Parkowanie w MW

Drogi, ronda, ulice, place - wszystko co wiąże się z budową i funkcjonowaniem infrastruktury drogowej

Rozwiązaniem problemu parkowania w Miasteczku Wilanów przede wszystkim jest:

Przeznaczenie dodatkowej przestrzeni publicznej na większą liczbę miejsc parkingowych.
34
37%
Wprowadzenie rozwiązań zwiększających rotację na istniejących miejscach parkingowych (np. parkowanie płatne).
54
59%
W Miasteczku Wilanów nie ma problemu z parkowaniem.
3
3%
 
Liczba głosów: 91

Awatar użytkownika
konkus
moderator
moderator
Posty: 1729
Rejestracja: 11 mar 2008, 18:02
Lokalizacja: Królewskie Przedmieście
Kontaktowanie:

Re: ul. Branickiego

Post autor: konkus » 09 wrz 2015, 15:41

yav pisze:No właśnie o tym piszę - nikt nie pozwoli sobie na to, żeby parkowały tam samochody, więc chodnik zostanie osłupkowany - i słusznie.
Nie rozumiem, dlaczego chodnik ma być osłupkowany, zamiast od początku zrobić 5cm wyższe krawężniki. Estetyka nieporównanie większa, skutek dokładnie ten sam. I w dodatku łatwiej wsiąść do autobusu z takiego "peronu".
(oczywiście na przejściu dla pieszych chodnik byłby obniżony i stosownie osłupkowany).

Awatar użytkownika
yav
moderator
moderator
Posty: 3035
Rejestracja: 04 gru 2012, 11:38
Lokalizacja: Ostoja Wilanów
Kontaktowanie:

Re: ul. Branickiego

Post autor: yav » 09 wrz 2015, 15:00

No właśnie o tym piszę - nikt nie pozwoli sobie na to, żeby parkowały tam samochody, więc chodnik zostanie osłupkowany - i słusznie.

Awatar użytkownika
Aga
autochton
autochton
Posty: 2339
Rejestracja: 09 sty 2008, 11:22

Re: ul. Branickiego

Post autor: Aga » 09 wrz 2015, 14:53

Słupki nie wpłyną na jej funkcjonalność.
To, co teraz to nic, w porównaniu z tym, co możemy mieć, jeśli projekt nie będzie przewidywał miejsc do parkowania dla pracowników Asseco.

Awatar użytkownika
yav
moderator
moderator
Posty: 3035
Rejestracja: 04 gru 2012, 11:38
Lokalizacja: Ostoja Wilanów
Kontaktowanie:

Re: ul. Branickiego

Post autor: yav » 09 wrz 2015, 14:49

leszek.d pisze:ad. 2 - obecny chodnik przy branickiego jest bardzo szeroki, zwłaszcza po stronie południowej, czarnowidzę jednak, że prędko skończy jako parking, potem zostanie "osłupkowany".
Ten z kostką? Toż to droga pożarowa.

leszek.d
bywalec
bywalec
Posty: 114
Rejestracja: 11 sty 2011, 14:47

Re: ul. Branickiego

Post autor: leszek.d » 09 wrz 2015, 14:43

Zacznę może od tego, że to jest pierwszy wpis, w którym wyrażam ubolewanie z powodu braku nowych miejsc. Do tej pory moje wpisy można było znaleźć w tematach typu "debilne parkowanie", gdzie wklejałem zdjęcia idiotów w przerwach między telefonami do SM. Stoję definitywnie po stronie pieszych, sam poruszam się po miasteczku prawie wyłącznie pieszo (z krótkimi epizodami rowerowymi). Rozumiem argumentacji "deweloperzy patrzą na zysk", nie urwałem się z choinki. Uważam jednak, że
ad. 1 - nie wiem dokładnie jaki status ma ul. Branickiego, ale skoro dzielnica realizowała tą inwestycję, to wierzę, że miała wpływ na to czy i ile będzie miejsc.
ad. 2 - obecny chodnik przy branickiego jest bardzo szeroki, zwłaszcza po stronie południowej, czarnowidzę jednak, że prędko skończy jako parking, potem zostanie "osłupkowany".
ad. 3 - wzdłuż branickiego (trzymam się tej ulicy, bo to ta realizacja pchnęła mnie do refleksji) jest sporo pasów zieleni wzdłuż istniejących budynków, miejsce na drzewa w sam raz.
ad. 4 - pewnie, podzielam ten pogląd
ad. 5 - projektując "miejsce do życia dla pieszych" nie można sobie jako punkt pierwszy postawić idei "samochody nie istnieją, a szczęśliwi piesi (szczęśliwi, bo muszą być piesi) poruszają się wyłącznie pieszo".
ad. 6 - zgadza się, pisałem o tym we wstępie posta.

Ja nie oczekuję nierealnych rzeczy, jak sam zauważyłem jestem po stronie osób, które nie czują potrzeby dojeżdżać wszędzie bo kilometrowy spacer wzbudza obrzydzenie/przerażenie. Uważam jednak, że ignorowanie kompletne takich potrzeb to głupota. Żadna skrajność nie jest zdrowa.
Arktik pisze: Jest mało miejsc parkingowych z kilku powodów:
1. Grunt który miałby być przeznaczony pod miejsca postojowe jest drogi, kto miałby za to zapłacić? Niektórzy deweloperzy sprzedają takie miejsca pod chmurką, ja osobiście wolałbym pod budynkiem, może to jest rozwiązanie dla gości, ale nie wyobrażam sobie, żeby Polacy umówili się i przestrzegali zasady, że miejsca te są zarezerwowane tylko dla gości. To jeszcze nie ten poziom cywilizacji.
2. Piszesz, że Branickiego ma szerokie chodniki. I dobrze! Przestrzeń publiczna ma służyć wszystkim, nie tylko kierowcom, ale również tym, którzy chcą komfortowo spacerować, a nie przeciskać się między samochodami.
3. Nie można zabetonować całego miasta, musi również być miejsce na zieleń, a nie tylko na parkingi.
4. W dużym mieście nigdy nie starczy miejsca na to, żeby każdy mógł poruszać się wszędzie autem i go parkował.
5. Projektańci MW chcieli zaprojektować miejsce do życia przyjazne dla pieszych, poruszanie się pieszo jest zdrowsze, nieprawdaż. Każdy wiedział w co wchodzi kupując tu mieszkanie. W bardziej cywilizowanych krajach Zachodu eksperymentuje się z osiedlami zupełnie bez samochodów. Pamiętajmy, o czym często zapominamy, że samochody, szczególnie w dużych miastach makabrycznie zanieczyszczają powietrze którym oddychamy (powodując rozmaite choroby, Warszawa na tle Europy źle wygląda) i powodują szkodliwy hałas. Bardziej dojrzałe i zamożne kraje Zachodu już wcześniej to dostrzegły i częściej korzystają z roweru. Może my powinniśmy uczyć się od mądrzejszych a nie naśladować Azjatów?
6. Gdyby było dużo miejsc postojowych ogólnodostępnych wokół bloków, to deweloperzy nie sprzedaliby tyle miejsc garażowych, bo ludziska z oszczędności nie kupowaliby ich.

Awatar użytkownika
bierute
autochton
autochton
Posty: 1365
Rejestracja: 04 kwie 2008, 12:39

Re: ul. Branickiego

Post autor: bierute » 09 wrz 2015, 14:40

1. Wystarczy zrobic strefę płatnego parkowania. i będzie rotacja.
2. Przestrzeni jest tak dużo, ze starczyłoby i na trawnik i na pieszych i na zaparkowane równolegle auta.
3. A tak zamast betonu pod miejscem parkingowym jest betonowy szeroki chodnik. Poza tym, liczba aut nagle diametralnie się nie zmieni. Zaparkują zapewne w pierwszym miejscu umożliwiającym wciśnięcie auta w jak najbliższej odległości od celu.
4. Oczywiście że nie. Dlatego nie ma co przyzwyczajać ludzi do wielkich parkingów w amerykańskim stylu tylo wygospodarowywać małe miejsca parkingowe w najmniej uprzykrzających mieszkańcom lokalizacjach. Np przy głównych drogach. Spowolni to przy okazji ruch.
5. Tak, jeżdżenie na rowerze jest zdrowe. marchew i sałata też.
6. Brak znajomości rzeczywistości. Wszystkie miejsca w garażach sa pozajmowane. Niektórzy lubią miec ciepły i suchy samochód w zimie, a chłodny latem. Pozostają jeszcze klienci sklepów, restauracji, punktów usługowych, odwiedzający itd.

Awatar użytkownika
Arktik
osadnik
osadnik
Posty: 329
Rejestracja: 22 kwie 2015, 12:48
Lokalizacja: ul. Klimczaka

Re: ul. Branickiego

Post autor: Arktik » 09 wrz 2015, 14:06

leszek.d pisze:Parkowanie w Miasteczku to dramat.
Z tym stwierdzeniem zgodzi się każdy, kto musiał się w jakikolwiek sposób poruszać po naszej okolicy i rozejrzał się dookoła. Nie rozumiem więc z jakiego powodu nowe i nowo budowane ulice pozbawione są jakichkolwiek miejsc parkingowych?! Przecież Branickiego ma tak szerokie chodniki, że można by tam wygospodarować miejsca chociażby do parkowania równoległego! Czy lepiej, żeby kierowcy w desperacji rozjeżdżali te szerokie chodniki i łamali płyty? Nie jestem w stanie pojąć tak krótkowzrocznego projektowania. Pomijając nawet zwyczajowe tłumaczenie pt. "garaże podziemne", to pozostaje jeszcze kwestia gości, pracowników biur i lokali usługowych czy klientów tychże. Ot, taki żal mnie dopadł.
Jest mało miejsc parkingowych z kilku powodów:
1. Grunt który miałby być przeznaczony pod miejsca postojowe jest drogi, kto miałby za to zapłacić? Niektórzy deweloperzy sprzedają takie miejsca pod chmurką, ja osobiście wolałbym pod budynkiem, może to jest rozwiązanie dla gości, ale nie wyobrażam sobie, żeby Polacy umówili się i przestrzegali zasady, że miejsca te są zarezerwowane tylko dla gości. To jeszcze nie ten poziom cywilizacji.
2. Piszesz, że Branickiego ma szerokie chodniki. I dobrze! Przestrzeń publiczna ma służyć wszystkim, nie tylko kierowcom, ale również tym, którzy chcą komfortowo spacerować, a nie przeciskać się między samochodami.
3. Nie można zabetonować całego miasta, musi również być miejsce na zieleń, a nie tylko na parkingi.
4. W dużym mieście nigdy nie starczy miejsca na to, żeby każdy mógł poruszać się wszędzie autem i go parkował.
5. Projektańci MW chcieli zaprojektować miejsce do życia przyjazne dla pieszych, poruszanie się pieszo jest zdrowsze, nieprawdaż. Każdy wiedział w co wchodzi kupując tu mieszkanie. W bardziej cywilizowanych krajach Zachodu eksperymentuje się z osiedlami zupełnie bez samochodów. Pamiętajmy, o czym często zapominamy, że samochody, szczególnie w dużych miastach makabrycznie zanieczyszczają powietrze którym oddychamy (powodując rozmaite choroby, Warszawa na tle Europy źle wygląda) i powodują szkodliwy hałas. Bardziej dojrzałe i zamożne kraje Zachodu już wcześniej to dostrzegły i częściej korzystają z roweru. Może my powinniśmy uczyć się od mądrzejszych a nie naśladować Azjatów?
6. Gdyby było dużo miejsc postojowych ogólnodostępnych wokół bloków, to deweloperzy nie sprzedaliby tyle miejsc garażowych, bo ludziska z oszczędności nie kupowaliby ich.

leszek.d
bywalec
bywalec
Posty: 114
Rejestracja: 11 sty 2011, 14:47

Parkowanie w MW

Post autor: leszek.d » 09 wrz 2015, 13:43

Parkowanie w Miasteczku to dramat.
Z tym stwierdzeniem zgodzi się każdy, kto musiał się w jakikolwiek sposób poruszać po naszej okolicy i rozejrzał się dookoła. Nie rozumiem więc z jakiego powodu nowe i nowo budowane ulice pozbawione są jakichkolwiek miejsc parkingowych?! Przecież Branickiego ma tak szerokie chodniki, że można by tam wygospodarować miejsca chociażby do parkowania równoległego! Czy lepiej, żeby kierowcy w desperacji rozjeżdżali te szerokie chodniki i łamali płyty? Nie jestem w stanie pojąć tak krótkowzrocznego projektowania. Pomijając nawet zwyczajowe tłumaczenie pt. "garaże podziemne", to pozostaje jeszcze kwestia gości, pracowników biur i lokali usługowych czy klientów tychże. Ot, taki żal mnie dopadł.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Infrastruktura drogowa”