Reforma edukacji

Kulturalnie o sporcie, o edukacji dla sportu i edukacja kulturalna...
Awatar użytkownika
Olga Skolimowska
radny (do 3 postów dziennie)
radny (do 3 postów dziennie)
Posty: 12
Rejestracja: 17 lis 2014, 14:08

Re: Reforma edukacji

Post autor: Olga Skolimowska » 29 gru 2016, 16:12

Zgodnie z zapisem ustawy dyrektor szkoły obwodowej monitoruje realizację obowiązku SZKOLNEGO. Roczne przygotowanie przedszkolne nie jest obowiązkiem - zwłaszcza iż nie istnieje coś takiego jak obwodowe przedszkole. W kwestii Warszawy i obszarów wiejskich myślałam raczej o tym iż często tam jest po prostu wygodniej rodzicom nie posyłać dzieci do przedszkoli, lecz jest to tylko moja opinia związana z doświadczeniami jakie posiadam.

mithra
osadnik
osadnik
Posty: 379
Rejestracja: 23 lis 2013, 17:39
Lokalizacja: La Lumiere
Kontaktowanie:

Re: Reforma edukacji

Post autor: mithra » 29 gru 2016, 13:55

Olga Skolimowska pisze:Przepraszam, nieświadomie wprowadziłam Państwa w błąd. Z poniższych wynika iż dziecko idące do szkoły ma obowiązek odbyć 'roczne przygotowanie przedszkolne' niezależnie czy idzie do pierwszej klasy w wieku 6 czy 7 lat. Nie wiem jeszcze kto weryfikuje spełnianie obowiązku rocznego przygotowania przedszkolnego. Wobec tego wydaje się iż możemy się spotkać z siedmiolatkiem, którego rodzice 'zapomną' wysłać do przedszkola. W Warszawie to raczej mało prawdopodobne, lecz na obszarach wiejskich jak najbardziej.

.
Dyrektor szkoły obwodowej ( chyba ze się coś zmieniło) Czyli wynika z tego że dyrektorzy szkół wiejskich mogą zaniedbywać swoje obowiązki i dzieci nie trafia do przedszkoli??

Awatar użytkownika
Olga Skolimowska
radny (do 3 postów dziennie)
radny (do 3 postów dziennie)
Posty: 12
Rejestracja: 17 lis 2014, 14:08

Re: Reforma edukacji

Post autor: Olga Skolimowska » 29 gru 2016, 12:49

Przepraszam, nieświadomie wprowadziłam Państwa w błąd. Z poniższych wynika iż dziecko idące do szkoły ma obowiązek odbyć 'roczne przygotowanie przedszkolne' niezależnie czy idzie do pierwszej klasy w wieku 6 czy 7 lat. Nie wiem jeszcze kto weryfikuje spełnianie obowiązku rocznego przygotowania przedszkolnego. Wobec tego wydaje się iż możemy się spotkać z siedmiolatkiem, którego rodzice 'zapomną' wysłać do przedszkola. W Warszawie to raczej mało prawdopodobne, lecz na obszarach wiejskich jak najbardziej.

Ustawa o systemie oświaty (http://www.prawo.vulcan.edu.pl/przegdok ... &qplikid=1)

Rozdział 2
Wychowanie przedszkolne, obowiązek szkolny i obowiązek nauki
Art. 14. 1. Wychowanie przedszkolne obejmuje dzieci od początku roku szkolnego w roku kalendarzowym, w którym dziecko kończy 3 lata, do końca roku szkolnego w roku kalendarzowym, w którym dziecko kończy 7 lat. Wychowanie przedszkolne jest realizowane w przedszkolach oraz w innych formach wychowania przedszkolnego.
1a. W przypadku dzieci posiadających orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego wychowaniem przedszkolnym może być objęte dziecko w wieku powyżej 7 lat, nie dłużej jednak niż do końca roku szkolnego w roku kalendarzowym, w którym dziecko kończy 9 lat. Obowiązek szkolny tych dzieci odracza się zgodnie z art. 16a.
1b. W szczególnie uzasadnionych przypadkach wychowaniem przedszkolnym może także zostać objęte dziecko, które ukończyło 2,5 roku.
2. (uchylony)
3. Dziecko w wieku 6 lat jest obowiązane odbyć roczne przygotowanie przedszkolne w przedszkolu lub w innej formie wychowania przedszkolnego.
3a. Obowiązek, o którym mowa w ust. 3, rozpoczyna się z początkiem roku szkolnego w roku kalendarzowym, w którym dziecko kończy 6 lat. W przypadku dziecka, o którym mowa w ust. 1a, obowiązek ten rozpoczyna się z początkiem roku szkolnego poprzedzającego rok szkolny, w którym dziecko rozpocznie spełnianie obowiązku szkolnego.
4. Zapewnienie warunków do spełniania obowiązku, o którym mowa w ust. 3, jest zadaniem własnym gminy.

Art. 15. 1. Nauka jest obowiązkowa do ukończenia 18 roku życia.
2. Obowiązek szkolny dziecka rozpoczyna się z początkiem roku szkolnego w roku kalendarzowym, w którym dziecko kończy 7 lat, oraz trwa do ukończenia gimnazjum, nie dłużej jednak niż do ukończenia 18 roku życia.
Art. 15a. (uchylony)
Art. 16. 1. Na wniosek rodziców naukę w szkole podstawowej może także rozpocząć dziecko, które w danym roku kalendarzowym kończy 6 lat.
1a. Dyrektor szkoły podstawowej przyjmuje dziecko, o którym mowa w ust. 1, jeżeli dziecko:
1) korzystało z wychowania przedszkolnego w roku szkolnym poprzedzającym rok szkolny, w którym ma rozpocząć naukę w szkole podstawowej, albo
2) posiada opinię o możliwości rozpoczęcia nauki w szkole podstawowej, wydaną przez publiczną poradnię psychologiczno-pedagogiczną albo niepubliczną poradnię psychologiczno-pedagogiczną, założoną zgodnie z art. 82 oraz zatrudniającą pracowników posiadających kwalifikacje określone dla pracowników publicznych poradni psychologiczno-pedagogicznych.

mithra
osadnik
osadnik
Posty: 379
Rejestracja: 23 lis 2013, 17:39
Lokalizacja: La Lumiere
Kontaktowanie:

Re: Reforma edukacji

Post autor: mithra » 29 gru 2016, 12:16

Olga Skolimowska pisze: 6 plus 3 daje 9 lat obowiązkowej edukacji nie jest to równe 1 plus 8 , gdyż kształcenie sześciolatka jest NIEOBOWIĄZKOWE.
nie ma juz obowiązku przedszkolnego dla szesciolatków?

pntb
autochton
autochton
Posty: 1734
Rejestracja: 06 lip 2013, 22:05
Lokalizacja: Ostoja Wilanów
Kontaktowanie:

Re: Reforma edukacji

Post autor: pntb » 29 gru 2016, 11:34

Następny ważny problem powodowany przez "deformę" wskazuje na swoim blogu nauczyciel Dariusz Chętkowski (tutaj całość: https://goo.gl/N59jtZ)

"Liczba uczniów się nie zmienia, natomiast szkół będzie o wiele mniej. Wszystko dzięki PiS-owskiej reformie oświaty. Powrót do dawnego systemu daje doskonałą okazję do likwidacji placówek. W Łodzi zniknie z tej okazji dziewięć szkół."

i czemu to służy: " Im większy chaos, tym łatwiej ukryć zwolnienia nauczycieli. Zresztą nie wszystko stanie się od razu. Dyrektorzy likwidowanych gimnazjów zostaną wicedyrektorami w liceach lub podstawówkach. Niby miękkie lądowanie, ale przecież tylko na chwilę. Sytuacja wicedyrektora jest zupełnie inna niż dyrektora. Jak się nowy zastępca nie spodoba naczelnemu, to traci stanowisko natychmiast."

Awatar użytkownika
Olga Skolimowska
radny (do 3 postów dziennie)
radny (do 3 postów dziennie)
Posty: 12
Rejestracja: 17 lis 2014, 14:08

Re: Reforma edukacji

Post autor: Olga Skolimowska » 29 gru 2016, 11:03

Szanowni Państwo,

w moim (i nie tylko moim) odczuciu rozmowa nt struktury szkoły jest w Warszawie najmniejszym problemem przyjętych przez Rząd ustaw. Problemem są podstawy programowe pisane w ogromnym pośpiechu, niedostosowane do współczesnej wiedzy nt metodyki nauczania, oraz do zmian zachodzących (czy nam się one podobają czy nie to nieistotne) we współczesnym świecie - gdyż tych zmian nie mamy możliwości zatrzymać.

Wracając do struktury:

6 plus 3 daje 9 lat obowiązkowej edukacji nie jest to równe 1 plus 8 , gdyż kształcenie sześciolatka jest NIEOBOWIĄZKOWE. Kształcenie w LO jest również nieobowiązkowe, dziecko które ukończyło Gimnazjum obowiązuje tzw obowiązek nauki do 18 r.ż., lecz nie musi on być realizowany w konkretnym typie szkoły.

Idąc dalej czym innym jest nauka podstawowych umiejętności umożliwiających kształcenie ogóle do 9 r.ż. (6-9 = 3 lata - klasy 1-3 - stary system), czym innym rozciągnięcie tego do uwaga 11 r.ż. (7-11 = 4 lata - klasy 1-4 - nowy system). Wobec tego zupełnie czym innym jest rozpoczynanie właściwego kształcenia ogólnego w wieku lat 9, a w wieku lat 11 i kończenie go odpowiednio w wieku lat 15 (po 6 latach), w wieku lat 15 (po 4 latach). Jeżeli chcemy nauczyć w 4 lata tego czego uczyliśmy przez 6 lat to możemy sobie wyobrazić jaka kumulację treści programowych powinniśmy zrobić. Jest to wręcz niemożliwe, a byłoby to konsekwencją obecnego przygotowania nauczycieli do pracy - nauczyciel 1-3 uczący w klasach 1-4 nie posiada wg mnie (jestem nauczycielem przedszkola i wczesnoszkolnym z wykształcenia) przygotowania do nauczania treści obecnych w programie klasy 4. Przesunięcie części treści z gimnazjum do LO wcale nie poprawi jakości kształcenia w LO, gdyż program nawet po wydłużeniu o rok będzie nadal tak samo 'przeładowany" właśnie poprzez przesunięte treści.

W obszarach mniej zurbanizowanych natomiast zmiany strukturalne będą prawdziwym problemem.

To co napisałam tutaj i więcej można też poczytać:
http://niedlachaosuwszkole.pl/

Pozdrawiam
Olga Skolimowska

Awatar użytkownika
paszczakR
tubylec
tubylec
Posty: 656
Rejestracja: 29 kwie 2011, 14:15
Lokalizacja: Ostoja Wilanów
Kontaktowanie:

Re: Reforma edukacji

Post autor: paszczakR » 28 gru 2016, 23:09

ad 2) W 1996 r. było ok. 780 tys. studentów, w 2006 r. 1 950 tys. Jeśli tak dramatycznie wzrósł współczynnik skolaryzacji, to musiał się obniżyć poziom przeciętnego studenta. Poza tym posługujmy się danymi porównywalnymi, a nie subiektywnymi odczuciami
ad 1 i 4) No to jest Pani przykładem, że wprowadzenie gimnazjów chyba za bardzo nie obniżyło poziomu wiedzy matematycznej. Musiał być całkiem niski wcześniej. Widać więc i wady wcześniejszego systemu, który Pani się podoba.
Lubię pracować, a nawet palę się do roboty. Praca tak mnie urzeka, że mogę całymi godzinami siedzieć i patrzeć na nią.

Awatar użytkownika
J.Szubińska-Piszczek
radny (do 3 postów dziennie)
radny (do 3 postów dziennie)
Posty: 4574
Rejestracja: 18 paź 2014, 9:32

Re: Reforma edukacji

Post autor: J.Szubińska-Piszczek » 28 gru 2016, 22:54

1. To jest błędne rozumowanie. Jedni ludzie lubią stabilizację, inni lubią zmiany. Jedni w jakimś środowisku są w stanie spędzić dużo czasu, np. moja teściowa pracowała przez całe życie w jednym liceum (św. Augustyna w Al. Niepodległości), a inni co kilka lat zmieniają pracę, bo potrzebują stale nowych wyzwań. Nie uważam, że system edukacji, w którym my byliśmy kształceni był zły, a widzę wady obecnego.
2. Porozmawiaj z profesorami na wyższych uczelniach, szczególnie technicznych. Widzą ogromny spadek poziomu wiedzy matematyczno-fizycznej po wprowadzeniu gimnazjów.
4. Nie kupuję tego. Często podstawówki i gimnazja były połączone albo gimnazja z liceami i uczyli ci sami nauczyciele w obu szkołach.

Awatar użytkownika
YOGItheBEAR
ursus adminos terribilis
ursus adminos terribilis
Posty: 4246
Rejestracja: 28 mar 2011, 16:44
Lokalizacja: Royal Axis
Typ profilu: Prywatny

Re: Reforma edukacji

Post autor: YOGItheBEAR » 28 gru 2016, 21:59

1. Zjadłaś kiedyś wielką michę klusek z makiem? Polecam, ale nie w takiej ilości. Uwielbiam je, ale wtedy miałem dość.
2. Ale w rankingach edukacji Polska idzie w górę...
3. I słusznie.
4. Nauka przedlicealna skraca się o rok. 1 rok z 9 to nieco ponad 10%. 10% mniej uczniów. 10% mniej nauczycieli.
Nie mów 'inni tak robią', ale pomyśl, czy przystoi aby tak robili. Demostenes
Ludzie o niskim poczuciu własnej wartości często skarżą się, że inni traktują ich "z góry".

Awatar użytkownika
J.Szubińska-Piszczek
radny (do 3 postów dziennie)
radny (do 3 postów dziennie)
Posty: 4574
Rejestracja: 18 paź 2014, 9:32

Re: Reforma edukacji

Post autor: J.Szubińska-Piszczek » 28 gru 2016, 21:52

YOGItheBEAR pisze:1. Moja córka lubi swoją szkołę. Po prostu ma jej dość.
2. Ludzie nie wiedzą "co to jest gimnazjum". Nasłuchali się głupot i fakty ich nie interesują. A na faktach gimnazja się bronią.
3. Większość chce kary śmierci, likwidacji ograniczeń prędkości i dostępu do broni. Bo głupich jest więcej niż mądrych.
4. 6+3=9 ~ 110% x 8 a to oznacza 10% nauczycieli na bruk. Albo obniżenie poprzeczki w liceach.
1. Jak można coś lubić i jednocześnie mieć tego dość?
2. Tu nie chodzi o same gimnazja. Chodzi o to, że w gimnazjum dzieci uczą się 2 lata i rok przygotowują do egzaminu gimnazjalnego. Po czym znowu 2 lata się uczą i rok przygotowują do matury. Ten system jest chory.
3. Bez komentarza.
4. Sorry, nie rozumiem.

Awatar użytkownika
YOGItheBEAR
ursus adminos terribilis
ursus adminos terribilis
Posty: 4246
Rejestracja: 28 mar 2011, 16:44
Lokalizacja: Royal Axis
Typ profilu: Prywatny

Re: Reforma edukacji

Post autor: YOGItheBEAR » 28 gru 2016, 21:24

1. Moja córka lubi swoją szkołę. Po prostu ma jej dość.
2. Ludzie nie wiedzą "co to jest gimnazjum". Nasłuchali się głupot i fakty ich nie interesują. A na faktach gimnazja się bronią.
3. Większość chce kary śmierci, likwidacji ograniczeń prędkości i dostępu do broni. Bo głupich jest więcej niż mądrych.
4. 6+3=9 ~ 110% x 8 a to oznacza 10% nauczycieli na bruk. Albo obniżenie poprzeczki w liceach.
Nie mów 'inni tak robią', ale pomyśl, czy przystoi aby tak robili. Demostenes
Ludzie o niskim poczuciu własnej wartości często skarżą się, że inni traktują ich "z góry".

Awatar użytkownika
J.Szubińska-Piszczek
radny (do 3 postów dziennie)
radny (do 3 postów dziennie)
Posty: 4574
Rejestracja: 18 paź 2014, 9:32

Re: Reforma edukacji

Post autor: J.Szubińska-Piszczek » 28 gru 2016, 21:15

YOGItheBEAR pisze:Ja - mimo pierwotnych obiekcji - jestem szczęśliwy, że mój syn załapał się na ostatnie gimnazjum i wściekły, że córka będzie się taplała w ośmiolatce, której ma już serdecznie dość - być może po prostu przeniesiemy ją po szóstej klasie do "dawnego gimnazjum".
Używasz argumentów, które wprawiają mnie w osłupienie. Patrzysz na likwidację gimnazjów, czego chce większość Polaków, tylko przez pryzmat własnych dzieci. Bo córka ma dość obecnej szkoły. A mój syn np. był zrozpaczony, kiedy opuszczał podstawówkę po VI klasie, bo miał super klasę. Nie można obwiniać całego systemu edukacji, bo ktoś źle trafił albo nie potrafi odnaleźć się w danej klasie. Są na to rozwiązania. Można dziecko przenieść do klasy równoległej albo zmienić szkołę. Znam mnóstwo takich przypadków - zmiana otoczenia zwykle była dla dziecka korzystna.
YOGItheBEAR pisze:Bo mówienie, że żaden nauczyciel nie straci pracy jak o ponad 10% zmniejszy się liczba "klientów systemu" to ssanie palucha.
Skąd wziąłeś te 10% mniej "klientów systemu"?

apia
przybysz
przybysz
Posty: 90
Rejestracja: 25 sie 2014, 16:54

Re: Reforma edukacji

Post autor: apia » 28 gru 2016, 19:54

Jest jedno rozwiązanie. Jak by wszyscy rodzice + nauczyciele się zebrali i odpowiednio wq..ni poszli pod pałac namiestnikowski skandować "Duda nie podpisuj" to może coś by drgnęło. Praktyka ostatnich miesięcy (czarny marsz, grudniowy "pucz" (sory;))) pokazuje że przy odpowiednio głośnej zadymie władza jednak leciutko się reflektuje....

Awatar użytkownika
YOGItheBEAR
ursus adminos terribilis
ursus adminos terribilis
Posty: 4246
Rejestracja: 28 mar 2011, 16:44
Lokalizacja: Royal Axis
Typ profilu: Prywatny

Re: Reforma edukacji

Post autor: YOGItheBEAR » 28 gru 2016, 16:31

Ja - mimo pierwotnych obiekcji - jestem szczęśliwy, że mój syn załapał się na ostatnie gimnazjum i wściekły, że córka będzie się taplała w ośmiolatce, której ma już serdecznie dość - być może po prostu przeniesiemy ją po szóstej klasie do "dawnego gimnazjum". Ta deforma jest kompletnie bezsensownym rozwalaniem systemu, który zaczął funkcjonować i fundowanie pokoleniu dzisiejszych przedszkolaków "edukacyjnych tyłów" zanim nauczymy się obsługi nowego starego. Najgorsze jest to, że robi ie to w zasadzie wyłącznie na gruncie ideologicznym i bez żadnych dowodów, że cokolwiek, co dziś ewentualnie nie funkcjonuje, ulegnie poprawie po zmianie. Zmiana dla możliwości przeprowadzenia selekcji "swoich" i "obcych". Bo mówienie, że żaden nauczyciel nie straci pracy jak o ponad 10% zmniejszy się liczba "klientów systemu" to ssanie palucha.
Nie mów 'inni tak robią', ale pomyśl, czy przystoi aby tak robili. Demostenes
Ludzie o niskim poczuciu własnej wartości często skarżą się, że inni traktują ich "z góry".

Fragile
przybysz
przybysz
Posty: 53
Rejestracja: 07 gru 2016, 15:18

Re: Reforma edukacji

Post autor: Fragile » 28 gru 2016, 15:07

paszczakR pisze:Zwolennikom reformy do przemyślenia

Wyniki warszawskich gimnazjalistów są najlepsze wśród wszystkich europejskich metropolii. Na świecie wyprzedzają ich tylko Japonia i Korea - mówi dr Jakubowski. - To nie przypadek. Warszawiacy zawsze plasowali się na podium

http://wyborcza.pl/1,75398,21174170,bad ... ropie.html

Wiem, że źródło mało wiarygodne :D
Zwolennicy reformy i tak Ci powiedzą, ze program jest zaniżony a gimnazja beznadziejne
A przecież dokładnie wiadomo, ze chodzi tylko o to, zeby utopić samorządy w bałaganie i przed wyborami wytykać ich nieudolność. No i przede wszystkim mądrymi ludźmi ciezko rządzić, wiec trzeba te "elyty" zlikwidować.
O dzieci nikt sie w tej reformie nie martwi.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, sport i edukacja”