Reforma edukacji

Kulturalnie o sporcie, o edukacji dla sportu i edukacja kulturalna...
Awatar użytkownika
YOGItheBEAR
ursus adminos terribilis
ursus adminos terribilis
Posty: 4311
Rejestracja: 28 mar 2011, 16:44
Lokalizacja: Royal Axis
Typ profilu: Prywatny

Re: Reforma edukacji

Post autor: YOGItheBEAR » 18 wrz 2017, 17:03

>>Proszę do tematu...<<
Nie mów 'inni tak robią', ale pomyśl, czy przystoi aby tak robili. Demostenes
Ludzie o niskim poczuciu własnej wartości często skarżą się, że inni traktują ich "z góry".

Awatar użytkownika
J.Szubińska-Piszczek
radny (do 3 postów dziennie)
radny (do 3 postów dziennie)
Posty: 4610
Rejestracja: 18 paź 2014, 9:32

Re: Reforma edukacji

Post autor: J.Szubińska-Piszczek » 18 wrz 2017, 16:58

bierute pisze:
18 wrz 2017, 16:16
W odróżnieniu od pomidora jadalnego odróżnia go jednak to, że jadalny nie uśmiecha się na myśl o pałowaniu osobników o odmiennych poglądach. I nie insynuuje na poziomie niejakiego tetryka Gwiazdy.

Rzeczywiście Pokojowy Noblista nie uśmiechał się, kiedy mówił o pałowaniu związkowców. Bo generalnie od histerycznego śmiechu w Sejmie podczas Nocnej Zmiany przestał się uśmiechać. Z wyjątkiem zdjęć podczas egzotycznych podróży. Jeśli chodzi o wybitną postać jaką jest Andrzej Gwiazda, proponuję pochwalić się dokonaniami własnymi lub rodziców w obaleniu komunizmu. Jeśli nie macie Państwo tak doniosłych, to proponuję więcej szacunku dla osoby zasłużonej dla Polski. Skromnej, mądrej i nieuwikłanej we współpracę z SB.

Awatar użytkownika
bierute
autochton
autochton
Posty: 1411
Rejestracja: 04 kwie 2008, 12:39

Re: Reforma edukacji

Post autor: bierute » 18 wrz 2017, 16:16

Ależ Floyd, to jest właśnie ten człowiek renesansu. Człowiek - pomidor. Znasz taka zabawę? Guru człowieka-pomidora jest minister spraw wewnętrznych. Stara się używać tej samej, ustalonej na Nowogrodzkiej nomenklatury. Człowiek pomidor totalny. Albo Totalny człowiek pomidor. Ewentualnie Człowiek totalny pomidor.

W odróżnieniu od pomidora jadalnego odróżnia go jednak to, że jadalny nie uśmiecha się na myśl o pałowaniu osobników o odmiennych poglądach. I nie insynuuje na poziomie niejakiego tetryka Gwiazdy.

Floyd
osadnik
osadnik
Posty: 493
Rejestracja: 05 lip 2014, 0:21

Re: Reforma edukacji

Post autor: Floyd » 16 wrz 2017, 16:37

J.Szubińska-Piszczek pisze:
16 wrz 2017, 12:46
Floyd pisze:
16 wrz 2017, 11:16
Nie rozumiem, dlaczego miesza Pani do tego liceum.

Dlatego, że reforma nie dotyczy tylko szkół podstawowych, ale liceów również. Nie mam szczegółowej wiedzy na temat podstawówek, ale mam na temat liceów, więc nią się dzielę.
Czy może się Pani chociaż raz odnieść do konkretnych argumentów, a nie kluczyć i udawać, że Pani nie rozumie?

Awatar użytkownika
J.Szubińska-Piszczek
radny (do 3 postów dziennie)
radny (do 3 postów dziennie)
Posty: 4610
Rejestracja: 18 paź 2014, 9:32

Re: Reforma edukacji

Post autor: J.Szubińska-Piszczek » 16 wrz 2017, 12:46

Floyd pisze:
16 wrz 2017, 11:16
Nie rozumiem, dlaczego miesza Pani do tego liceum.

Dlatego, że reforma nie dotyczy tylko szkół podstawowych, ale liceów również. Nie mam szczegółowej wiedzy na temat podstawówek, ale mam na temat liceów, więc nią się dzielę.

Floyd pisze:
16 wrz 2017, 11:16
Co do drugiej kwestii - proszę się pocieszać, że jeszcze nie wysyłacie na ludzi ZOMO - do czasu.

Coś się Panu pomyliło. Pałować to kazał Noblista, guru opozycji totalnej.

Floyd
osadnik
osadnik
Posty: 493
Rejestracja: 05 lip 2014, 0:21

Re: Reforma edukacji

Post autor: Floyd » 16 wrz 2017, 11:16

Nie rozumiem, dlaczego miesza Pani do tego liceum. Podałem konkretne przykłady, dla których wprowadzenie reformy na poziomie podstawowym "z marszu", a nie od 4 klasy, było pomyłką. Wystarczyło przygotować reformę tak, aby wszystko miało "ręce i nogi", a nie wygłaszać slogany, że musimy likwidować od razu, bo taka była obietnica wyborcza. W klasie 4 mogłaby obowiązywać nowa podstawa programowa, którą dzieci zrealizowałyby w pełnym 5-letnim cyklu zgodnie z założeniem, że szkoła podstawowa ma liczyć 8 klas, a po niej następuje 4-letnie liceum z nowym programem.

Proszę nie dyskutować jak typowy polityk, który na pytanie o skutki suszy odpowiada, że rok temu była powódź.

Co do drugiej kwestii - proszę się pocieszać, że jeszcze nie wysyłacie na ludzi ZOMO - do czasu. Niedługo będzie Pani tłumaczyć konieczność pałowania, a w końcu będzie Pani jeździć na Rakowiecką oglądać opozycję. Każdy reżim autorytarny wcześniej czy później tak postępuje.

Awatar użytkownika
J.Szubińska-Piszczek
radny (do 3 postów dziennie)
radny (do 3 postów dziennie)
Posty: 4610
Rejestracja: 18 paź 2014, 9:32

Re: Reforma edukacji

Post autor: J.Szubińska-Piszczek » 16 wrz 2017, 9:02

Floyd pisze:
16 wrz 2017, 0:29
Przykład pierwszy z brzegu - biologia.

Bardzo dobrze, że przeszedł Pan do konkretów. Tak powinno się rozmawiać. Czy zdaje Pan sobie sprawę z tego, jak wyglądała nauka przedmiotów ścisłych w liceum?

Klasa mat/fiz
geografia/biologia/chemia po 1 godzinie (!) w pierwszej klasie i w klasach 2/3 KONIEC

Klasa mat/geo
biologia/chemia/fizyka j.w.

Klasa biol/chem
geografia/fizyka j.w.

To było kształcenie ogólnokształcące? To była produkcja ciemniaków (przepraszam za ostre słowa).
Floyd pisze:
16 wrz 2017, 0:29
To fakt, Pani jest teraz po stronie władzy, która otacza kordonem policji parlament "w obawie" przed kobietami z bębnami, po stronie policji usuwającej z ulicy protestujących, bo nie podobają się rządzącym...

Rozumiem, że TVN nie pokazywał w latach 2010-2015 barierek przed Pałacem Prezydenckim i ambasadą rosyjską.

Floyd
osadnik
osadnik
Posty: 493
Rejestracja: 05 lip 2014, 0:21

Re: Reforma edukacji

Post autor: Floyd » 16 wrz 2017, 0:29

J.Szubińska-Piszczek pisze:
15 wrz 2017, 20:35
Floyd pisze:
15 wrz 2017, 16:53
Zanim nowe szkoły podstawowe zaczną działać tak dobrze jak gimnazja (kształcić na takim poziomie) musi minąć trochę czasu.
Jak to nowe? To są te same dzieci, ci sami nauczyciele i te same budynki. Pańska teoria jest oderwana od rzeczywistości.
Nowe, bo ośmioklasowe. Wielu nauczycieli likwidowanych gimnazjów łapie po kilka godzin w podstawówkach, ciułając godziny w różnych placówkach.

Przykład pierwszy z brzegu - biologia. Program dotychczasowego gimnazjum rozłożony na 3 lata, został wciśnięty do klas 7-8. Efekt, zabrakło czasu na naukę o roślinach i zwierzętach (która była w 1 klasie gimnazjum), lecz uczniowie od razu przechodzą do nauki o człowieku. Oczywiście to nie koniec świata, ale dzieciaki będą musiały się uczyć same w domu (jeśli będą chciały wybrać liceum o profilu przyrodniczym). Taka sytuacja pokazuje co się dzieje kiedy potężną reformę wprowadza się "z marszu". Wystarczyło wprowadzić nowy program od klasy 4, która w pełni zrealizowałaby go do końca klasy 8.

Kolejny przykład - historia. W 6 klasie dzieci uczyły się przekrojowo o historii XVII-XX wieku. Co jest w klasie 7? Ni z gruszki ni z pietruszki zaczynają od końca wieku XVII? W gimnazjum natomiast klasy 1-3 obejmują program od starożytności do czasów po II wojnie światowej.
Dzieciakom po "reformie" wyjęto więc cały okres poprzedzający zabory... Jaki to ma sens?
Jeśli dziecko chce się przygotować do konkursu z okresów wcześniejszych musi przerobić materiał samodzielnie.
Zapytam raz jeszcze czy nie można było zacząć od klasy 4?
Żadne obietnice wyborcze nie uzasadniają takiego zamieszania kosztem dzieci.
J.Szubińska-Piszczek pisze:
15 wrz 2017, 20:35
Floyd pisze:
15 wrz 2017, 16:53
Od czasu Bieruta, Gomułki i Jaruzelskiego nie spotkało nas nic gorszego niż PIS.
Nas? Każdy ma swoją historię. Za czasów Bieruta i Gomułki nie miałam "przyjemności" żyć. Natomiast obecne czasy w porównaniu z tym, co spotkało moją rodzinę ze strony Jaruzelskiego to istny raj. Na Rakowiecką jeżdżę dziś do muzeum, a nie na widzenia.
To fakt, Pani jest teraz po stronie władzy, która otacza kordonem policji parlament "w obawie" przed kobietami z bębnami, po stronie policji usuwającej z ulicy protestujących, bo nie podobają się rządzącym, czy wreszcie po stronie tych, którzy chcą aby media i sądy były partyjne.
Są jednak tacy, którzy uważają, że tak jak w czasach słusznie minionych, tak i obecnie trzeba walczyć o wolność i demokrację. Dla nich zapewne różnica pomiędzy PZPR a PIS stopniowo się zaciera.

Awatar użytkownika
J.Szubińska-Piszczek
radny (do 3 postów dziennie)
radny (do 3 postów dziennie)
Posty: 4610
Rejestracja: 18 paź 2014, 9:32

Re: Reforma edukacji

Post autor: J.Szubińska-Piszczek » 15 wrz 2017, 20:35

Floyd pisze:
15 wrz 2017, 16:53
Zanim nowe szkoły podstawowe zaczną działać tak dobrze jak gimnazja (kształcić na takim poziomie) musi minąć trochę czasu.

Jak to nowe? To są te same dzieci, ci sami nauczyciele i te same budynki. Pańska teoria jest oderwana od rzeczywistości.
Floyd pisze:
15 wrz 2017, 16:53
Od czasu Bieruta, Gomułki i Jaruzelskiego nie spotkało nas nic gorszego niż PIS.

Nas? Każdy ma swoją historię. Za czasów Bieruta i Gomułki nie miałam "przyjemności" żyć. Natomiast obecne czasy w porównaniu z tym, co spotkało moją rodzinę ze strony Jaruzelskiego to istny raj. Na Rakowiecką jeżdżę dziś do muzeum, a nie na widzenia.

mithra
osadnik
osadnik
Posty: 382
Rejestracja: 23 lis 2013, 17:39
Lokalizacja: La Lumiere
Kontaktowanie:

Re: Reforma edukacji

Post autor: mithra » 15 wrz 2017, 20:03

YOGItheBEAR pisze:
15 wrz 2017, 10:35
mithra pisze:
14 wrz 2017, 17:26
Naprawdę uważasz, że nauka liczenia w zakresie 10 (bez mnożenia i dzielenia) to szczyt możliwości pierwszoklasistów? :-/
Jako osoba, która na co dzień żyje między innymi z liczenia, oświadczam, że liczenie do 10 bez mnożenia i dzielenie jest prawdopodobnie szczytem możliwości nie tylko pierwszoklasistów, ale nawet niektórych ludzi z wyższym wykształceniem...

Nie mam nic przeciw temu, aby podstawówka - jak sama nazwa wskazuje - wykształcała biegłość w rzeczach podstawowych. Biegłe liczenie, biegłe czytanie, rozumienie tekstu pisanego i mówionego, sprawność komunikacyjna, sprawność w posługiwaniu się podstawowymi narzędziami (zarówno grabiami jak i mapą) oraz podstawowa, ogólna sprawność fizyczna. Z całym szacunkiem, ale data chrztu Polski nie jest czymś, co jest niezbędne do życia. Nie oznacza, że nie można jej przemycić przy okazji nauki czytania i rozumienia, ale ogólny cel nauki podstawowej powinien być taki, aby dać podstawy. I wtedy na etapie gimnazjum można by zbudować fundamenty wiedzy ogólnej (poszerzanie horyzontów), a na etapie szkoły średniej - pogłębić wiedzę w obszarach, które są do tego szczególnie predystynowane u danej jednostki.

Kłopot z naszą edukacją jest taki, ze my cały czas mamy nadzieję wyhodować nowego człowieka renesansu, a tego się dziś już nie da. Pola wiedzy są zbyt obszerne, żeby ktokolwiek mógł ogarnąć wszystko. Dlatego trzeba stworzyć solidny fundament i obserwować, w która stronę budowla chce rosnąć i tam dziecko wspierać. A żeby to zrobić - trzeba zacząć od liczenia.
Sorry Yogi ale ten wpis - made my day

Awatar użytkownika
Allesandro
przybysz
przybysz
Posty: 82
Rejestracja: 02 gru 2014, 17:33

Re: Reforma edukacji

Post autor: Allesandro » 15 wrz 2017, 19:16

Żenada. Poziom wpisów na tym forum odpowiada poziomowi osiągniętego przez ich autorów poziomu wiedzy i rozwoju inteligencji. Potwierdza to tylko pilną konieczność zmiany systemu edukacji. Nie popieram powrotu dłuższych podstawówek, ale jestem za likwidacją gimnazjów w obecnej formie. Moje dzieci już mają je za sobą i mam nadzieję, że wnuki nie będą musiały tego doświadczać. Krytykując obecny poziom nauki (vide wpis Mithra) nie zapominajmy kto go stworzył i realizuje a który obecna władza chce zmienić.
Aborygen zawadowski

Floyd
osadnik
osadnik
Posty: 493
Rejestracja: 05 lip 2014, 0:21

Re: Reforma edukacji

Post autor: Floyd » 15 wrz 2017, 16:53

J.Szubińska-Piszczek pisze:
15 wrz 2017, 15:58
Floyd pisze:
14 wrz 2017, 22:48
Teraz będzie trudniej, bo likwidacja dobrze kształcących gimnazjów z pewnością w krótkim okresie czasu nie spowoduje przeniesienia z nich tego co było dobre do nowych podstawówek.
Ciekawa teoria. Może ją Pan rozwinąć?
A co tu rozwijać? To chyba jasne. Rozwalacie dobrze funkcjonujące gimnazja. Zanim nowe szkoły podstawowe zaczną działać tak dobrze jak gimnazja (kształcić na takim poziomie) musi minąć trochę czasu. Jeśli zarządzaniem szkołami zajmą się edukacyjni misiewicze, będziemy czekać bardzo długo.
J.Szubińska-Piszczek pisze:
15 wrz 2017, 15:58
Floyd pisze:
14 wrz 2017, 22:48
Ale co to obchodzi obecną władzę. Komuniści też mieli rewolucyjne wizje i zaczynali od burzenia, a jak wyszło - każdy wie. Mamy powtórkę z historii - tylko zamiast komunistów mamy narodowych socjalistów.
Najgorsze, że nie ma w kim wybierać. Platforma chce przywrócenia gimnazjów po wygranych wyborach. Czyli kolejni rewolucjoniści/narodowi socjaliści zaczynający od burzenia.
Od czasu Bieruta, Gomułki i Jaruzelskiego nie spotkało nas nic gorszego niż PIS.
Platforma, pomimo licznych słabości, jawi się na tym tle jako całkiem niezła alternatywa. Szczęśliwie nie ma też skłonności narodowo - socjalistycznych. Na razie trzeba liczyć, że w uczciwych wyborach (o ile do takich jeszcze dojdzie) obecny reżim zostanie usunięty zanim zniszczy Polskę.
Mam też nadzieję, że pojawią się ludzie, którzy będą umieli po pisie posprzątać.

Awatar użytkownika
J.Szubińska-Piszczek
radny (do 3 postów dziennie)
radny (do 3 postów dziennie)
Posty: 4610
Rejestracja: 18 paź 2014, 9:32

Re: Reforma edukacji

Post autor: J.Szubińska-Piszczek » 15 wrz 2017, 15:58

Floyd pisze:
14 wrz 2017, 22:48
Teraz będzie trudniej, bo likwidacja dobrze kształcących gimnazjów z pewnością w krótkim okresie czasu nie spowoduje przeniesienia z nich tego co było dobre do nowych podstawówek.

Ciekawa teoria. Może ją Pan rozwinąć?
Floyd pisze:
14 wrz 2017, 22:48
Ale co to obchodzi obecną władzę. Komuniści też mieli rewolucyjne wizje i zaczynali od burzenia, a jak wyszło - każdy wie. Mamy powtórkę z historii - tylko zamiast komunistów mamy narodowych socjalistów.

Najgorsze, że nie ma w kim wybierać. Platforma chce przywrócenia gimnazjów po wygranych wyborach. Czyli kolejni rewolucjoniści/narodowi socjaliści zaczynający od burzenia.

Awatar użytkownika
YOGItheBEAR
ursus adminos terribilis
ursus adminos terribilis
Posty: 4311
Rejestracja: 28 mar 2011, 16:44
Lokalizacja: Royal Axis
Typ profilu: Prywatny

Re: Reforma edukacji

Post autor: YOGItheBEAR » 15 wrz 2017, 10:35

mithra pisze:
14 wrz 2017, 17:26
Naprawdę uważasz, że nauka liczenia w zakresie 10 (bez mnożenia i dzielenia) to szczyt możliwości pierwszoklasistów? :-/
Jako osoba, która na co dzień żyje między innymi z liczenia, oświadczam, że liczenie do 10 bez mnożenia i dzielenie jest prawdopodobnie szczytem możliwości nie tylko pierwszoklasistów, ale nawet niektórych ludzi z wyższym wykształceniem...

Nie mam nic przeciw temu, aby podstawówka - jak sama nazwa wskazuje - wykształcała biegłość w rzeczach podstawowych. Biegłe liczenie, biegłe czytanie, rozumienie tekstu pisanego i mówionego, sprawność komunikacyjna, sprawność w posługiwaniu się podstawowymi narzędziami (zarówno grabiami jak i mapą) oraz podstawowa, ogólna sprawność fizyczna. Z całym szacunkiem, ale data chrztu Polski nie jest czymś, co jest niezbędne do życia. Nie oznacza, że nie można jej przemycić przy okazji nauki czytania i rozumienia, ale ogólny cel nauki podstawowej powinien być taki, aby dać podstawy. I wtedy na etapie gimnazjum można by zbudować fundamenty wiedzy ogólnej (poszerzanie horyzontów), a na etapie szkoły średniej - pogłębić wiedzę w obszarach, które są do tego szczególnie predystynowane u danej jednostki.

Kłopot z naszą edukacją jest taki, ze my cały czas mamy nadzieję wyhodować nowego człowieka renesansu, a tego się dziś już nie da. Pola wiedzy są zbyt obszerne, żeby ktokolwiek mógł ogarnąć wszystko. Dlatego trzeba stworzyć solidny fundament i obserwować, w która stronę budowla chce rosnąć i tam dziecko wspierać. A żeby to zrobić - trzeba zacząć od liczenia.
Nie mów 'inni tak robią', ale pomyśl, czy przystoi aby tak robili. Demostenes
Ludzie o niskim poczuciu własnej wartości często skarżą się, że inni traktują ich "z góry".

Floyd
osadnik
osadnik
Posty: 493
Rejestracja: 05 lip 2014, 0:21

Re: Reforma edukacji

Post autor: Floyd » 14 wrz 2017, 22:48

Mithra - z językami i informatyką - zgoda. Mam podobne zdanie, choć odnoszę wrażenie, że z językami z roku na rok było lepiej. Tak czy inaczej to jest właśnie pole do zmian na lepsze. Teraz będzie trudniej, bo likwidacja dobrze kształcących gimnazjów z pewnością w krótkim okresie czasu nie spowoduje przeniesienia z nich tego co było dobre do nowych podstawówek. Przynajmniej kilka roczników dzieci na tym straci. Ale co to obchodzi obecną władzę. Komuniści też mieli rewolucyjne wizje i zaczynali od burzenia, a jak wyszło - każdy wie. Mamy powtórkę z historii - tylko zamiast komunistów mamy narodowych socjalistów.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, sport i edukacja”