Komunikacja miejska

Autobusy, tramwaje, metro... cokolwiek do nas dojeżdża lub dojeżdżać by mogło.
Awatar użytkownika
DSzelag
radny
radny
Posty: 366
Rejestracja: 30 maja 2011, 12:14
Lokalizacja: Dominik
Kontaktowanie:

Re: Komunikacja miejska

Post autor: DSzelag » 01 gru 2013, 11:04

Do wymiany w kolejce czekają inne wiaty, ale akurat ta przy Instytucie Neurologii była wyjątkowo zniszczona i nawet przy lekkich opadach deszczu pod wiatą tworzyła się spora kałuża.

Awatar użytkownika
yav
moderator
moderator
Posty: 3112
Rejestracja: 04 gru 2012, 11:38
Lokalizacja: Ostoja Wilanów
Kontaktowanie:

Re: Komunikacja miejska

Post autor: yav » 01 gru 2013, 10:06

Może się skuszę, gdy doczekamy się biletomatu :evil:

Awatar użytkownika
Tom
radny
radny
Posty: 469
Rejestracja: 06 lip 2010, 15:22
Lokalizacja: Nowy Wilanów
Kontaktowanie:

Re: Komunikacja miejska

Post autor: Tom » 30 lis 2013, 21:53

Te podziękowania tu ślijcie na kartkach pocztowych:

Zarząd Transportu Miejskiego
ul. Żelazna 61, 00-848 Warszawa

Awatar użytkownika
DSzelag
radny
radny
Posty: 366
Rejestracja: 30 maja 2011, 12:14
Lokalizacja: Dominik
Kontaktowanie:

Re: Komunikacja miejska

Post autor: DSzelag » 30 lis 2013, 15:29

Wilanów Wysoki ma nową wiatę na przystanku "Instytut Neurologii 02" :)

Podziękowania dla ZTM-u za szybką reakcję, bo udało się zdążyć jeszcze przed pierwszym śniegiem :)

Pozdrawiam,
Dominik Szeląg

Awatar użytkownika
tob
autochton
autochton
Posty: 1523
Rejestracja: 08 cze 2009, 15:10
Lokalizacja: Zdrowa Wilanów

Re: Komunikacja miejska

Post autor: tob » 24 lis 2013, 6:31

Dobry gorzki glos sasiadniej dzielnicy. Siostrzanej, bliskiej mi bo tyle samo lat co mieszkam w Wilano to wczesnirj w sumie na Ursynie:-)
Dokladnie w tym temacie pisalem swoje propozycje ukladu linii autobusowych tutaj: http://www.e-wilanow.pl/forum/139/4807?start=15

Awatar użytkownika
sadybiak
osadnik
osadnik
Posty: 295
Rejestracja: 03 paź 2009, 11:41

Re: Komunikacja miejska

Post autor: sadybiak » 12 lis 2013, 20:15

Tutaj link do artykułu, pod którym znalazł się ciekawy komentarz mieszkańca Ursynowa n/t komunikacji zbiorowej w Wilanowie (i w Miasteczku Wilanów).
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... eczka.html

"... Mieszkam na Ursynowie i dopóki na Ursynowie nie było siłowni na wolnym powietrzu, jeździłam rowerem lub chadzałam (dojazd autobusem jak najbliżej skarpy i pieszo w dół) do siłowni na ul. Ledóchowskiej. Przy okazji byłam też np. w bardzo pięknym świetlnym labiryncie koło pałacu... Moje wrażenie jest takie: Wilanów to skrajnie samochodziarska dzielnica, biada mieszkańcom Miasteczka, którzy ośmielają się być "dziwolągami" bez samochodu - będą musieli pokonywać kilometry pieszo. Może na razie słabo się orientuję, skoro bywałam w Wilanowie dość okazjonalnie i zwykle nie zapuszczałam się w głąb dzielnicy, ale odnoszę wrażenie, że zbiorkom w obrębie dzielnicy prawie nie istnieje. Wilanów jest nieźle połączony liniami autobusowymi ze Śródmieściem czy Mokotowem, ale przewozów w obrębie dzielnicy brakuje, w wielu miejscach trzeba by jechać aż do Doliny Służewieckiej, żeby się przesiąść i wrócić w inną cześć Wilanowa. Miasteczko Wilanów rozsiadło się w środku dzielnicy, ale prawie nie ma komunikacji...
Już nie mówię o tym, że nie można się doczekać połączenia Ursynowa i Wilanowa czymś bardziej przejezdnym niż uliczki przypominające górskie drogi, więc nie ma też połączeń autobusowych między dzielnicami..."

Podpisuję się pod tymi spostrzeżeniami i uważam, że powinniśmy coś robić, aby zbiorkom był łatwiej (bliskość przystanków/ilość linii i ich częstotliowść) dostępny dla mieszkańców MW. Moim zdaniem już teraz - czyli zanim pojawi się Branickiego z połączeniem do Przyczółkowej (najwcześniej za jakieś 3 lata) - należy walczyć o więcej linii autobusowych. Nawet przy obecnym - skromnym - układzie drogowym. Do końca nie rozumiem też dlaczego Klimczaka (po docelowej przebudowie) nadal nie będzie obsługiwać żadnej linii autobusowej. Tak ma być, czy się mylę? A jeśli się nie mylę i planowo linie autobusowe w MW będą poruszać się wyłącznie Al. Rzeczypospolitej i Branickiego, to przyznam, że to trochę słabo.
Wręcz bardzo słabo, jak na tak dużą część dzielnicy, która za kilka lat może osiągnąć 30-40 tys. mieszkańców.

Awatar użytkownika
DSzelag
radny
radny
Posty: 366
Rejestracja: 30 maja 2011, 12:14
Lokalizacja: Dominik
Kontaktowanie:

Wniosek Radnych z Wilanowa w sprawie zajezdni na Zawadach

Post autor: DSzelag » 01 mar 2013, 12:34

Podczas wczorajszej Komisji Ładu Przestrzennego Rady Warszawy Radni PO z Wilanowa zgłosili wniosek do projektu miejscowego planu dla tego terenu, aby ewentualna budowa zajezdni autobusowej została zrealizowana dopiero po zapewnieniu właściwej infrastruktury drogowej w postaci Czerniakowskiej Bis i Trasy na Zaporze.
Więcej informacji w artykule w Gazecie Wilanowskiej.
http://www.gazetawilanowska.pl/7-marca- ... -zawadach/

Awatar użytkownika
YOGItheBEAR
ursus adminos terribilis
ursus adminos terribilis
Posty: 4124
Rejestracja: 28 mar 2011, 16:44
Lokalizacja: Royal Axis
Typ profilu: Prywatny

Re: Miasteczko Wilanów - najwygodniejsza dzielnica w Europie

Post autor: YOGItheBEAR » 14 lut 2013, 13:54

Jak miło popatrzyć jak sobie Panowie z dziubków piją... :D

Moja puenta sytuacji jest taka, że generalnie dzialamy nieco zbyt bezrefleksyjnie. To troszkę jak z tymi ekranami, szerokością pasów ruchu, rozporządzeniami itd. Po prostu środki zbyt często stają się celem samym w sobie, a zapominamy o tym, co naprawdę chcemy osiągnąć. Przykład pierwszy z brzegu - pomysł z garbami na Al.RP, bo trzeba zwolnić ruch... Na Boga! A jaki był cel? Celem było bezpieczne skrzyżowanie z komfortowym przejściem dla pieszych, bo miasto ma mieć ludzką skalę, ma promować ruch pieszy i komunikację zbiorową... Więc? Zróbmy garby! Bo autobusom świetnie się po nich jeździ, piesi uwielbiają te fosy z wodą i błotem pośniegowym, które po deszczu tworzą się między chodnikiem a takim garbem... wymieniać zalety tego rozwiązania można długo, ale... nijak nie widzę tu zbliżania się do przyjaznego miasta w ludzkiej skali!

Podobnie z garbami - chodzi nie o to, żeby firma budowlana szwagra zrobiła garb ani, żeby ktoś sobie zawieszenie urwał, ale żeby zwolnić. Zamiast rozwiązać problem - troszkę "robimy coś" i zamykamy oczy, bo jestesmy kryci, bo... cos zrobiliśmy.

Dlatego nie ma co zrzędzić na to "jak jest", "jaka jest polska mentalność" i "ile lat dzieli nas od zachodu". Trzeba sobie wyobrazić Wilanów naszych marzeń i konsekwentnie iść w tym kierunku. Czasem popełnimy błędy, czasem sie pomylimy, ale mając takie generalne światełko, benchmark dla naszych działań - nie zboczymy z drogi... Tak myślę... ;)
Nie mów 'inni tak robią', ale pomyśl, czy przystoi aby tak robili. Demostenes
Ludzie o niskim poczuciu własnej wartości często skarżą się, że inni traktują ich "z góry".

Awatar użytkownika
konkus
moderator
moderator
Posty: 1729
Rejestracja: 11 mar 2008, 18:02
Lokalizacja: Królewskie Przedmieście
Kontaktowanie:

Re: Miasteczko Wilanów - najwygodniejsza dzielnica w Europie

Post autor: konkus » 14 lut 2013, 13:34

A to pardą :).

Awatar użytkownika
marlas
tubylec
tubylec
Posty: 537
Rejestracja: 16 gru 2010, 8:02

Re: Miasteczko Wilanów - najwygodniejsza dzielnica w Europie

Post autor: marlas » 14 lut 2013, 13:12

konkus - nie unoś się, źle mnie zrozumiałeś. Chodziło mi o dostosowanie zachodnich rozwiązań do polskiej mentalności zamiast przenoszenia ich tak po prostu (bo - jak wyjaśniłem już wyżej - to, co świetnie działa tam, nie musi się sprawdzić tu - właśnie ze względu na polskie kombinowanie na każdym kroku). Czyli m.in. przez dostawienie tych słupków po bokach progów. Ja się z Tobą zgadzam, a Ty się wściekasz...

Awatar użytkownika
konkus
moderator
moderator
Posty: 1729
Rejestracja: 11 mar 2008, 18:02
Lokalizacja: Królewskie Przedmieście
Kontaktowanie:

Re: Miasteczko Wilanów - najwygodniejsza dzielnica w Europie

Post autor: konkus » 14 lut 2013, 12:55

marlas pisze: Ty - jak rozumiem - wnosisz raczej nie o przenoszenie zachodnich rozwiązań do Polski, tylko o dostosowywanie ich do naszych warunków.
Marlas, trochę dobrej woli w dyskusji, błagam! Właśnie wykręciłeś moje słowa o 180 stopni. Po co?

Wnoszę - powtórzę to jeszcze raz - o PRZENOSZENIE zachodnich rozwiązań do Polski, a NIE O DOSTOSOWYWANIE ich do naszych warunków. Położenie progów na drodze bez krawężników z trawnikiem na poziomie jezdni jest właśnie dostosowaniem do naszych warunków. Z wiadomym skutkiem.

A krzewów za krawężnikiem nie trzeba szukać daleko, wystarczy na Nowoursynowskiej. Nie wiem, jak to dzisiaj wygląda, ale jakiś czas temu było tak:
http://goo.gl/maps/emLPH

Awatar użytkownika
marlas
tubylec
tubylec
Posty: 537
Rejestracja: 16 gru 2010, 8:02

Re: Miasteczko Wilanów - najwygodniejsza dzielnica w Europie

Post autor: marlas » 14 lut 2013, 12:32

konkus pisze:Marlas, właśnie zaprezentowałeś przykłady, w których NIE PRZENIESIONO zachodnich rozwiązań na warszawski grunt. Podnieśmy krawężniki o 5cm, zlikwidujmy dziwne jednopłytkowe chodniczki wzdłuż jezdni, zaraz za krawężnikiem zasadźmy jakieś miłe dla oka (całoroczne!) krzewy. Dopiero to będzie przeniesienie zachodnich rozwiązań.
Podałem przykłady, które na zachodzie by działały, a u nas się nie sprawdzają. Wyobrażasz sobie, żeby Niemcy tak rozjeździli ten trawniczek przy Rossmanie? Albo żeby objeżdżali próg trawnikiem?

Ty - jak rozumiem - wnosisz raczej nie o przenoszenie zachodnich rozwiązań do Polski, tylko o dostosowywanie ich do naszych warunków. Jeśli tak, to w pełni się zgadzam. Z jednym zastrzeżeniem - podnoszenie krawężników ograniczy problem, ale go nie zlikwiduje. Zawsze znajdzie się gościu w pikapie albo dużym SUV-ie, dla którego taki krawężnik nie będzie za wysoki.
A co do krzaków tuż za krawężnikiem - nigdy nie widziałem takiego rozwiązania na zachodzie. Widziałem za to jeszcze ciekawsze - betonowe zapory sięgające mniej więcej do połowy uda, porośnięte jakimś bluszczem czy innym pnączem. Takie coś by u nas zadziałało :)

Awatar użytkownika
konkus
moderator
moderator
Posty: 1729
Rejestracja: 11 mar 2008, 18:02
Lokalizacja: Królewskie Przedmieście
Kontaktowanie:

Re: Miasteczko Wilanów - najwygodniejsza dzielnica w Europie

Post autor: konkus » 14 lut 2013, 10:25

marlas pisze:Yogi - też zwiedziłem wiele zachodnich miast i widziałem tam mnóstwo fajnych rozwiązań. Ale niestety za często widzę, jak się kończy przenoszenie zachodnich pomysłów na polskie realia. Przykłady? Dwa pierwsze, jakie przyszły mi do głowy: tam stawia się wysoki czy pomalowany krawężnik albo sadzi zaraz za nim trawnik i ludzie nie parkują. U nas - wiadomo. Tam stawia się próg zwalniający, to ludzie zwalniają. Tutaj objeżdża się progi trawnikiem (np. na Klimczaka).
Marlas, właśnie zaprezentowałeś przykłady, w których NIE PRZENIESIONO zachodnich rozwiązań na warszawski grunt. Podnieśmy krawężniki o 5cm, zlikwidujmy dziwne jednopłytkowe chodniczki wzdłuż jezdni, zaraz za krawężnikiem zasadźmy jakieś miłe dla oka (całoroczne!) krzewy. Dopiero to będzie przeniesienie zachodnich rozwiązań. Naprawdę sądzisz, że nie zadziała?

Przykład z progami - cóż, na Zachodzie ich nie objedziesz, bo... obok jest wysoki krawężnik, albo jeszcze słupki po obu stronach. A na Wilanowie - trawniczek (samosiejny) na poziomie jezdni, wręcz stworzony do objechania progu.

Awatar użytkownika
YOGItheBEAR
ursus adminos terribilis
ursus adminos terribilis
Posty: 4124
Rejestracja: 28 mar 2011, 16:44
Lokalizacja: Royal Axis
Typ profilu: Prywatny

Re: Miasteczko Wilanów - najwygodniejsza dzielnica w Europie

Post autor: YOGItheBEAR » 14 lut 2013, 9:25

I właśnie dlatego nie należy walczyć z tym stereotypem, tylko mu w całości ulec. :hevil: Skoro ilość furmanek jest wyznacznikiem statusu, to niech będzie. Chcesz mieć furmankę, to wybul pięćdziesiąc tysia ekstra na miejsce... Jak status, to status... I jeszcze pinć stówek na mandaciki za parkowanie na trawniczku... Panisko ma, Panisko płaci...

Na dziś jednak kłopot polega na tym, że Panisko ma, a społeczenstwo płaci. Przez zastawioną po obu stronach Herbu Pogoń tej zimy nawet nie próbował przejechać ani jeden pług... Bo ze śniegiem zgarnąłby też wszystkie lusterka. A może powinien, to by się skończyło parkowanie, zanim będzie trzeba przejechać wozem strażackim...

Trawnik na Klimczaka pół roku po "plaży" nadal jest zajeżdżonym klepiskiem, a topniejący śnieg ujawnił, gdzie jeszcze da się wjechać swoim BayerischeMotorenWerke z napędem na cztery kółka i pół główki...

Sami sobie prokurujemy ten los. Jesteśmy społeczeństwem na dorobku i lubimy mieć. Tyle tylko, że w zalewie wszędobylskich reklam i wszędyparknych samochodów zapominamy o tym, żeby przede wszystkim być. Rozwiązujmy wiec realne problemy (jak dotrzeć) zamiast problemów wtórnych (gdzie zaparkować). A wszystkim będzie... wygodniej.
Nie mów 'inni tak robią', ale pomyśl, czy przystoi aby tak robili. Demostenes
Ludzie o niskim poczuciu własnej wartości często skarżą się, że inni traktują ich "z góry".

Awatar użytkownika
macaona
osadnik
osadnik
Posty: 284
Rejestracja: 07 lut 2013, 11:06
Lokalizacja: Królowa Marysieńka
Kontaktowanie:

Re: Miasteczko Wilanów - najwygodniejsza dzielnica w Europie

Post autor: macaona » 13 lut 2013, 23:12

Przykłady? Dwa pierwsze, jakie przyszły mi do głowy: tam stawia się wysoki czy pomalowany krawężnik albo sadzi zaraz za nim trawnik i ludzie nie parkują. U nas - wiadomo. Tam stawia się próg zwalniający, to ludzie zwalniają. Tutaj objeżdża się progi trawnikiem (np. na Klimczaka)
To tylko dwa z bardzo wielu przykładów, dlaczego zachodnie wzorce trudno zastosować u nas. Na poprawę poziomu ogólnej kultury osobistej i na ukształtowanie się powszechnej świadomości, że jest się jednak członkiem pewnej społeczności, a nie agresywnym prymitywem, która dba tylko o swoje korzyści, potrzeba wielu lat, jeśli nie pokoleń.
Poza tym chyba niestety nadal głęboko w wielu tkwi przekonanie, że ilość/jakość posiadanych samochodów jest jednym z wyznaczników statusu majątkowego, więc śmiem nieco wątpić, czy usprawnienie działania komunikacji miejskiej realnie przełoży się na zmniejszenie ilości samochodów jeżdżących po warszawskich drogach (co oczywiście bardzo by mi odpowiadało :) ).

ODPOWIEDZ

Wróć do „Komunikacja publiczna”