Komunikacja w mrozy - autobusy stające na każdym przystanku

Autobusy, tramwaje, metro... cokolwiek do nas dojeżdża lub dojeżdżać by mogło.
korczak
bywalec
bywalec
Posty: 129
Rejestracja: 18 maja 2015, 17:11

Re: Komunikacja w mrozy - autobusy stające na każdym przystanku

Post autor: korczak » 01 mar 2018, 16:35

Dokładnie. A biorąc pod uwagę, że od Dolinki do Wilanowskiej zatrzymuje się co 250-300m (czego to tej pory nie mogę pojąć), to te przystanki dodawane w wyjątkowych okolicznościach nie robią różnicy.

Pimo
autochton
autochton
Posty: 1709
Rejestracja: 12 cze 2012, 20:38
Lokalizacja: SH
Typ profilu: Prywatny

Re: Komunikacja w mrozy - autobusy stające na każdym przystanku

Post autor: Pimo » 01 mar 2018, 15:26

Jeśli dobrze kojarzę, to na całej trasie doszły 522 tylko przystanki:
- Tor Stegny (w kierunku Wilanowa x2)
- Kostrzewskiego
- Hoża

korczak
bywalec
bywalec
Posty: 129
Rejestracja: 18 maja 2015, 17:11

Re: Komunikacja w mrozy - autobusy stające na każdym przystanku

Post autor: korczak » 01 mar 2018, 12:20

Akurat 522 to i bez tej akcji nie można uznawać za specjalnie przyspieszony. Ile złapał dodatkowych przystanków po drodze 3-4?

Pimo
autochton
autochton
Posty: 1709
Rejestracja: 12 cze 2012, 20:38
Lokalizacja: SH
Typ profilu: Prywatny

Re: Komunikacja w mrozy - autobusy stające na każdym przystanku

Post autor: Pimo » 01 mar 2018, 12:02

Nigdy nie spotkałem się z tym, by autobus podjeżdżał na każdy przystanek. Przystanki spoza rozkładu są "na żądanie" czyli jak ktoś pomacha lub wciśnie przycisk, dopiero wtedy autobus zjeżdża do zatoczki (dzisiaj jechałem E-2 i przyspieszonym i tak to działało).

To nie pierwsza taka akcja i uważam ją za słuszną - ludzie czekający na autobus linii zwykłej mogą podjechać każdym jadącym po drodze zamiast czekać na mrozie. Kosztem niewielkiego opóźnienia innych.

Awatar użytkownika
YOGItheBEAR
ursus adminos terribilis
ursus adminos terribilis
Posty: 4352
Rejestracja: 28 mar 2011, 16:44
Lokalizacja: Royal Axis
Typ profilu: Prywatny

Komunikacja w mrozy - autobusy stające na każdym przystanku

Post autor: YOGItheBEAR » 01 mar 2018, 10:51

Temat ogólny, ale...
Dziś w praktyce miałem przyjemność poobserwować jak działa miejska akcja "autobus jak koksownik". Może nie dostrzegam głębi tego planu, ale wydaje mi się on skrajnie głupi i przeciwskuteczny. Rozumiem, że idea jest taka, żeby ludzie mniej marzli czekając na przystankach i mniej musieli chodzić (można wysiąść bliżej celu). Cel szczytny - nadaje się do brukowania piekła. W praktyce takie 522 zjeżdżało do wszystkich mijanych zatoczek i zatrzymywało się na kilka sekund. Nikt nie wsiadał, nikt nie wysiadał, a autobus w połowie trasy miał 5-7 minut spóźnienia (przy braku jakichkolwiek korków). Na przystanku tłum ludzi tupiących z zimna, bo podobna obsuwę zaliczył 519 i parę innych. Naprawdę o to chodziło?

W taka pogodę przy pełnej dostępności rozkładów jazdy dla pasażerów najważniejsza jest punktualność! Wychodzę na autobus na konkretna godzinę i w ciągu minuty-dwóch wsiadam. Jak mam sterczeć przez blisko 10 minut nie mając pojęcia, czy autobus w ogóle przyjedzie, to... wsiadam w samochód i mam w nosie to, że mogę wsiąść/wysiąść z autobusu na każdym przystanku.

Jakie są Wasze refleksje? Może czegoś nie dostrzegam?
Nie mów 'inni tak robią', ale pomyśl, czy przystoi aby tak robili. Demostenes
Ludzie o niskim poczuciu własnej wartości często skarżą się, że inni traktują ich "z góry".

ODPOWIEDZ

Wróć do „Komunikacja publiczna”