Parkowanie w MW

Drogi, ronda, ulice, place - wszystko co wiąże się z budową i funkcjonowaniem infrastruktury drogowej

Rozwiązaniem problemu parkowania w Miasteczku Wilanów przede wszystkim jest:

Przeznaczenie dodatkowej przestrzeni publicznej na większą liczbę miejsc parkingowych.
35
35%
Wprowadzenie rozwiązań zwiększających rotację na istniejących miejscach parkingowych (np. parkowanie płatne).
62
61%
W Miasteczku Wilanów nie ma problemu z parkowaniem.
4
4%
 
Liczba głosów: 101

Pimo
autochton
autochton
Posty: 1758
Rejestracja: 12 cze 2012, 20:38
Lokalizacja: SH
Typ profilu: Prywatny

Re: Parkowanie w MW

Post autor: Pimo » 23 wrz 2015, 9:02

paszczakR pisze:
W moim SH na 300 lokali (w sumie usługowych i mieszkalnych) jest ok. 500 miejsc parkingowych (wliczając platformy). Proporcja właściwa, ale wciąż (po 5 latach od oddania budynku) ok. 100 miejsc niesprzedanych
Ten przykład dobitnie pokazuje, że w większości MW nie ma realnego problemu braku miejsc postojowych, tylko nadmiar osób chcących korzystać z darmowych dóbr publicznych w stosunku do ich dostępności.
Gdyby te 100 miejsc było na wynajem, na pewno znaleźliby się na nie chętni. Trzeba pogodzić się z faktem, że wielu ludzi na miejsca za 40-50 tys. nie stać, a na auto za 5 czy 15 tys. stać.

Pimo
autochton
autochton
Posty: 1758
Rejestracja: 12 cze 2012, 20:38
Lokalizacja: SH
Typ profilu: Prywatny

Re: Parkowanie w MW

Post autor: Pimo » 23 wrz 2015, 9:01

konkus pisze:
Pimo pisze: Zamysł i postanowienia MPZP (organizacja ruchu to ich wynik) opierały się na całkowicie błędnym założeniu. Miejsce parkingowe kosztuje kilkadziesiąt tysięcy, często więcej niż samochód. Nawet nie trzeba było analizy, bo to rzecz oczywista, że wielu ludzi nie będzie na nie stać.
Metr kwadratowy mieszkania kosztuje 7.000 PLN, czyli znacznie więcej, niż jakikolwiek mebel, jaki można na tej powierzchni umieścić.

Czy swoją szafę z Ikei za 2000 PLN mam postawić na metrze kwadratowym mojego mieszkania za 7000 PLN? No nieee, nie stać mnie. Postawię ją na "darmowej" klatce schodowej...

Komórka lokatorska kosztuje 5.000 PLN, czyli znacznie drożej, niż wszystkie słoiki, które się tam zmieszczą. Nie stać mnie, więc słoiki też wystawię na klatkę schodową.
Myślałem, że dyskutujemy to o realiach, a Ty kpisz. I co z tego, skoro i tak nikt nie przyjmie w Polsce czy w ogóle Europie rozumowania "nie mam miejsca, to nie kupię samochodu". Zapewnianie miejsc parkingowych (w przeciwieństwie do miejsca na szafę) leży w gestii samorządu uchwalającego MPZP. Problemem MW jest nierealistyczne podejście do liczby tych miejsc vs. liczby mieszkań i mieszkańców - założenie, że wszyscy wykupią miejsce było durne od początku, z powodów jakie podałem wcześniej.

Awatar użytkownika
paszczakR
tubylec
tubylec
Posty: 677
Rejestracja: 29 kwie 2011, 14:15
Lokalizacja: Ostoja Wilanów
Kontaktowanie:

Re: Parkowanie w MW

Post autor: paszczakR » 23 wrz 2015, 8:58

W moim SH na 300 lokali (w sumie usługowych i mieszkalnych) jest ok. 500 miejsc parkingowych (wliczając platformy). Proporcja właściwa, ale wciąż (po 5 latach od oddania budynku) ok. 100 miejsc niesprzedanych
Ten przykład dobitnie pokazuje, że w większości MW nie ma realnego problemu braku miejsc postojowych, tylko nadmiar osób chcących korzystać z darmowych dóbr publicznych w stosunku do ich dostępności.
Lubię pracować, a nawet palę się do roboty. Praca tak mnie urzeka, że mogę całymi godzinami siedzieć i patrzeć na nią.

Awatar użytkownika
YOGItheBEAR
ursus adminos terribilis
ursus adminos terribilis
Posty: 4358
Rejestracja: 28 mar 2011, 16:44
Lokalizacja: Royal Axis
Typ profilu: Prywatny

Re: Parkowanie w MW

Post autor: YOGItheBEAR » 23 wrz 2015, 8:09

Konkus: +1 :!:
You've made my day. :D
Nie mów 'inni tak robią', ale pomyśl, czy przystoi aby tak robili. Demostenes
Ludzie o niskim poczuciu własnej wartości często skarżą się, że inni traktują ich "z góry".

Awatar użytkownika
konkus
moderator
moderator
Posty: 1729
Rejestracja: 11 mar 2008, 18:02
Lokalizacja: Królewskie Przedmieście
Kontaktowanie:

Re: Parkowanie w MW

Post autor: konkus » 22 wrz 2015, 21:40

Pimo pisze: Zamysł i postanowienia MPZP (organizacja ruchu to ich wynik) opierały się na całkowicie błędnym założeniu. Miejsce parkingowe kosztuje kilkadziesiąt tysięcy, często więcej niż samochód. Nawet nie trzeba było analizy, bo to rzecz oczywista, że wielu ludzi nie będzie na nie stać.
Metr kwadratowy mieszkania kosztuje 7.000 PLN, czyli znacznie więcej, niż jakikolwiek mebel, jaki można na tej powierzchni umieścić.

Czy swoją szafę z Ikei za 2000 PLN mam postawić na metrze kwadratowym mojego mieszkania za 7000 PLN? No nieee, nie stać mnie. Postawię ją na "darmowej" klatce schodowej...

Komórka lokatorska kosztuje 5.000 PLN, czyli znacznie drożej, niż wszystkie słoiki, które się tam zmieszczą. Nie stać mnie, więc słoiki też wystawię na klatkę schodową.

Aga
autochton
autochton
Posty: 2351
Rejestracja: 09 sty 2008, 11:22

Re: Parkowanie w MW

Post autor: Aga » 22 wrz 2015, 20:19

Dobry pomysł. Przy stworzeniu banku ofert wynajmu i wzmożeniu akcji SM, bardzo szybko znaleźliby się chętni na miejsca w garażu.
Kosztuje to pewnie najwyżej ze 200 zł miesięcznie, więc czasem taniej niż mandaty, a jest święty spokój.

Pimo
autochton
autochton
Posty: 1758
Rejestracja: 12 cze 2012, 20:38
Lokalizacja: SH
Typ profilu: Prywatny

Re: Parkowanie w MW

Post autor: Pimo » 22 wrz 2015, 20:06

konkus pisze:
Aga pisze: Mimo wszystko czuję jakiś dyskomfort, bo do końca nie wiem z czego, tak formalnie, ma wynikać to, że wszyscy mamy obowiązek parkować w garażu podziemnym (choć sama tak parkuję). A kto nie ma garażu, to ma się pozbyć samochodu.
Z zamysłu urbanistycznego Guya Perryego. Który to zamysł chyba wszyscy znaliśmy i który właśnie skusił nas (a na pewno mnie) do zamieszkania akurat tutaj, a nie np na Ursynowie czy w Piasecznie.
A formalnie - z zapisów MPZP i prawa ruchu drogowego.
Zamysł i postanowienia MPZP (organizacja ruchu to ich wynik) opierały się na całkowicie błędnym założeniu. Miejsce parkingowe kosztuje kilkadziesiąt tysięcy, często więcej niż samochód. Nawet nie trzeba było analizy, bo to rzecz oczywista, że wielu ludzi nie będzie na nie stać. Nikt nie spróbował wymusić na deweloperach obowiązku najmu miejsc - który byłby bardziej dostępny niż od razu wielki wydatek na zakup miejsca. W moim SH na 300 lokali (w sumie usługowych i mieszkalnych) jest ok. 500 miejsc parkingowych (wliczając platformy). Proporcja właściwa, ale wciąż (po 5 latach od oddania budynku) ok. 100 miejsc niesprzedanych, które mogłyby być wynajmowane. W sali całego MW takich miejsc byłoby pewnie dobrze ponad tysiąc.

Aga
autochton
autochton
Posty: 2351
Rejestracja: 09 sty 2008, 11:22

Re: Parkowanie w MW

Post autor: Aga » 22 wrz 2015, 19:57

Pełna zgoda.
Problem jednak jest i będzie się powiększał, a niestety brakuje realnych pomysłów jak go rozwiązać. Moim zdaniem 1,5 miejsca do parkowania w garażu na mieszkanie to była wartość niedoszacowana. Patrzę tak na to po obserwacji moich okolic i garażu.

Awatar użytkownika
konkus
moderator
moderator
Posty: 1729
Rejestracja: 11 mar 2008, 18:02
Lokalizacja: Królewskie Przedmieście
Kontaktowanie:

Re: Parkowanie w MW

Post autor: konkus » 22 wrz 2015, 19:43

Również uważam, że każdy blok powinien dysponować pewną liczbą ogólnodostępnych miejsc parkingowych. Powinny być również miejsca parkingowe przy lokalach usługowych. Jeżeli jednak takie miejsca są okupowane 24/7 przez mieszkańców, ich sens jest wypaczony. Jaka różnica, czy miejsc parkingowych nie ma, czy są, ale non stop zajęte? I tak, i tak nie mogę podjechać na pocztę, do mięsnego czy w odwiedziny do sąsiada.

Moim zdaniem powinny powstać miejsca parkingowe wzdłuż RP i Branickiego. Ale powinny one być rotacyjne. Czy to płatne, czy inną metodą - ale rotacyjne.

Aga
autochton
autochton
Posty: 2351
Rejestracja: 09 sty 2008, 11:22

Re: Parkowanie w MW

Post autor: Aga » 22 wrz 2015, 19:14

konkus pisze: Aga, chyba wpadliśmy w pułapkę nadmiernego generalizowania. Może dlatego, że użyłem skrótów myślowych. Tak więc, oto co miałem na myśli:
Zamysł urbanistyczny przewidywał, że przestrzeń publiczna ma być nieco bardziej, niż średnia krajowa przewiduje, dedykowana pieszym. Maksymalnie dużo parkingów miało zostać ukrytych pod ziemią. Parkingi przy ulicy miały być przeznaczone właściwie tylko dla gości i klientów. Chodniki miały być przeznaczone do chodzenia, a zieleń miała pozostać zielona.

Taką wizję Miasteczka kupiłem. Za taką wizję zapłaciłem. I nie tylko ja.

Nie ma we mnie zgody na degenerację tej wizji. Na rozjeżdżone chodniki i trawniki. Ale też na niekończące się parkingi wzdłuż i wszerz, niczym na Ursynowie.

Widzę potrzebę miejsc parkingowych wzdłuż Rzeczypospolitej i Branickiego. Ale niech to będą miejsca dla gości i klientów lokali usługowych. Mieszkańcy niech parkują pod ziemią.
Konkus, żeby była jasność: ja też kupiłam taką samą wizję MW i z tych względów wybrałam to miejsce do życia. We mnie też nie ma zgody na rozjeżdżone chodniki i trawniki. I na powstające dookoła płoty.
Cały czas piszę w tym wątku o potrzebie parkingu w miejscach, gdzie nie ma ich w ogóle, ani jednego. Czytający i dyskutujący ze mną jakby tego nie widzieli i odpowiadają mi, jakbym postulowała by te parkingi były wszędzie. Nie.
Faktycznie, może rozjeżdżamy się w opinii co do konieczności takich miejsc pod każdym blokiem. Pod moim takie miejsca są, w ilości nieprzytłaczającej, pod sąsiednią inwestycją, na przeciwko Medicovera również. Czy takie miejsca niszczą wizję MW? Moim zdaniem, nie. A się przydają jak ostatnio np. mnie, gdy rano wyjechałam samochodem i musiałam w pośpiechu zawrócić, bo czegoś zapomniałam. Zaparkowałam na chwilę w zatoce pod blokiem, zgodnie z przepisami, bez straty cennego, porannego czasu. Po to też mają być te miejsca: by w sytuacji awaryjnej móc z nich skorzystać.

Awatar użytkownika
konkus
moderator
moderator
Posty: 1729
Rejestracja: 11 mar 2008, 18:02
Lokalizacja: Królewskie Przedmieście
Kontaktowanie:

Re: Parkowanie w MW

Post autor: konkus » 22 wrz 2015, 17:29

Aga pisze:
konkus pisze: A formalnie - z zapisów MPZP i prawa ruchu drogowego.
Jeśli MPZP i prawo o ruchu drogowym stanowią, że ma nie być w ogóle miejsc parkingowych pod blokami i lokalami użytkowymi, to już kompletnie nie mam pytań i zamykam się na ten temat ;) Jeśli wskażesz, które konkretnie są to zapisy, to chętnie je przeczytam.
Aga, chyba wpadliśmy w pułapkę nadmiernego generalizowania. Może dlatego, że użyłem skrótów myślowych. Tak więc, oto co miałem na myśli:

Zamysł urbanistyczny przewidywał, że przestrzeń publiczna ma być nieco bardziej, niż średnia krajowa przewiduje, dedykowana pieszym. Maksymalnie dużo parkingów miało zostać ukrytych pod ziemią. Parkingi przy ulicy miały być przeznaczone właściwie tylko dla gości i klientów. Chodniki miały być przeznaczone do chodzenia, a zieleń miała pozostać zielona.

Taką wizję Miasteczka kupiłem. Za taką wizję zapłaciłem. I nie tylko ja.

Nie ma we mnie zgody na degenerację tej wizji. Na rozjeżdżone chodniki i trawniki. Ale też na niekończące się parkingi wzdłuż i wszerz, niczym na Ursynowie.

Widzę potrzebę miejsc parkingowych wzdłuż Rzeczypospolitej i Branickiego. Ale niech to będą miejsca dla gości i klientów lokali usługowych. Mieszkańcy niech parkują pod ziemią.

Aga
autochton
autochton
Posty: 2351
Rejestracja: 09 sty 2008, 11:22

Re: Parkowanie w MW

Post autor: Aga » 22 wrz 2015, 13:47

bartekka pisze:
Wiesz formalnie to nie ma zakazu dłubania w nosie, puszczania bąków etc. - są jednak pewne rzeczy, które IMO powinny wynikać z tego, że żyjemy w cywilizowanym społeczeństwie. Fakt, że posiadanie samochodu implikuje konieczność posiadania miejsca w garażu powinien być oczywisty. Takie było założenie MW i dlatego zaprojektowano tu odpowiednią ilość miejsc w garażach - przy małej ilości miejsc na powierzchni. Te miejsca miały być dla gości / korzystających z lokali usługowych.

O ile można jeszcze dyskutować o wątku ekonomicznym, czyli działaniu na zasadzie "niestety nie stać mnie na miejsce" - to już zupełnie nie rozumiem zachowania (a znam kilka takich przypadków, w skali miasteczka to pewnie szerszy problem) "nie wjeżdżam do garażu bo daleko lub mi się nie chce". Ta postawa jest gorzej niż obrzydliwa bo sprawia, że niezależnie od wolnych miejsc / wykupionych miejsc zawsze ktoś zastawia chodnik / skrzyżowanie.

Dochodzi już do tego, że np. ja każdego dnia mam problem z wjechaniem do garażu bo ludzie wolą stanąć w bramie wjazdowej niż wjechać na dostępne na osiedlu miejsca parkingowe lub swoje miejsce garażowe.
bartekka, podzielam Twoje zdanie w całej rozciągłości. Sama się denerwuję, gdy ktoś zostawia swój samochód zaparkowany na wprost wjazdu do garażu, co utrudnia mi wyjazd. Dlatego to jest poletko dla działania SM.

Pasuję już w tej dyskusji, dziękuję :) Mam wrażenie, że każdy mówi trochę o czymś innym i nie czyta z uwagą wypowiedzi innych.

Aga
autochton
autochton
Posty: 2351
Rejestracja: 09 sty 2008, 11:22

Re: Parkowanie w MW

Post autor: Aga » 22 wrz 2015, 13:44

konkus pisze: A formalnie - z zapisów MPZP i prawa ruchu drogowego.
Jeśli MPZP i prawo o ruchu drogowym stanowią, że ma nie być w ogóle miejsc parkingowych pod blokami i lokalami użytkowymi, to już kompletnie nie mam pytań i zamykam się na ten temat ;) Jeśli wskażesz, które konkretnie są to zapisy, to chętnie je przeczytam.
Ostatnio zmieniony 22 wrz 2015, 13:51 przez Aga, łącznie zmieniany 1 raz.

bartekka
tubylec
tubylec
Posty: 594
Rejestracja: 27 kwie 2009, 19:31

Re: Parkowanie w MW

Post autor: bartekka » 22 wrz 2015, 13:43

Aga pisze:
bartekka pisze:
Aga pisze:A są w Twoim bloku wolne miejsca parkingowe? Takie do kupienia/wynajęcia?
Jakiś czas temu powiększyła mi się "rodzina" samochodowa - drugiego miejsca w garażu szukałem 15 sekund. Wpisałem w google "garaż hlonda wynajmę" i zadzwoniłem na pierwszy numer. Następnego dnia miałem już miejsce i pilota... musiałem tylko eksmitować VW Passata, który parkował tam na krzywy ryj ;-)
Nie mam pytań, bartekka ;)
Mimo wszystko czuję jakiś dyskomfort, bo do końca nie wiem z czego, tak formalnie, ma wynikać to, że wszyscy mamy obowiązek parkować w garażu podziemnym (choć sama tak parkuję). A kto nie ma garażu, to ma się pozbyć samochodu.
Szanuję odmienny pogląd na ten temat, ale zostanę przy swoim :)

Wiesz formalnie to nie ma zakazu dłubania w nosie, puszczania bąków etc. - są jednak pewne rzeczy, które IMO powinny wynikać z tego, że żyjemy w cywilizowanym społeczeństwie. Fakt, że posiadanie samochodu implikuje konieczność posiadania miejsca w garażu powinien być oczywisty. Takie było założenie MW i dlatego zaprojektowano tu odpowiednią ilość miejsc w garażach - przy małej ilości miejsc na powierzchni. Te miejsca miały być dla gości / korzystających z lokali usługowych.

O ile można jeszcze dyskutować o wątku ekonomicznym, czyli działaniu na zasadzie "niestety nie stać mnie na miejsce" - to już zupełnie nie rozumiem zachowania (a znam kilka takich przypadków, w skali miasteczka to pewnie szerszy problem) "nie wjeżdżam do garażu bo daleko lub mi się nie chce". Ta postawa jest gorzej niż obrzydliwa bo sprawia, że niezależnie od wolnych miejsc / wykupionych miejsc zawsze ktoś zastawia chodnik / skrzyżowanie.

Dochodzi już do tego, że np. ja każdego dnia mam problem z wjechaniem do garażu bo ludzie wolą stanąć w bramie wjazdowej niż wjechać na dostępne na osiedlu miejsca parkingowe lub swoje miejsce garażowe.

Awatar użytkownika
konkus
moderator
moderator
Posty: 1729
Rejestracja: 11 mar 2008, 18:02
Lokalizacja: Królewskie Przedmieście
Kontaktowanie:

Re: Parkowanie w MW

Post autor: konkus » 22 wrz 2015, 13:33

Aga pisze: Mimo wszystko czuję jakiś dyskomfort, bo do końca nie wiem z czego, tak formalnie, ma wynikać to, że wszyscy mamy obowiązek parkować w garażu podziemnym (choć sama tak parkuję). A kto nie ma garażu, to ma się pozbyć samochodu.
Z zamysłu urbanistycznego Guya Perryego. Który to zamysł chyba wszyscy znaliśmy i który właśnie skusił nas (a na pewno mnie) do zamieszkania akurat tutaj, a nie np na Ursynowie czy w Piasecznie.
A formalnie - z zapisów MPZP i prawa ruchu drogowego.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Infrastruktura drogowa”