Parkowanie przy Placu Miejskim (ul. Kieślowskiego)

Drogi, ronda, ulice, place - wszystko co wiąże się z budową i funkcjonowaniem infrastruktury drogowej
Awatar użytkownika
luckyluke
moderator
moderator
Posty: 825
Rejestracja: 02 sty 2014, 21:28
Lokalizacja: Dziki Wilanów
Typ profilu: Prywatny

Re: Parkowanie przy Placu Miejskim (ul. Kieślowskiego)

Post autor: luckyluke » 27 sie 2015, 15:03

Pójdę wam na rękę. Potrzebne są obie rzeczy :) nieuchronnosc i wysokie stawki, a wszystko "ściągane" prze fiskusa.
"Zanim coś powiesz upewnij się, że język jest podłączony do mózgu..."

leszek.d
bywalec
bywalec
Posty: 114
Rejestracja: 11 sty 2011, 14:47

Re: RE: Re: Parkowanie przy Placu Miejskim (ul. Kieślowskiego)

Post autor: leszek.d » 27 sie 2015, 14:43

luckyluke pisze:
YOGItheBEAR pisze:Wysokość kary jest wtórna
No nie wiem, jak gościu do zapłaty będzie miał kilka tysi zamiast kilku stowek to się zastanowi na pewno. Ale co ja tam wiem :]
Ważniejsza od wysokości kary - i jednocześnie działająca lepiej na wyobraźnie - jest nieuchronność kary. Co z tego, że kary będą w tysiącach lub dziesiątkach tysięcy, skoro dzisiaj można stać przez pół dnia na zakazie i spokojnie odjechać, bo służby odpowiedzialne przyjeżdżają już w ósmej godzinie od zgłoszenia (np. o 1 w nocy na skrzyżowanie Klimczaka/RP i "brak nieprawidłowo zaparkowanych aut") ...

Awatar użytkownika
yav
moderator
moderator
Posty: 3379
Rejestracja: 04 gru 2012, 11:38
Lokalizacja: Ostoja Wilanów
Kontaktowanie:

Re: Parkowanie przy Placu Miejskim (ul. Kieślowskiego)

Post autor: yav » 27 sie 2015, 14:33

Nikt nie uchwali takich stawek.

Awatar użytkownika
luckyluke
moderator
moderator
Posty: 825
Rejestracja: 02 sty 2014, 21:28
Lokalizacja: Dziki Wilanów
Typ profilu: Prywatny

Re: RE: Re: Parkowanie przy Placu Miejskim (ul. Kieślowskiego)

Post autor: luckyluke » 27 sie 2015, 14:28

YOGItheBEAR pisze:Wysokość kary jest wtórna
No nie wiem, jak gościu do zapłaty będzie miał kilka tysi zamiast kilku stowek to się zastanowi na pewno. Ale co ja tam wiem :]
"Zanim coś powiesz upewnij się, że język jest podłączony do mózgu..."

Awatar użytkownika
YOGItheBEAR
ursus adminos terribilis
ursus adminos terribilis
Posty: 4323
Rejestracja: 28 mar 2011, 16:44
Lokalizacja: Royal Axis
Typ profilu: Prywatny

Re: Parkowanie przy Placu Miejskim (ul. Kieślowskiego)

Post autor: YOGItheBEAR » 27 sie 2015, 14:21

Wysokość kary jest wtórna. Ale jak się trzeba będzie co drugi dzień pofatygować osobiście, aby odebrać auto z parkingu depozytowego w Markach, to nawet jeśli nie będzie w ogóle mandatów za złe parkowanie - gwarantuję, że wykroczenie zniknie z katalogu pojęć do dyskusji. ;)
Nie mów 'inni tak robią', ale pomyśl, czy przystoi aby tak robili. Demostenes
Ludzie o niskim poczuciu własnej wartości często skarżą się, że inni traktują ich "z góry".

Awatar użytkownika
yav
moderator
moderator
Posty: 3379
Rejestracja: 04 gru 2012, 11:38
Lokalizacja: Ostoja Wilanów
Kontaktowanie:

Re: Parkowanie przy Placu Miejskim (ul. Kieślowskiego)

Post autor: yav » 27 sie 2015, 11:37

Jak widać, nie działa...

Awatar użytkownika
luckyluke
moderator
moderator
Posty: 825
Rejestracja: 02 sty 2014, 21:28
Lokalizacja: Dziki Wilanów
Typ profilu: Prywatny

Re: RE: Re: Parkowanie przy Placu Miejskim (ul. Kieślowskiego)

Post autor: luckyluke » 27 sie 2015, 11:00

yav pisze:Najpierw nieuchronność kary, potem wysokość. Bo te buraki nie zostały zapewne w żaden sposób ukarane.
Ale pamiętaj że wysokość kary może (choc nie musi) działać prewencyjnie.
"Zanim coś powiesz upewnij się, że język jest podłączony do mózgu..."

Awatar użytkownika
yav
moderator
moderator
Posty: 3379
Rejestracja: 04 gru 2012, 11:38
Lokalizacja: Ostoja Wilanów
Kontaktowanie:

Re: Parkowanie przy Placu Miejskim (ul. Kieślowskiego)

Post autor: yav » 27 sie 2015, 10:50

Najpierw nieuchronność kary, potem wysokość. Bo te buraki nie zostały zapewne w żaden sposób ukarane.

Awatar użytkownika
luckyluke
moderator
moderator
Posty: 825
Rejestracja: 02 sty 2014, 21:28
Lokalizacja: Dziki Wilanów
Typ profilu: Prywatny

Re: RE: Re: Parkowanie przy Placu Miejskim (ul. Kieślowskiego)

Post autor: luckyluke » 27 sie 2015, 10:45

pntb pisze:
;yav pisze:Przede wszystkim trzeba wziąć Straż Miejską za pyszczek i zmusić do większego zaangażowania.
To kwestia braku tolerancji dla łamania prawa. Nie tylko wśród funkcjonariuszy straży miejskiej, czy innych tego typu formacji, ale generalnie w społeczeństwie. A swoją drogą innym to jakoś lepiej idzie. I nie mówię tu o Szwajcarach czy Niemcach, ale o Chorwatach, Czechach czy Słowakach. Też Słowianie, też przeżyli deprawację czasów komuny, a jakoś mandat pojawia się za wycieraczką pięć minut po postawieniu auta w złym miejscu. A świadomość, że nie będzie się bezkarnym, jest nawet ważniejsza od wysokości mandatu.

Dlatego trzeba surowo rozliczyć warszawską straż miejską, albo - co bardziej mi się podoba - zlikwidować i przeznaczyć środki na skuteczniejszą policję. A na razie - jak apelował ktoś w innym wątku - zawiadamiać policję, bo jej polecenia straż miejska musi wykonać.
Myślę że wystarczyłoby uzależnić wysokość mandatów od zarobków - rozwiązanie sprawdzone i skuteczne. Obecnie zbyt wielu osobom mandaty zwyczajnie się opłacają.
"Zanim coś powiesz upewnij się, że język jest podłączony do mózgu..."

pntb
autochton
autochton
Posty: 1750
Rejestracja: 06 lip 2013, 22:05
Lokalizacja: Ostoja Wilanów
Kontaktowanie:

Re: Parkowanie przy Placu Miejskim (ul. Kieślowskiego)

Post autor: pntb » 27 sie 2015, 10:32

yav pisze:Przede wszystkim trzeba wziąć Straż Miejską za pyszczek i zmusić do większego zaangażowania.
To kwestia braku tolerancji dla łamania prawa. Nie tylko wśród funkcjonariuszy straży miejskiej, czy innych tego typu formacji, ale generalnie w społeczeństwie. A swoją drogą innym to jakoś lepiej idzie. I nie mówię tu o Szwajcarach czy Niemcach, ale o Chorwatach, Czechach czy Słowakach. Też Słowianie, też przeżyli deprawację czasów komuny, a jakoś mandat pojawia się za wycieraczką pięć minut po postawieniu auta w złym miejscu. A świadomość, że nie będzie się bezkarnym, jest nawet ważniejsza od wysokości mandatu.

Dlatego trzeba surowo rozliczyć warszawską straż miejską, albo - co bardziej mi się podoba - zlikwidować i przeznaczyć środki na skuteczniejszą policję. A na razie - jak apelował ktoś w innym wątku - zawiadamiać policję, bo jej polecenia straż miejska musi wykonać.

Awatar użytkownika
yav
moderator
moderator
Posty: 3379
Rejestracja: 04 gru 2012, 11:38
Lokalizacja: Ostoja Wilanów
Kontaktowanie:

Re: Parkowanie przy Placu Miejskim (ul. Kieślowskiego)

Post autor: yav » 27 sie 2015, 9:43

Przede wszystkim trzeba wziąć Straż Miejską za pyszczek i zmusić do większego zaangażowania.

mruffa
przybysz
przybysz
Posty: 36
Rejestracja: 11 sty 2012, 21:20
Lokalizacja: ADMINIE dodaj MOJĄ!
Kontaktowanie:

Re: Parkowanie przy Placu Miejskim (ul. Kieślowskiego)

Post autor: mruffa » 27 sie 2015, 9:39

Kilka dni minęło na dodatkowe przemyślenia i dochodzę do wniosku, ale @Jacenty ma rację.

Problemem akurat tutaj jest brak odpowiedniej reakcji ze strony Straży Miejskiej. Bo nic nie usprawiedliwia tego:
IMAG1792.jpg
IMAG1791.jpg
Sytuacja z wczoraj wrzucona w inny wątek (http://www.e-wilanow.pl/forum/137/3526?start=1125)

@Anna Drewniak @Piotr Mikucki: mają Państwo (jako Radni) jakąś realną propozycję na zmianę, czy będziemy dalej dyskutować, a samochody będą stać jak stały na środku chodnika?

Jacenty
osadnik
osadnik
Posty: 252
Rejestracja: 21 paź 2011, 21:57
Lokalizacja: Apartamenty Atmosfera
Kontaktowanie:

Re: Parkowanie przy Placu Miejskim (ul. Kieślowskiego)

Post autor: Jacenty » 25 sie 2015, 21:59

Piotr Mikucki pisze: Rozmawiałem o problemach z parkowaniem ale tez o przepustowości naszych uliczek z oficerem SM.
Jego zdaniem rozwiązaniem są ulice jednokierunkowe oraz parkowanie tylko po jednej stronie ulicy. W przypadku łamania przepisów nie ma wątpliwości i można taki samochód ściągnąć na parking SM.
Skoro oficer SM taki mądry, to dlaczego ich skuteczność taka mizerna? Jest wiele miejsc, w których znaki nie pozostawiają żadnej watpliwości co do egzekwowania przepisów, a notorycznie zdarza się tam parkingowa patologia przy przyzwoleniu i braku jakiejkolwiek reakcji SM. Przykład: Klimczaka pod Costa Coffee, stoi tam znak zakazu zatrzymywania sie z tabliczka o holowaniu. Auta zastawiają pas ruchu, włącznie z przejściem dla pieszych. Wielokrotnie widziałem patrole SM przejeżdzające obok i brak ich jakiejkolwiek relacji, o holowaniu nie wspominając. Trzeba chcieć, wziąć się za robotę, a nie mądrzyć. SM jest od egzekucji przepisów, nie ich stanowienia - z całym szacunkiem.

Awatar użytkownika
YOGItheBEAR
ursus adminos terribilis
ursus adminos terribilis
Posty: 4323
Rejestracja: 28 mar 2011, 16:44
Lokalizacja: Royal Axis
Typ profilu: Prywatny

Re: Parkowanie przy Placu Miejskim (ul. Kieślowskiego)

Post autor: YOGItheBEAR » 25 sie 2015, 15:41

Konkretnie i konsekwentnie... ;)
Pytanie czy władza chce i potrafi być tak skrupulatna jak przy kontrolach w Lake Park... :hevil:
Nie mów 'inni tak robią', ale pomyśl, czy przystoi aby tak robili. Demostenes
Ludzie o niskim poczuciu własnej wartości często skarżą się, że inni traktują ich "z góry".

Awatar użytkownika
nrafal
autochton
autochton
Posty: 1185
Rejestracja: 10 maja 2014, 11:42
Lokalizacja: Warszawa

Re: Parkowanie przy Placu Miejskim (ul. Kieślowskiego)

Post autor: nrafal » 25 sie 2015, 14:42

YOGItheBEAR pisze:zerową tolerancją (wywóz) dla aut parkujących niezgodnie z przepisami.
Inwestycja przez dzielnicę w firmę odholowującą nieprawidłowo zaparkowanych, podejrzewam że zwróciłaby się po jednym kwartale. Tak naprawdę jeżeli wszyscy "lokalsi" zobaczą że tego typu zachowania są tępione to temat zostanie zapomniany po 6 miesiącach tylko trzeba do tego przysiąść i zrobić. W sytuacji gdy wszyscy będą sobie o tym gadali i nic nie będzie robione to za pół roku sytuacja w niczym się nie zmieni. Trzeba uderzyć raz a konkretnie
Tylko głupiec ma porządek geniusz panuje nad chaosem

ODPOWIEDZ

Wróć do „Infrastruktura drogowa”