdzie mam zaparkować" (a co mnie to obchodzi?). Jeśli mamy takie podejście, to rzeczywiście tylko wszechobecny monitoring jest w stanie zapewnić nam przestrzeganie reguł i w konsekwencji bezpieczeństwo.
Nie mów 'inni tak robią', ale pomyśl, czy przystoi aby tak robili. Demostenes
Ludzie o niskim poczuciu własnej wartości często skarżą się, że inni traktują ich "z góry".

Maciek1971
osadnik
osadnik
Posty: 250
Rejestracja: 01 mar 2011, 23:59

Re: NIEbezpieczeństwo Al. Rzeczypospolitej na wys. Simply

Post autor: Maciek1971 » 12 lis 2017, 0:21

Niebotycznie wkurza mnie ludzka głupota i bezmyślnośc. I paradoksalnie nie pisze tu o szarżujących kierowcach. Kiedys kiedy wątek na temat tego nieszczęsnego przejścia miał pentylion stron napisałem (chyba jeszcze prace się nie rozpoczęły) że jak zwykle ktos pomyślał d...ą a nie głową. Oczywiście pitolenia o staruszkach, niepełnosprawnych dla których to przejście było rozwiązaniem życiwoych problemów było co niemiara.Napisałem, że nie chodzi o to żeby przejści anie było , żle żeby było przesuniete o 30 metrów w strone SOB. Nie trzeba do cholery z przejści awchodzić do Simply. Świętym Krowom czyli pieszym którzy mają za nic przepisy o ruchu drogowym (zjawisko wręcz na doktoryzowanie się w Wawie) korona by nie spadła. Wyjeżdzający z uliczki na każdym czerwonym w Al. RP mieliby szanse na bezkolizyjny wyjazd, wyjeżdzajacy z Simply mieliby dłuższa rozbiegówkę ...nikt by nie stracił, bezpieczeństwo by zyskało wszyscy byliby szcześliwi. Ale po cholere myslec. Lepiej pitolic bez sensu. Najlepiej powiesic radar na każdej latarni. Tylko że piesi zapominają o fundamentalnej zasadzie Przepisów o Ruch Drogowym. Pojazd ma wg prawa polsiego bezwzględne pierwszeństwo przed pieszym. Pieszy który nie znajduje sięna przejściu ma bezwzględnie ustąpic pierwszeństwa pojazdowi. Pieszy który znajduje sięna wsysepce rozdzielającej dwie ulice ma bezwzględny obowiązek ustąpienia pierwszeństwa pojazdowi. Gdyby wszyscy pamiętali o swoich prawach i obowiązkach wszystkim było by łatwiej.

jerroo
przybysz
przybysz
Posty: 77
Rejestracja: 22 cze 2017, 22:44

Re: NIEbezpieczeństwo Al. Rzeczypospolitej na wys. Simply

Post autor: jerroo » 10 lis 2017, 15:07

Tak samo jak dużo ludzi zawraca na skrzyżowaniu z RP w Wilanowskiej

Sygnalizator kierunkowy na to nie pozwala. Równocześnie na wjeździe z wilanowskiej do miasteczka jest zielona strzałka warunkowa.

Pimo
autochton
autochton
Posty: 1567
Rejestracja: 12 cze 2012, 20:38
Lokalizacja: SH
Typ profilu: Prywatny

Re: NIEbezpieczeństwo Al. Rzeczypospolitej na wys. Simply

Post autor: Pimo » 10 lis 2017, 11:36

O kontrole policji tam to trzeba pisać, prosić, bo wariatów pędzących al. Rp nie brakuje.

Acha, tam nie ma skrzyżowania, tylko wyjazd ze strefy ruchu na drogę publiczną. Czyli skręcający włącza się do ruchu i jest ostatni w kolejce do pierwszeństwa.

Awatar użytkownika
Remik
przybysz
przybysz
Posty: 56
Rejestracja: 24 lis 2009, 22:06
Lokalizacja: Ostoja Wilanów
Kontaktowanie:

NIEbezpieczeństwo Al. Rzeczypospolitej na wys. Simply

Post autor: Remik » 10 lis 2017, 9:27

Przejście dla pieszych wraz ze ścieżką rowerową przed Simply to obecnie chyba najbardziej niebezpieczne miejsce dla pieszych i rowerzystów w Miasteczku Wilanów.
O ile samochody jadące Al. Rzeczypospolitej na wprost sporadycznie przejeżdżają na czerwonym świetle (ale zdarza się...) - to jednak jest duża szansa uciec z asfaltu (będąc na przejściu lub ścieżce - przy zielonym świetle);
O tyle w przypadku samochodów wyjeżdżających dynamicznie z garażu pod Simply oraz z ulicy na przeciwko - ryzyko jest nieporównywalnie większe, a zdarza się to nagminnie :-(
Niech mnie ktoś poprawi jak się mylę, ale światła stoją "za skrzyżowaniem, a przed przejściem/ścieżką", więc obowiązują tak samo jadących prosto jak i skręcających, a dodatkowo przy skręcie lub/i włączaniu się do ruchu należy ustąpić pierwszeństwa.
Policja nie reaguje... Może fotoradar podłączony do sygnalizacji (jak na Sobieskiego/Tr.Siekierkowska)?
Rem

ODPOWIEDZ

Wróć do „Infrastruktura drogowa”