Parkowanie przy Placu Miejskim (ul. Kieślowskiego)

Drogi, ronda, ulice, place - wszystko co wiąże się z budową i funkcjonowaniem infrastruktury drogowej
Awatar użytkownika
yav
moderator
moderator
Posty: 3221
Rejestracja: 04 gru 2012, 11:38
Lokalizacja: Ostoja Wilanów
Kontaktowanie:

Re: Parkowanie przy Placu Miejskim (ul. Kieślowskiego)

Post autor: yav » 28 sie 2015, 8:29

My tu gadu gadu, a tymczasem...
IMAG1793.jpg

leszek.d
bywalec
bywalec
Posty: 114
Rejestracja: 11 sty 2011, 14:47

Re: Parkowanie przy Placu Miejskim (ul. Kieślowskiego)

Post autor: leszek.d » 27 sie 2015, 15:09

yav pisze:No dobra, to teraz podyskutujmy co zrobić z naszą Strażą Miejską....
Rozwiązać, pieniądze przekazać tym, którzy zdali egzaminy i mają większe uprawnienia do egzekwowania przepisów ;-)

Awatar użytkownika
YOGItheBEAR
ursus adminos terribilis
ursus adminos terribilis
Posty: 4189
Rejestracja: 28 mar 2011, 16:44
Lokalizacja: Royal Axis
Typ profilu: Prywatny

Re: Parkowanie przy Placu Miejskim (ul. Kieślowskiego)

Post autor: YOGItheBEAR » 27 sie 2015, 15:08

Zgadzam się, że wariant skandynawski (% od dochodów) jest zasadniczo dobry. Ale najpierw musisz ustalić o czyje dochody chodzi. O ile w przypadku pojazdu pozostającego w ruchu ustalenie kierowcy nie jest zwykle przesadnie trudne, o tyle w pojeździe zaparkowanym - nie do końca. Więc może się okazać, że parkowała "żona, pozostająca w separacji majątkowej z mężem gospodyni domowa". I co wtedy? A 5 tys. zł mandatu za parkowanie każdemu wg rozdzielnika nie ma szansy przejść, bo trudno będzie obronić tezę o współmierności kary i przewiny. Dlatego postuluję nie tyle wariant opresywny, co... szykanujący. jeśli musisz poświecić pół dnia na odzyskanie samochodu, to jeśli Twoje "pół dnia" kosztuje 75 zł (poziom średniej krajowej) to masz kare adekwatnie niższą niż w przypadku kogoś, kto straci pół dnia przy zarobkach w granicach najwyższego progu podatkowego. Poza tym za samo "zabezpieczenie pojazdu" należałoby zapłacić niezależnie. Kartą. A mina buraka, gdy wychodzi i nie widzi swojego auta - bezcenne.

Co ze Strażą Miejską? Zachęcać. Od 2016.01.01 stracą źródełko w postaci fotoradarów. Muszą zrozumieć, że parkowanie to prawdziwa żyła złota... ;)
Nie mów 'inni tak robią', ale pomyśl, czy przystoi aby tak robili. Demostenes
Ludzie o niskim poczuciu własnej wartości często skarżą się, że inni traktują ich "z góry".

Awatar użytkownika
yav
moderator
moderator
Posty: 3221
Rejestracja: 04 gru 2012, 11:38
Lokalizacja: Ostoja Wilanów
Kontaktowanie:

Re: Parkowanie przy Placu Miejskim (ul. Kieślowskiego)

Post autor: yav » 27 sie 2015, 15:03

No dobra, to teraz podyskutujmy co zrobić z naszą Strażą Miejską....

Awatar użytkownika
luckyluke
moderator
moderator
Posty: 824
Rejestracja: 02 sty 2014, 21:28
Lokalizacja: Dziki Wilanów
Typ profilu: Prywatny

Re: Parkowanie przy Placu Miejskim (ul. Kieślowskiego)

Post autor: luckyluke » 27 sie 2015, 15:03

Pójdę wam na rękę. Potrzebne są obie rzeczy :) nieuchronnosc i wysokie stawki, a wszystko "ściągane" prze fiskusa.
"Zanim coś powiesz upewnij się, że język jest podłączony do mózgu..."

leszek.d
bywalec
bywalec
Posty: 114
Rejestracja: 11 sty 2011, 14:47

Re: RE: Re: Parkowanie przy Placu Miejskim (ul. Kieślowskiego)

Post autor: leszek.d » 27 sie 2015, 14:43

luckyluke pisze:
YOGItheBEAR pisze:Wysokość kary jest wtórna
No nie wiem, jak gościu do zapłaty będzie miał kilka tysi zamiast kilku stowek to się zastanowi na pewno. Ale co ja tam wiem :]
Ważniejsza od wysokości kary - i jednocześnie działająca lepiej na wyobraźnie - jest nieuchronność kary. Co z tego, że kary będą w tysiącach lub dziesiątkach tysięcy, skoro dzisiaj można stać przez pół dnia na zakazie i spokojnie odjechać, bo służby odpowiedzialne przyjeżdżają już w ósmej godzinie od zgłoszenia (np. o 1 w nocy na skrzyżowanie Klimczaka/RP i "brak nieprawidłowo zaparkowanych aut") ...

Awatar użytkownika
yav
moderator
moderator
Posty: 3221
Rejestracja: 04 gru 2012, 11:38
Lokalizacja: Ostoja Wilanów
Kontaktowanie:

Re: Parkowanie przy Placu Miejskim (ul. Kieślowskiego)

Post autor: yav » 27 sie 2015, 14:33

Nikt nie uchwali takich stawek.

Awatar użytkownika
luckyluke
moderator
moderator
Posty: 824
Rejestracja: 02 sty 2014, 21:28
Lokalizacja: Dziki Wilanów
Typ profilu: Prywatny

Re: RE: Re: Parkowanie przy Placu Miejskim (ul. Kieślowskiego)

Post autor: luckyluke » 27 sie 2015, 14:28

YOGItheBEAR pisze:Wysokość kary jest wtórna
No nie wiem, jak gościu do zapłaty będzie miał kilka tysi zamiast kilku stowek to się zastanowi na pewno. Ale co ja tam wiem :]
"Zanim coś powiesz upewnij się, że język jest podłączony do mózgu..."

Awatar użytkownika
YOGItheBEAR
ursus adminos terribilis
ursus adminos terribilis
Posty: 4189
Rejestracja: 28 mar 2011, 16:44
Lokalizacja: Royal Axis
Typ profilu: Prywatny

Re: Parkowanie przy Placu Miejskim (ul. Kieślowskiego)

Post autor: YOGItheBEAR » 27 sie 2015, 14:21

Wysokość kary jest wtórna. Ale jak się trzeba będzie co drugi dzień pofatygować osobiście, aby odebrać auto z parkingu depozytowego w Markach, to nawet jeśli nie będzie w ogóle mandatów za złe parkowanie - gwarantuję, że wykroczenie zniknie z katalogu pojęć do dyskusji. ;)
Nie mów 'inni tak robią', ale pomyśl, czy przystoi aby tak robili. Demostenes
Ludzie o niskim poczuciu własnej wartości często skarżą się, że inni traktują ich "z góry".

Awatar użytkownika
yav
moderator
moderator
Posty: 3221
Rejestracja: 04 gru 2012, 11:38
Lokalizacja: Ostoja Wilanów
Kontaktowanie:

Re: Parkowanie przy Placu Miejskim (ul. Kieślowskiego)

Post autor: yav » 27 sie 2015, 11:37

Jak widać, nie działa...

Awatar użytkownika
luckyluke
moderator
moderator
Posty: 824
Rejestracja: 02 sty 2014, 21:28
Lokalizacja: Dziki Wilanów
Typ profilu: Prywatny

Re: RE: Re: Parkowanie przy Placu Miejskim (ul. Kieślowskiego)

Post autor: luckyluke » 27 sie 2015, 11:00

yav pisze:Najpierw nieuchronność kary, potem wysokość. Bo te buraki nie zostały zapewne w żaden sposób ukarane.
Ale pamiętaj że wysokość kary może (choc nie musi) działać prewencyjnie.
"Zanim coś powiesz upewnij się, że język jest podłączony do mózgu..."

Awatar użytkownika
yav
moderator
moderator
Posty: 3221
Rejestracja: 04 gru 2012, 11:38
Lokalizacja: Ostoja Wilanów
Kontaktowanie:

Re: Parkowanie przy Placu Miejskim (ul. Kieślowskiego)

Post autor: yav » 27 sie 2015, 10:50

Najpierw nieuchronność kary, potem wysokość. Bo te buraki nie zostały zapewne w żaden sposób ukarane.

Awatar użytkownika
luckyluke
moderator
moderator
Posty: 824
Rejestracja: 02 sty 2014, 21:28
Lokalizacja: Dziki Wilanów
Typ profilu: Prywatny

Re: RE: Re: Parkowanie przy Placu Miejskim (ul. Kieślowskiego)

Post autor: luckyluke » 27 sie 2015, 10:45

pntb pisze:
;yav pisze:Przede wszystkim trzeba wziąć Straż Miejską za pyszczek i zmusić do większego zaangażowania.
To kwestia braku tolerancji dla łamania prawa. Nie tylko wśród funkcjonariuszy straży miejskiej, czy innych tego typu formacji, ale generalnie w społeczeństwie. A swoją drogą innym to jakoś lepiej idzie. I nie mówię tu o Szwajcarach czy Niemcach, ale o Chorwatach, Czechach czy Słowakach. Też Słowianie, też przeżyli deprawację czasów komuny, a jakoś mandat pojawia się za wycieraczką pięć minut po postawieniu auta w złym miejscu. A świadomość, że nie będzie się bezkarnym, jest nawet ważniejsza od wysokości mandatu.

Dlatego trzeba surowo rozliczyć warszawską straż miejską, albo - co bardziej mi się podoba - zlikwidować i przeznaczyć środki na skuteczniejszą policję. A na razie - jak apelował ktoś w innym wątku - zawiadamiać policję, bo jej polecenia straż miejska musi wykonać.
Myślę że wystarczyłoby uzależnić wysokość mandatów od zarobków - rozwiązanie sprawdzone i skuteczne. Obecnie zbyt wielu osobom mandaty zwyczajnie się opłacają.
"Zanim coś powiesz upewnij się, że język jest podłączony do mózgu..."

pntb
autochton
autochton
Posty: 1733
Rejestracja: 06 lip 2013, 22:05
Lokalizacja: Ostoja Wilanów
Kontaktowanie:

Re: Parkowanie przy Placu Miejskim (ul. Kieślowskiego)

Post autor: pntb » 27 sie 2015, 10:32

yav pisze:Przede wszystkim trzeba wziąć Straż Miejską za pyszczek i zmusić do większego zaangażowania.
To kwestia braku tolerancji dla łamania prawa. Nie tylko wśród funkcjonariuszy straży miejskiej, czy innych tego typu formacji, ale generalnie w społeczeństwie. A swoją drogą innym to jakoś lepiej idzie. I nie mówię tu o Szwajcarach czy Niemcach, ale o Chorwatach, Czechach czy Słowakach. Też Słowianie, też przeżyli deprawację czasów komuny, a jakoś mandat pojawia się za wycieraczką pięć minut po postawieniu auta w złym miejscu. A świadomość, że nie będzie się bezkarnym, jest nawet ważniejsza od wysokości mandatu.

Dlatego trzeba surowo rozliczyć warszawską straż miejską, albo - co bardziej mi się podoba - zlikwidować i przeznaczyć środki na skuteczniejszą policję. A na razie - jak apelował ktoś w innym wątku - zawiadamiać policję, bo jej polecenia straż miejska musi wykonać.

Awatar użytkownika
yav
moderator
moderator
Posty: 3221
Rejestracja: 04 gru 2012, 11:38
Lokalizacja: Ostoja Wilanów
Kontaktowanie:

Re: Parkowanie przy Placu Miejskim (ul. Kieślowskiego)

Post autor: yav » 27 sie 2015, 9:43

Przede wszystkim trzeba wziąć Straż Miejską za pyszczek i zmusić do większego zaangażowania.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Infrastruktura drogowa”