ul. Klimczaka

Drogi, ronda, ulice, place - wszystko co wiąże się z budową i funkcjonowaniem infrastruktury drogowej
maik
osadnik
osadnik
Posty: 353
Rejestracja: 25 sty 2007, 23:48
Lokalizacja: Wilanów Zawady
Kontaktowanie:

Re: Klimczaka - przebudowa

Post autor: maik » 01 gru 2009, 8:55

Odpisali mailem ;) A przejście dla pieszych, pasy i linie przerywane na jezdni jakieś krasnoludki już na Klimczaka namalowały.

Awatar użytkownika
Bubs
bywalec
bywalec
Posty: 108
Rejestracja: 11 wrz 2009, 9:47

Re: Klimczaka - przebudowa

Post autor: Bubs » 30 lis 2009, 13:53

To dobrze:) ale nawet jakbyś napisał gminy, to i tak by odpisali:)

maik
osadnik
osadnik
Posty: 353
Rejestracja: 25 sty 2007, 23:48
Lokalizacja: Wilanów Zawady
Kontaktowanie:

Re: Klimczaka - przebudowa

Post autor: maik » 29 lis 2009, 18:57

Fakt. Poprawię się :lol:

Ale sprawdziłem i pisma adresowałem poprawnie do Burmistrza i Przewodniczącego Rady
Dzielnicy Wilanów m. st. Warszawy. :->

Awatar użytkownika
Bubs
bywalec
bywalec
Posty: 108
Rejestracja: 11 wrz 2009, 9:47

Re: Klimczaka - przebudowa

Post autor: Bubs » 29 lis 2009, 15:11

Maik od 2002 roku Gmina Wilanów przestała istnieć i została dołączona do Warszawy, teraz to jest Dzielnica Wilanów:)

maik
osadnik
osadnik
Posty: 353
Rejestracja: 25 sty 2007, 23:48
Lokalizacja: Wilanów Zawady
Kontaktowanie:

Re: Klimczaka - przebudowa

Post autor: maik » 21 lis 2009, 23:04

Moi Drodzy,

Cieszmy się :lol:

Tak czytając ostatnie posty zauważam, że pobrzmiewa nuta "kiedyś było lepiej" :-/

Jest równa droga i to dobrze. Zniknęły dziury, to na pierwszy plan wyszły kolejne braki. Bombardujmy Gminę, żeby teraz uporządkowali oznakowanie i wykonali przejścia dla pieszych.

Jak wysłałem pismo w sprawie "obrony Orszady" do wszystkich radnych i burmistrza, to miałem już:
- pisemną odpowiedź przewodniczącego, że Gmina zrobi wszystko, żeby zachować status quo (czyli ruch dwukierunkowy),
- podobnej treści mail innego od radnego, że oczywiście jest za naszymi postulatami
- bardzo miły telefon od jednej z radnych, która także potwierdziła, że dzielnica nie dopuści do zmian i będzie rozmawiać z Ursynowem w celu usprawnienia i uporządkowania ruchu po ich stronie.

Może to rzeczywista dbałość o życie w dzielnicy, może początki przymilania się elektoratowi w świetle przyszłorocznych wyborów samorządowych, ale napawa optymizmem, że władza jednak próbuje słuchać obywatela.

Reasumując - mieszkańcy Wilanowa (zameldowani albo tylko zamieszkali ;) ) piszcie oficjalne pisma do Gminy i radnych. Im więcej tym lepiej. A i nie zapomnijcie podziękować za wyrównanie Klimczaka.

Awatar użytkownika
tob
autochton
autochton
Posty: 1523
Rejestracja: 08 cze 2009, 15:10
Lokalizacja: Zdrowa Wilanów

Re: Klimczaka - przebudowa

Post autor: tob » 19 lis 2009, 18:23

na tym skrzyzowaniu najbardziej podoba mi sie to, ze chodnik jest, a za chwile go nie ma, jest sciezka piaskowa i potem znow jest. Pomijajac juz dziwne skrety,zakrety sciezki rowerowej w tymze miejscu. Robotnicy ukladajacy go mieli bujna wyobraznie :mrgreen: lub po prostu kladli chodnik po pijaku, co akurat by mnie nie zdziwilo

jprawicki
przybysz
przybysz
Posty: 32
Rejestracja: 29 wrz 2009, 15:20

Re: Klimczaka - przebudowa

Post autor: jprawicki » 19 lis 2009, 15:07

Oznakowania dróg w MW praktycznie nie ma. A co mówić o jakiejś spójnej całości...

Jak na razie na skrzyżowaniu Kieślowskiego i osi królewskiej wisi znak Uwaga Jeźdźcy! :) A może przydałby się znak skrzyżowanie równorzędne bo niektórzy tego faktu nie zauważają...

Pozdrawiam

bartekka
tubylec
tubylec
Posty: 587
Rejestracja: 27 kwie 2009, 19:31

Re: Klimczaka - przebudowa

Post autor: bartekka » 19 lis 2009, 10:25

staszek75 pisze: A radarom i leżącym policjantom stanowcze nie. Zbudujmy lepiej chodniki, oznaczmy przejścia dla pieszych, postawmy brakujące znaki drogowe. I używajmy mózgu za kierownicą.
Czyli jednak fotoradary.

Z calym szacunkiem Staszku - ale "uzywajmy mozgu za kierownica" nie zalatwia problemu. Ty uzywasz, ja uzywam, koledzy wypowiadajacy sie w tym temacie uzywaja - tylko co z tymi "gniewnymi" scigantami, ktorzy nie uzywaja lub nie maja mozgu? :-) Dla myslacych kierowcow nie sa nawet potrzebne przejscia dla pieszych czy znaki. Myslacy kierowa obserwuje, zwalnia, rozglada sie - poradzi sobie nawet na nieoznakowanej gorskiej drodze gdzies w zapomnianym przez Boga Kosowie, nawet w srodku nocy podczas burzy :) Idioci wymagaja jednak zeby im stawiac ploty, betonowe zapory, fotoradary, garby, zakazy, nakazy ect. :)

staszek75
radny (do 3 postów dziennie)
radny (do 3 postów dziennie)
Posty: 594
Rejestracja: 16 gru 2006, 17:19

Re: Klimczaka - przebudowa

Post autor: staszek75 » 19 lis 2009, 9:36

Przy skrzyżowaniu Sarmacka - Klimczaka to raczej robią remont instalacji CO. Nie wydaje mi się, żeby trzeba było kopać takie wielkie rowy pod światła.

Jeżeli chodzi natomiast o rondo przy Zdrowej, to nie wiem czy zwróciliście uwagę, że każda z ulic dojeżdżająca do ronda ma inne oznakowanie. Jadąc od skarpy dowiadujemy się, że dojeżdżamy do ronda z pierwszeństwem na rondzie (znaki pionowe). Jadąc od Świątyni nie ma żadnego znaku pionowego, jest za to poziomy "ustąp pierwszeństwa", za to od strony Ostoi Wilanów oraz inwestycji Zdrowa nie ma żadnych znaków. I nie są to drogi wewnętrzne (!).

To, że skrzyżowanie przypomina kształtem rondo, nie sądzę, żeby bylo wystarczającym argumentem dla policji przy rozstrzyganiu kto jest winny kolizji. Kierowca jadący od Zdrowej ma pełne prawo podejrzewać, że ma pierwszeństwo "z prawej" przed jadącymi od skarpy. Interweniowałem w sprawie oznakowania w naszej administracji, która wysłała monit do dzielnicowego Wydziału Infrastruktury. Może postawią kilka znaków, co chociaż zwróci niektórym uwagę na to, że rondo zaczęło funkcjonować we wszystkich czterech kierunkach.

A radarom i leżącym policjantom stanowcze nie. Zbudujmy lepiej chodniki, oznaczmy przejścia dla pieszych, postawmy brakujące znaki drogowe. I używajmy mózgu za kierownicą.

Awatar użytkownika
deps
bywalec
bywalec
Posty: 182
Rejestracja: 12 lut 2009, 13:42
Lokalizacja: Aura Park

Re: Klimczaka - przebudowa

Post autor: deps » 19 lis 2009, 0:20

Dzisiaj zaczęło coś się dziać na skrzyżowaniu z Sarmacką, jakieś wykopy, ogrodzili kawałek terenu, miejmy nadzieje, że może przygotowują sie do świateł , co za tym idzie przejść dla pieszych i w końcu może normalnego chodnika, poczekamy - zobaczymy .....

ar156
tubylec
tubylec
Posty: 609
Rejestracja: 30 cze 2008, 18:13

Re: Klimczaka - przebudowa

Post autor: ar156 » 18 lis 2009, 21:42

Na tym progu swoim autem mimo zatrzymania się do 0 i powolnego podjeżdżania auto trze podwoziem.
Wszystkim progom zwalniającym mówię zdecydowane nie! Progi zwalniające mają jeszcze inne fatalne skutki uboczne. Mieszkający przy nich ludzie muszą słuchać piszczenie niektórych hamulców i ryku silnika przy ponownym rozpędzaniu pojazdu. Ponadto są nieekologiczne, powodują większe zużycie podzespołów samochodu oraz paliwa.
Ulice typu Klimczaka winny ewoluować w ten sposób, że wytyczy się przejścia dla pieszych z sygnalizacją świetlną choćby uruchamianą na przycisk. W takim przypadku kto nie zaryzykuje przechodzenia w miejscu nie wyznaczonym nie ulegnie wypadkowi.
Jeden fotoradar to 150 tys. zł i stawianie go na podrzędnej Klimczak, która wytraci większość obecnego ruchu po wybudowaniu Branickiego i RP jest nieopłacalne ekonomicznie. Przejścia dla pieszych i sygnalizacja i tak musi powstać więc lobbujmy o tego typu inwestycje, a nie fotoradary czy progi.

jprawicki
przybysz
przybysz
Posty: 32
Rejestracja: 29 wrz 2009, 15:20

Re: Klimczaka - przebudowa

Post autor: jprawicki » 18 lis 2009, 16:52

Mam dokładnie takie same spostrzeżenia dotyczące tego ronda. Wczoraj musiałem tam zawrócić i nie było to przyjemne bo kierowcy przejeżdżający je umownie mówiąc "na wprost" tylko na chwilę zdejmują nogę z gazu.

Przyznam szczerze, że zamiast progów wolę jednak fotoradar bo ruch jest bardziej płynny. Poza tym mam nieodparte wrażenie, że w tym kraju progi zwalniające buduje się według "widzimisię" wykonawcy i każdy jest inny. A jeden próg na Orszady to jest chyba przeciwczołgowy. Przecież w progach zwalniających nie chodzi o to, żeby trzeba się było przed nim bez mała zatrzymać ale żeby zwolnić do załóżmy 15-20kmh. Ciekaw jestem ile jeszcze wody w Wiśle upłynie zanim ktoś z tym zrobi porządek. Bo na razie to mamy dziki zachód :)

Pozdrawiam

bartekka
tubylec
tubylec
Posty: 587
Rejestracja: 27 kwie 2009, 19:31

Re: Klimczaka - przebudowa

Post autor: bartekka » 18 lis 2009, 15:36

Ruch z OW juz leci rondem, w tej chwili to jedyna mozliwosc wjazdu/wyjazdu z osiedla. Powiem szczerze, ze jak smigam z Ursynowa i chce skrecic na rondzie w lewo to mam lekkiego stracha widzac jak szybko auta z przeciwka dojezdzaja do ronda :)

kamil120

Re: Klimczaka - przebudowa

Post autor: kamil120 » 18 lis 2009, 15:31

Jeszcze przed przebudową Klimczaka jadąc w stronę skarpy po dziurawej drodze nikt nie piratował, ale nie było tygodnia żeby ktoś nie starał się mnie wyprzedzić na równym odcinku przy świątyni przed skrzyżowaniem ze Zdrową. A nie jeżdżę wcale wolno, ok 60 kmh. I nie były to drechy w BMW czy jakieś buraki, tylko np. starszy pan wielkim suvie lub córka wioząca matkę fiatem panda. Odcinek ma może 200 metrów a najlepsze jest to że kończy się rondem, więc trzeba mieć naprawdę zryty łeb żeby się tego podejmować. Suvami najczęściej to rondo przecinają tak jakby rondem nie było, aż strach myśleć co będzie jak puszczą tamtędy ruch z Ostoi. Na Klimczaka robi się teraz podobnie, nic tu nie dadzą światła czy znaki. Tylko progi zwalniające i to wysokie załatwią ten kłopot. Fotoradary ustawione co 100 metrów też by coś może wskurały ale miasto na pewno tego nie zrobi ( swoją drogą to dziwne, bo szybko zaczęłyby przynosić gigantyczne zyski). Pozostaje tylko czekać aż ponownie zrobią się wielkie dziury.

jprawicki
przybysz
przybysz
Posty: 32
Rejestracja: 29 wrz 2009, 15:20

Re: Klimczaka - przebudowa

Post autor: jprawicki » 18 lis 2009, 13:27

Tak swoją drogą to może faktycznie warto byłoby pomyśleć nad sposobem na ograniczenie prędkości kierowców poruszających się po drogach MW bo to nie są 3-pasmowe przelotówki tylko zwykłe ulice osiedlowe a samochody poruszające się ponad 100km/h są realnym zagrożeniem, szczególnie dla pieszych. W tej chwili ruch pieszy na osiedlu jest naprawdę niewielki ale to się będzie zmieniać z czasem. Ogólnie rzecz biorąc jestem przeciwnikiem fotoradarów ale przyznaję, że wymuszają bardziej cywilizowane prędkości w niebezpiecznych miejscach.

No i zakazy parkowania (egzekwowane) przy głównych ulicach. Nawet przy niedużej prędkości pieszy pojawiający się nagle spomiędzy zaparkowanych samochodów może przyprawić człowieka o stan przedzawałowy.

I jeszcze jeden temat - oznakowanie ulic. W co najmniej kilku miejscach przydałyby się znaki informujące o pierwszeństwie przejazdu np. zaraz przy zjeździe z mostka w Kieślowskiego, przy osi królewskiej, przy Sarmackiej przed skrzyżowaniem z Klimczaka etc. Wiadomo, że jak nie ma znaku to obowiązuje zasada prawej ręki ale nie dla wszystkich to jest oczywiste i nawet mając według prawa pierwszeństwo musisz czekać przepuszczając innych, żeby nie spowodować kolizji. A tak każdy decyduje co jest drogą główna a co osiedlową co może stwarzać zagrożenie.

Przejścia dla pieszych - tak jak już pisaliście - żenada.

Pozdrawiam

ODPOWIEDZ

Wróć do „Infrastruktura drogowa”