Parkowanie w MW

Drogi, ronda, ulice, place - wszystko co wiąże się z budową i funkcjonowaniem infrastruktury drogowej

Rozwiązaniem problemu parkowania w Miasteczku Wilanów przede wszystkim jest:

Przeznaczenie dodatkowej przestrzeni publicznej na większą liczbę miejsc parkingowych.
35
36%
Wprowadzenie rozwiązań zwiększających rotację na istniejących miejscach parkingowych (np. parkowanie płatne).
60
61%
W Miasteczku Wilanów nie ma problemu z parkowaniem.
3
3%
 
Liczba głosów: 98

Aga
autochton
autochton
Posty: 2351
Rejestracja: 09 sty 2008, 11:22

Re: ul. Branickiego

Post autor: Aga » 10 wrz 2015, 14:45

Popieram w całej rozciągłości.
Ci, którzy nie mieszkają w pobliżu Branickiego chyba nie zdają sobie sprawy z tego, że teraz na co dzień parkuje tam na dziko mnóstwo samochodów. Wszędzie gdzie się da. Ulica ta ma trochę inny charakter niż inne, bo ma potężny biurowiec, a to generuje potrzeby dodatkowych miejsc. Dużo miejsc.

Maciek1971
osadnik
osadnik
Posty: 250
Rejestracja: 01 mar 2011, 23:59

Re: ul. Branickiego

Post autor: Maciek1971 » 10 wrz 2015, 14:33

Yogi bez przesady. Jeżdżę bo lubię, bo na przykład nie przepadam za tym jak mi śnieg z deszczem nap......a po gębie bo chcę jechac na skuterze lub rowerze a że do pracy jeżdże w gajerze to nie mam ochoty nakładać na niego skafandra i wyglądać jak z d.... wyciągniętym a w pracy nie chce mi się przebierać. Nie bo nie.

Jest też druga strona. Jak mam samochód i wiem ze nim jeżdżę to nie oszczędzam na miejscu parkingowym. Przynajmniej jedno miejsce na mieszkanie w całym MW jest na 1000000%. Kiedy wiem że z reguły jeździmy z żoną kupujemy dwa miejsca parkingowe a nie "żydzimy". Oczywiście tutaj uznaję argument że dwóch miejsc nie zawsze można kupić.

Jeżeli natomiast nie kupiłem tego miejsca lub żadnego miejsca więc staje zgodnie z przydziałem a jak mam z tym problem to wynajmuję miejsce na płatnym parkingu gdzieś po za MW ( a tych nie brakuje) i tam podchodzę, podjeżdżam, podbiegam, czołgam się lub lecę na paralotni.

Nie uznaję dyktatu zielonych, słabszych braci w wierze rowerzystów oraz innych zaangażowanych. Nie uznaję też rozjeżdżania chodników i trawników przez baranów, bezmyślnych pajaców i frajerów którzy mają prawo i dobry obyczaj w d.....

Na zakończenie chciałbym przytoczyć mój ulubiony przykład dla kierowców......z argumentem parkingowym w garści.... na całym MW nie ma ani jednej publicznej toalety. A nam się czasami chce siusiu lub coś więcej. Jak wiecie mężczyzna w pewnym wieku nie powinien wstrzymywać tej potrzeby bo stanowi to zagrożenie dla zdrowia i życia nawet znacznie bardziej niż wkurw spowodowany brakiem miejsca do zaparkowania. Czy jednakże to oznacza, że mam po prostu załatwić potrzebę w sąsiada ogródku lub pod wypielęgnowanym drzewkiem a może powinienem w ramach retorsji obsikać oponę niewłaściwie zaparkowanego samochodu. Nie idźmy tą drogą. MW już się nie przebuduje od podstaw a to że jest skopane jeżeli chodzi o funkcjonalność. No cóż to oczywiste.

Aha jeszcze jedno. Jak znam moich kochanych i drogich ziomali nawet gdyby inwestor w ramach prezentu powiedział ze parking przy Almie ten wielopoziomowy jest free dla wszystkich od 20-7 rano jak myślicie o ile by to zmniejszyło bajzel w uliczkach w promieniu kilometra....to już wiem. o promil. Bo nie ma to jak wjechać na trawnik pod samym okienkiem.

pozdrawiam


YOGItheBEAR pisze:Zmienia się target. Stowarzyszenie Mieszkańców przekształca się w Stowarzyszenie Kierowców...

Kiedy wreszcie do nas wszystkich dotrze, że nie każdy w mieście musi mieć samochód? A jak już ma to ma co najwyżej czwarty priorytet po pieszych, rowerach i transporcie publicznym. Wlepianie wszędzie miejsc parkingowych to "robienie dobrze" pewnej grupie cwaniaków kosztem całej społeczności. Próby zmian statusu Branickiego i zrobienia z niej składu aut - to skandal.

Awatar użytkownika
Chris
autochton
autochton
Posty: 1283
Rejestracja: 09 maja 2007, 20:36

Re: ul. Branickiego

Post autor: Chris » 10 wrz 2015, 14:14

Brawo SMMW!
Sorry Yogi ale żal mi jest gości którzy krążą po całym MW aby postawić gdzieś legalnie samochód.
Bogiem będzie dla mnie radny który doprowadzi do wprowadzenia w MW sieci dróg jednokierunkowych aby przeznaczyć jeden pas na legalne miejsca parkingowe. Nierealne ale stosowane tam gdzie nie ma parkingow podziemnych (u nas parkingi są ale miejsc w nich za mało)

Awatar użytkownika
YOGItheBEAR
ursus adminos terribilis
ursus adminos terribilis
Posty: 4310
Rejestracja: 28 mar 2011, 16:44
Lokalizacja: Royal Axis
Typ profilu: Prywatny

Re: ul. Branickiego

Post autor: YOGItheBEAR » 10 wrz 2015, 13:38

Zmienia się target. Stowarzyszenie Mieszkańców przekształca się w Stowarzyszenie Kierowców...

Kiedy wreszcie do nas wszystkich dotrze, że nie każdy w mieście musi mieć samochód? A jak już ma to ma co najwyżej czwarty priorytet po pieszych, rowerach i transporcie publicznym. Wlepianie wszędzie miejsc parkingowych to "robienie dobrze" pewnej grupie cwaniaków kosztem całej społeczności. Próby zmian statusu Branickiego i zrobienia z niej składu aut - to skandal.
Nie mów 'inni tak robią', ale pomyśl, czy przystoi aby tak robili. Demostenes
Ludzie o niskim poczuciu własnej wartości często skarżą się, że inni traktują ich "z góry".

agnieszka11
przybysz
przybysz
Posty: 9
Rejestracja: 19 wrz 2011, 19:35
Lokalizacja: Villa Bianca
Kontaktowanie:

Re: ul. Branickiego

Post autor: agnieszka11 » 09 wrz 2015, 23:14

Plan zagospodarowania przestrzennego Wilanowa Zachodniego, który jest z 2001 roku, przewiduje wyraźnie, że zatoki parkingowe mogą być "w ulicach lokalnych i dojazdowych" (§ 13 planu). Dla stref 14 MU (na której stoi Villa Verde) i 17 MU (Villa Bianca) ustalono, że "parkowanie pojazdów musi odbywać się na terenie własnej działki inwestora" (§ 39 pkt. 3.9 oraz § 42 pkt 3.9. planu). Drogi lokalne i dojazdowe sa wymianione w § 12 planu - nie ma tam Płaskowickiej-bis.
Od ponad dziesięciu lat więc wiadomo, że (1) na Branickiego nie będzie zatok parkingowych, (2) jeśli deweloper na swoim gruncie nie zbuduje miejsc parkingowych dla obsługi budynku, to tych miejsc nie będzie. Pod Villą Verde deweloper zbudował dużo miejsc, więc są, pod Villą Bianca zbudował z tyłu miejsca szczątkowe, więc miejsc nie ma.
http://www.architektura.um.warszawa.pl/ ... ne_wilanow

Każdy z nas, decydując się tu mieszkać, albo założyć biznes, znał te założenia. Martwią mnie naciski, żeby na Branickiego wytyczyć miejsca parkingowe. Wiedziałam, że jak w końcu zrobią ulicę, będzie duży ruch, autobusy itd. ale też, że nie będzie parkingu, że nie będę musiała znosić kierowców, którzy stoją po dwadzieścia minut na włączonym silniku albo w nocy testują siłę basów w samochodowym radiu.
Dlatego martwi mnie wniosek SMMW, żeby na tym świeżo zrobionym odcinku Branickiego część pasów przeznaczyć na tymczasowy parking. Na jak długo? Czy w tym kraju już nic nie może być pewne? Wychodzi na to, że nawet jak jest plan zagospodarowania, to też człowiek nie może być pewnien co będzie miał pod oknem...
Załączniki
Droga.JPG
interpelacja290radz(2).pdf
(46.84 KiB) Pobrany 94 razy

Awatar użytkownika
konkus
moderator
moderator
Posty: 1729
Rejestracja: 11 mar 2008, 18:02
Lokalizacja: Królewskie Przedmieście
Kontaktowanie:

Re: ul. Branickiego

Post autor: konkus » 09 wrz 2015, 17:35

20cm w zupełności wystarczy. Obecnie jest ok. 13cm.

ArMac
przybysz
przybysz
Posty: 27
Rejestracja: 05 sie 2015, 11:30
Lokalizacja: Osiedle Królewskie

Re: ul. Branickiego

Post autor: ArMac » 09 wrz 2015, 16:14

No to zróbmy takie jak w Mexico City widziałem ok 60 cm:)

Aga
autochton
autochton
Posty: 2351
Rejestracja: 09 sty 2008, 11:22

Re: ul. Branickiego

Post autor: Aga » 09 wrz 2015, 15:59

konkus pisze: Nie rozumiem, dlaczego chodnik ma być osłupkowany, zamiast od początku zrobić 5cm wyższe krawężniki. Estetyka nieporównanie większa, skutek dokładnie ten sam. I w dodatku łatwiej wsiąść do autobusu z takiego "peronu".
(oczywiście na przejściu dla pieszych chodnik byłby obniżony i stosownie osłupkowany).
Estetyka większa, ale rozwiązanie niestety jednak nieskuteczne... Wczoraj parkowały tam bryki, którym niestraszny wyboisty skrót na Ursynów przy stadninie koni na Wolicy.

Awatar użytkownika
konkus
moderator
moderator
Posty: 1729
Rejestracja: 11 mar 2008, 18:02
Lokalizacja: Królewskie Przedmieście
Kontaktowanie:

Re: ul. Branickiego

Post autor: konkus » 09 wrz 2015, 15:41

yav pisze:No właśnie o tym piszę - nikt nie pozwoli sobie na to, żeby parkowały tam samochody, więc chodnik zostanie osłupkowany - i słusznie.
Nie rozumiem, dlaczego chodnik ma być osłupkowany, zamiast od początku zrobić 5cm wyższe krawężniki. Estetyka nieporównanie większa, skutek dokładnie ten sam. I w dodatku łatwiej wsiąść do autobusu z takiego "peronu".
(oczywiście na przejściu dla pieszych chodnik byłby obniżony i stosownie osłupkowany).

Awatar użytkownika
yav
moderator
moderator
Posty: 3338
Rejestracja: 04 gru 2012, 11:38
Lokalizacja: Ostoja Wilanów
Kontaktowanie:

Re: ul. Branickiego

Post autor: yav » 09 wrz 2015, 15:00

No właśnie o tym piszę - nikt nie pozwoli sobie na to, żeby parkowały tam samochody, więc chodnik zostanie osłupkowany - i słusznie.

Aga
autochton
autochton
Posty: 2351
Rejestracja: 09 sty 2008, 11:22

Re: ul. Branickiego

Post autor: Aga » 09 wrz 2015, 14:53

Słupki nie wpłyną na jej funkcjonalność.
To, co teraz to nic, w porównaniu z tym, co możemy mieć, jeśli projekt nie będzie przewidywał miejsc do parkowania dla pracowników Asseco.

Awatar użytkownika
yav
moderator
moderator
Posty: 3338
Rejestracja: 04 gru 2012, 11:38
Lokalizacja: Ostoja Wilanów
Kontaktowanie:

Re: ul. Branickiego

Post autor: yav » 09 wrz 2015, 14:49

leszek.d pisze:ad. 2 - obecny chodnik przy branickiego jest bardzo szeroki, zwłaszcza po stronie południowej, czarnowidzę jednak, że prędko skończy jako parking, potem zostanie "osłupkowany".
Ten z kostką? Toż to droga pożarowa.

leszek.d
bywalec
bywalec
Posty: 114
Rejestracja: 11 sty 2011, 14:47

Re: ul. Branickiego

Post autor: leszek.d » 09 wrz 2015, 14:43

Zacznę może od tego, że to jest pierwszy wpis, w którym wyrażam ubolewanie z powodu braku nowych miejsc. Do tej pory moje wpisy można było znaleźć w tematach typu "debilne parkowanie", gdzie wklejałem zdjęcia idiotów w przerwach między telefonami do SM. Stoję definitywnie po stronie pieszych, sam poruszam się po miasteczku prawie wyłącznie pieszo (z krótkimi epizodami rowerowymi). Rozumiem argumentacji "deweloperzy patrzą na zysk", nie urwałem się z choinki. Uważam jednak, że
ad. 1 - nie wiem dokładnie jaki status ma ul. Branickiego, ale skoro dzielnica realizowała tą inwestycję, to wierzę, że miała wpływ na to czy i ile będzie miejsc.
ad. 2 - obecny chodnik przy branickiego jest bardzo szeroki, zwłaszcza po stronie południowej, czarnowidzę jednak, że prędko skończy jako parking, potem zostanie "osłupkowany".
ad. 3 - wzdłuż branickiego (trzymam się tej ulicy, bo to ta realizacja pchnęła mnie do refleksji) jest sporo pasów zieleni wzdłuż istniejących budynków, miejsce na drzewa w sam raz.
ad. 4 - pewnie, podzielam ten pogląd
ad. 5 - projektując "miejsce do życia dla pieszych" nie można sobie jako punkt pierwszy postawić idei "samochody nie istnieją, a szczęśliwi piesi (szczęśliwi, bo muszą być piesi) poruszają się wyłącznie pieszo".
ad. 6 - zgadza się, pisałem o tym we wstępie posta.

Ja nie oczekuję nierealnych rzeczy, jak sam zauważyłem jestem po stronie osób, które nie czują potrzeby dojeżdżać wszędzie bo kilometrowy spacer wzbudza obrzydzenie/przerażenie. Uważam jednak, że ignorowanie kompletne takich potrzeb to głupota. Żadna skrajność nie jest zdrowa.
Arktik pisze: Jest mało miejsc parkingowych z kilku powodów:
1. Grunt który miałby być przeznaczony pod miejsca postojowe jest drogi, kto miałby za to zapłacić? Niektórzy deweloperzy sprzedają takie miejsca pod chmurką, ja osobiście wolałbym pod budynkiem, może to jest rozwiązanie dla gości, ale nie wyobrażam sobie, żeby Polacy umówili się i przestrzegali zasady, że miejsca te są zarezerwowane tylko dla gości. To jeszcze nie ten poziom cywilizacji.
2. Piszesz, że Branickiego ma szerokie chodniki. I dobrze! Przestrzeń publiczna ma służyć wszystkim, nie tylko kierowcom, ale również tym, którzy chcą komfortowo spacerować, a nie przeciskać się między samochodami.
3. Nie można zabetonować całego miasta, musi również być miejsce na zieleń, a nie tylko na parkingi.
4. W dużym mieście nigdy nie starczy miejsca na to, żeby każdy mógł poruszać się wszędzie autem i go parkował.
5. Projektańci MW chcieli zaprojektować miejsce do życia przyjazne dla pieszych, poruszanie się pieszo jest zdrowsze, nieprawdaż. Każdy wiedział w co wchodzi kupując tu mieszkanie. W bardziej cywilizowanych krajach Zachodu eksperymentuje się z osiedlami zupełnie bez samochodów. Pamiętajmy, o czym często zapominamy, że samochody, szczególnie w dużych miastach makabrycznie zanieczyszczają powietrze którym oddychamy (powodując rozmaite choroby, Warszawa na tle Europy źle wygląda) i powodują szkodliwy hałas. Bardziej dojrzałe i zamożne kraje Zachodu już wcześniej to dostrzegły i częściej korzystają z roweru. Może my powinniśmy uczyć się od mądrzejszych a nie naśladować Azjatów?
6. Gdyby było dużo miejsc postojowych ogólnodostępnych wokół bloków, to deweloperzy nie sprzedaliby tyle miejsc garażowych, bo ludziska z oszczędności nie kupowaliby ich.

Awatar użytkownika
bierute
autochton
autochton
Posty: 1411
Rejestracja: 04 kwie 2008, 12:39

Re: ul. Branickiego

Post autor: bierute » 09 wrz 2015, 14:40

1. Wystarczy zrobic strefę płatnego parkowania. i będzie rotacja.
2. Przestrzeni jest tak dużo, ze starczyłoby i na trawnik i na pieszych i na zaparkowane równolegle auta.
3. A tak zamast betonu pod miejscem parkingowym jest betonowy szeroki chodnik. Poza tym, liczba aut nagle diametralnie się nie zmieni. Zaparkują zapewne w pierwszym miejscu umożliwiającym wciśnięcie auta w jak najbliższej odległości od celu.
4. Oczywiście że nie. Dlatego nie ma co przyzwyczajać ludzi do wielkich parkingów w amerykańskim stylu tylo wygospodarowywać małe miejsca parkingowe w najmniej uprzykrzających mieszkańcom lokalizacjach. Np przy głównych drogach. Spowolni to przy okazji ruch.
5. Tak, jeżdżenie na rowerze jest zdrowe. marchew i sałata też.
6. Brak znajomości rzeczywistości. Wszystkie miejsca w garażach sa pozajmowane. Niektórzy lubią miec ciepły i suchy samochód w zimie, a chłodny latem. Pozostają jeszcze klienci sklepów, restauracji, punktów usługowych, odwiedzający itd.

Awatar użytkownika
Arktik
osadnik
osadnik
Posty: 356
Rejestracja: 22 kwie 2015, 12:48
Lokalizacja: ul. Klimczaka

Re: ul. Branickiego

Post autor: Arktik » 09 wrz 2015, 14:06

leszek.d pisze:Parkowanie w Miasteczku to dramat.
Z tym stwierdzeniem zgodzi się każdy, kto musiał się w jakikolwiek sposób poruszać po naszej okolicy i rozejrzał się dookoła. Nie rozumiem więc z jakiego powodu nowe i nowo budowane ulice pozbawione są jakichkolwiek miejsc parkingowych?! Przecież Branickiego ma tak szerokie chodniki, że można by tam wygospodarować miejsca chociażby do parkowania równoległego! Czy lepiej, żeby kierowcy w desperacji rozjeżdżali te szerokie chodniki i łamali płyty? Nie jestem w stanie pojąć tak krótkowzrocznego projektowania. Pomijając nawet zwyczajowe tłumaczenie pt. "garaże podziemne", to pozostaje jeszcze kwestia gości, pracowników biur i lokali usługowych czy klientów tychże. Ot, taki żal mnie dopadł.
Jest mało miejsc parkingowych z kilku powodów:
1. Grunt który miałby być przeznaczony pod miejsca postojowe jest drogi, kto miałby za to zapłacić? Niektórzy deweloperzy sprzedają takie miejsca pod chmurką, ja osobiście wolałbym pod budynkiem, może to jest rozwiązanie dla gości, ale nie wyobrażam sobie, żeby Polacy umówili się i przestrzegali zasady, że miejsca te są zarezerwowane tylko dla gości. To jeszcze nie ten poziom cywilizacji.
2. Piszesz, że Branickiego ma szerokie chodniki. I dobrze! Przestrzeń publiczna ma służyć wszystkim, nie tylko kierowcom, ale również tym, którzy chcą komfortowo spacerować, a nie przeciskać się między samochodami.
3. Nie można zabetonować całego miasta, musi również być miejsce na zieleń, a nie tylko na parkingi.
4. W dużym mieście nigdy nie starczy miejsca na to, żeby każdy mógł poruszać się wszędzie autem i go parkował.
5. Projektańci MW chcieli zaprojektować miejsce do życia przyjazne dla pieszych, poruszanie się pieszo jest zdrowsze, nieprawdaż. Każdy wiedział w co wchodzi kupując tu mieszkanie. W bardziej cywilizowanych krajach Zachodu eksperymentuje się z osiedlami zupełnie bez samochodów. Pamiętajmy, o czym często zapominamy, że samochody, szczególnie w dużych miastach makabrycznie zanieczyszczają powietrze którym oddychamy (powodując rozmaite choroby, Warszawa na tle Europy źle wygląda) i powodują szkodliwy hałas. Bardziej dojrzałe i zamożne kraje Zachodu już wcześniej to dostrzegły i częściej korzystają z roweru. Może my powinniśmy uczyć się od mądrzejszych a nie naśladować Azjatów?
6. Gdyby było dużo miejsc postojowych ogólnodostępnych wokół bloków, to deweloperzy nie sprzedaliby tyle miejsc garażowych, bo ludziska z oszczędności nie kupowaliby ich.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Infrastruktura drogowa”