Reprywatyzacja, prezydentura HGW i tematy z tym związane

Sprawy, ktorymi żyje miasto. Informacje i dyskusje na temat wydarzeń kulturalnych, oświatowych i rozrywkowych w Dzielnicy i w Mieście
Floyd
osadnik
osadnik
Posty: 483
Rejestracja: 05 lip 2014, 0:21

Re: Reprywatyzacja, prezydentura HGW i tematy z tym związane

Post autor: Floyd » 29 paź 2017, 18:22

mvoiture pisze:
29 paź 2017, 11:26
Powstało jednak zagadnienie, skąd nawiedzający panowie znali imię, nazwisko i dokładny adres osoby, której przysługiwały roszczenia? To oczywiste, że musiał im je udostępnić jakiś urzędnik.
Zapewne tak, ale akurat ta okoliczność o niczym nie świadczy - taką informację mógł i powinien otrzymać każdy, kto zapyta o to urząd. To, że pytali również "specjaliści" od roszczeń reprywatyzacyjnych jest więc zupełnie oczywisty. Nie jest to przejaw żadnych niecnych powiązań, choć to, że takie również istniały - wiemy, skoro kilka osób ma już procesy i siedzi w aresztach.

Jedna podstawowa kwestia - niektórzy spośród Was traktują sprawę reprywatyzacji przede wszystkim przez pryzmat kilku/kilkunastu spraw, w których prawdopodobnie nieuczciwi ludzie zarobili, nie widząc setek innych, które odbyły się całkowicie legalnie i prawidłowo, nawet, jeśli w ich trakcie roszczenia zostały sprzedane poniżej ich wartości.
To, że pojawiła się możliwość zarabiania na skupie roszczeń dekretowych na taką skalę wynika tylko z zaniechań polityków - gdyby ta kwestia była od początku uregulowana w ustawie, ten problem by nie istniał, ponieważ wynik działań spadkobierców byłych właścicieli byłby od początku wiadomy.
PaszczakR postawił pytanie, czy to zaniechanie legislacyjne było przypadkiem, sugerując że nie. Oczywiście, że nie, lecz nie dlatego, że rządzący z SLD, PIS, czy PO byli członkami mafii, tylko dlatego, że żaden rząd nie chciał zgodzić się na wydanie w krótkim czasie ogromnych kwot z budżetu na zaspokojenie roszczeń dekretowych, a jednocześnie bał się odpowiedzialności za decyzję, że takie roszczenia nie będą zaspokajane lub stanie się to tylko w nieznacznym zakresie. Nie dopatrywałbym się tu działań przestępczych, lecz jedynie politycznych. Pani prezydent "była za krótka", aby doprowadzić sprawę uchwalenia odpowiednich przepisów do końca, ale nie dlatego, że jakaś grupa przestępcza na szczytach władzy to blokowała, lecz dlatego, że było to nieopłacalne politycznie dla partii rządzącej, a raczej wszystkich partii rządzących w XXI w.

Fakt, że działają grupy skupujące roszczenia był znany opinii publicznej, więc zapewne i władzom miasta. Tylko co z tego, skoro ten proceder (nabywanie roszczeń za dowolną cenę) był całkowicie legalny. Jeśli, jak to ktoś z poprzedników napisał, była to "propozycja nie do odrzucenia", to przecież nie urzędnicy miasta powinni to badać i chronić osoby zbywające roszczenia pod naciskiem. To zadanie dla prokuratury - po uprzednim jej powiadomieniu.

To, że przedstawiciele tych grup potrafili szybciej "załatwić" sprawę jest również oczywiste. Procedura nie jest łatwa, a przepisów brak, jednak ci, którzy przez nią przeszli, znali już odpowiednią ścieżkę, wiedzieli jak postępować, aby było szybciej. Pomijam te przypadki, które polegały na przestępstwie (udział urzędnika, "skupowacza", czy prawnika), bo te, z oczywistych względów powinny być ścigane.
Aga pisze:
29 paź 2017, 14:12
Trudno mnie będzie przekonać, że prezydent warszawy nie wiedziała o co chodzi w procedurze reprywatyzacyjnej, skoro jej mąż brał udział w reprywatyzacji kamienicy na Noakowskiego 16.
No właśnie o co? O to, że spadkobiercy byłych właścicieli odzyskują majątek (co do potrzeby zwrotu w naturze powiedziano już wiele - moim zdaniem, powinno być tylko odszkodowanie). Czasem robią to sami, a czasem wolą dostać szybko mniej i dać zarobić innym, którzy wiedzą, jak przeprowadzić całą procedurę - legalnie. Aga, co w tym nadzwyczajnego, wyjątkowego, tajemniczego? Ot, normalne stosowanie prawa w życiu.
Inną sprawą jest stworzenie przez polityków warunków do działalności przestępczej - raz jeszcze napiszę - przez brak odpowiednich i jasnych przepisów.
mvoiture pisze:
29 paź 2017, 11:26
Ciekawe, czy kiedykolwiek poznamy całą prawdę. Na pewno komisja Jakiego uchyla jedynie rąbka tajemnicy reprywatyzacji w Warszawie.
Dla mnie nie ma żadnej tajemnicy, której rąbek komisja Jakiego miałaby uchylić.
Sprawa jest oczywista - doszło do przestępstw, które powinny być ukarane. To, że przy okazji
pokazuje się płaczących lokatorów i ogłasza przywracanie sprawiedliwości przez Jakiego to tylko polityczny show. Brak przepisów reprywatyzacyjnych pozwolił na zwracanie nieruchomości wraz z lokatorami, którzy są w tym przypadku ofiarami parlamentarzystów, a nie urzędników. Gdyby nie było zwrotów kamienic, pozostałyby one własnością miasta, a lokatorzy wiedliby spokojniejszy i tańszy żywot.

Czy komisja była potrzebna? Oczywiście - nie (pomijając efekt propagandowo - polityczny założony przez jedynie słuszną partię).
Jeśli decyzję, czy wyrok sądowy uzyskano wskutek popełnienia przestępstwa, to do odwrócenia skutków wystarczy wyrok karny i wznowienie postępowania administracyjnego lub cywilnego. Żadna komisja nie jest do tego potrzebna. Sprawy karne są w toku - jeśli zakończą się wyrokami skazującymi będzie to podstawa to wznowienia zakończonych procesów bez udziału komisji partyjno - ludowej orzekającej w imię "sprawiedliwości społecznej".

Aga
autochton
autochton
Posty: 2351
Rejestracja: 09 sty 2008, 11:22

Re: Reprywatyzacja, prezydentura HGW i tematy z tym związane

Post autor: Aga » 29 paź 2017, 14:12

J.Szubińska-Piszczek pisze:
28 paź 2017, 10:06
Zandberg niestety nie. Urodził się w Aalborgu. To moze Szczeba. Też nie. Zacietrzewiony. Rzuca się na dziennikarzy w toalecie. To może Budka. Też nie. Urodził się w Czeladzi. To może Gasiuk-Pichowicz. Też nie. Zacietrzewiona. Wali pięścią w mównicę w Sejmie. Kurczę, nie ma na kogo głosować.

Patryk Jaki też niestety nie - urodził się w Opolu :lol:
mvoiture pisze:
29 paź 2017, 11:26
Nie twierdzę, bo nie mam ku temu jakichkolwiek podstaw i nie sądzę, aby pai Prezydent była powiązana z reprywatyzacyjnymi przestępstwami, jednak wydaje mi się, że popełniła grzech zaniechania wyjaśnienia sprawy właśnie od strony prawnokarnej. Trzeba przyznać jednak, że lobbowała za rozwiązaniem kwestii reprywatyzacji na szczeblu ustawowym, więc problem musiała dostrzegać, ale chyba nie dobrała właściwych metod. Pozostaje jeszcze jedna hipoteza, że pani Prezydent w całym swoim majestacie była "za krótka" na skuteczne rozwiązanie tematu. (...)
Urzędnik na stanowisku prezydenta miasta ma wiedzieć, co się dzieje w jego urzędzie. Trudno mnie będzie przekonać, że prezydent warszawy nie wiedziała o co chodzi w procedurze reprywatyzacyjnej, skoro jej mąż brał udział w reprywatyzacji kamienicy na Noakowskiego 16. Już w 2006 r. jej mieszkańcy robili szum wokól tej sprawy, jednak żaden z dziennikarzy nie podjął tematu. Za trudny, za nowy, wymagający specjalistycznej wiedzy prawniczej.
Skoro prezydent miasta "nie wiedziała", co się dzieje w "jej" urzędzie, to nie nadawała się by piastowac tę funkcję. Dawno już powinna była ustąpić.
Nie bądźmy naiwni, pliz.

mvoiture
bywalec
bywalec
Posty: 241
Rejestracja: 03 paź 2009, 10:06

Re: Reprywatyzacja, prezydentura HGW i tematy z tym związane

Post autor: mvoiture » 29 paź 2017, 11:26

Nie wiem, gdzie sięgały macki i jak wysoko, ale że były powiązania urzędniczo-odzyskiwaczowe, wiem na pewno. Do pewnej osoby, która samodzielnie walczyła o odzyskanie nieruchomości lub odszkodowanie właśnie z miastem i dokładnie przez wiele lat, po bardzo długiej batalii, zapukali (dosłownie) panowie, którzy zaproponowali deal taki, jak opisał to paszczakR. Już wtedy, a był to rok około 2009-2010, mówiło się o przestępstwach reprywatyzacyjnych, więc znana mi osoba odmówiła, nie chcąc mieć nic wspólnego z co najmniej podejrzanym procederem. Nie była to co prawda oferta nie do odrzucenia, więc żadnych konsekwencji poza dalszym ślimaczeniem się sprawy nie było. Powstało jednak zagadnienie, skąd nawiedzający panowie znali imię, nazwisko i dokładny adres osoby, której przysługiwały roszczenia? To oczywiste, że musiał im je udostępnić jakiś urzędnik. Jeśli już wtedy powszechnie mówiło się o nieprawidłowościach reprywatyzacyjnych, mafiach itp., to naprawdę bardzo jest dziwne, aby informacje te nie docierały do najwyższych władz miasta. Nie twierdzę, bo nie mam ku temu jakichkolwiek podstaw i nie sądzę, aby pai Prezydent była powiązana z reprywatyzacyjnymi przestępstwami, jednak wydaje mi się, że popełniła grzech zaniechania wyjaśnienia sprawy właśnie od strony prawnokarnej. Trzeba przyznać jednak, że lobbowała za rozwiązaniem kwestii reprywatyzacji na szczeblu ustawowym, więc problem musiała dostrzegać, ale chyba nie dobrała właściwych metod. Pozostaje jeszcze jedna hipoteza, że pani Prezydent w całym swoim majestacie była "za krótka" na skuteczne rozwiązanie tematu. Jak to często bywa, w sprawę tę mogły być zamieszane osoby ściśle powiązane ze służbami, które roztaczały szczególny parasol ochronny nad procederem. Ciekawe, czy kiedykolwiek poznamy całą prawdę. Na pewno komisja Jakiego uchyla jedynie rąbka tajemnicy reprywatyzacji w Warszawie.

Awatar użytkownika
paszczakR
tubylec
tubylec
Posty: 655
Rejestracja: 29 kwie 2011, 14:15
Lokalizacja: Ostoja Wilanów
Kontaktowanie:

Re: Reprywatyzacja, prezydentura HGW i tematy z tym związane

Post autor: paszczakR » 29 paź 2017, 8:44

w skrócie mówiąc problemem jest brak prawa
Pełna zgoda.
Przez ostatnie 25 lat uchwalono setki mądrych, głupich, kosztownych, niepopularnych lub populistycznych ustaw. Akurat tej jednej nie.
Pewnie przez przypadek.
Co jest złego w tym, że osoba, której przysługują roszczenia warte miliony złotych, sprzedaje je za tysiące? Nic. To jej prawo.
To prawda. Żyjemy w wolnym kraju, możemy korzystać z naszych praw. W tym przypadku jednak raczej z przymusu niż chęci.
Spadkobiercy nie byli w stanie odzyskać swojej własności. Latami wymieniali pisma z urzędami i sądami. Aż do momentu, w którym pojawiał się adwokat, który proponował, że wezmie tę udrękę na siebie i jeszcze troszkę dopłaci. Najprawdopodobniej dzięki dogłębnej znajomości prawa i urokowi osobistemu potrafił załatwić taką beznadzieją sprawę w kilka tygodni.
Pewnie przez przypadek.
HGW ponosi odpowiedzialność za urzędników, podobną jak L. Kaczyński (gdyby żył), choć mam wrażenie, że żadne z nich nie miało wiedzy o tym, że wśród tysięcy tego rodzaju spraw, część stanowią przekręty.
Tu się mocno różnimy. Profesor prawa biegle nim posługująca się w życiu prywatnym, akademickim i municypalnym, mająca dziesiątki in-housowych prawników i miliony na kancelarie zewnętrzne nie jest w stanie dostrzec tego o czym gazety i internety trąbią od lat?
Pewnie przez przypadek.

Podsumowując. Chciałbym mieć Twoją wiarę w uczciwość naszych przedstawicieli, ale trudno mi uwierzyć, że los aż tak się na nich uwziął.
Lubię pracować, a nawet palę się do roboty. Praca tak mnie urzeka, że mogę całymi godzinami siedzieć i patrzeć na nią.

Floyd
osadnik
osadnik
Posty: 483
Rejestracja: 05 lip 2014, 0:21

Re: Reprywatyzacja, prezydentura HGW i tematy z tym związane

Post autor: Floyd » 28 paź 2017, 13:29

Pani radna - skoro jest tu tak źle - to może Podkarpacie? Kraina miodem i mlekiem płynąca, rządzona przez PIS, katolicka, a do tego z ładnym krajobrazem. Warszawa jest i pozostanie nowoczesna i liberalna, nie da się przekształcić w postpeerelowski kołchoz, gdzie wszyscy myślą i mówią zgodnie z jednolitą linią wytyczoną przez jedynie słuszną partię.

paszczakR - w skrócie mówiąc problemem jest brak prawa.
Rządzący (kolejne ekipy przez ponad 20 lat) nie uchwaliły kompleksowych przepisów, które uregulowałyby kwestię reprywatyzacji. Nie może więc dziwić, że urzędnicy, czy sędziowie, kierując się własną wiedzą, wydawali decyzje/orzeczenia różnej treści, stosownie do przyjmowanej interpretacji przepisów, które stosowane są tylko dlatego, że nie ma właściwych, odnoszących się do tej kwestii. Takie rozbieżności często rodzą pytania o uczciwość osób podejmujących te decyzje, podsycane przez obecnie rządzących, bo przecież W-wą rządzi PO, a sądy wiadomo jakie są...
Obłudą jest rzekoma troska Jakiego o lokatorów. Co zrobił on i jemu podobni, aby zapobiec tej sytuacji? Nic.
Co jest złego w tym, że osoba, której przysługują roszczenia warte miliony złotych, sprzedaje je za tysiące? Nic. To jej prawo. Uzyskuje określoną kwotę i nie musi brać udziału w wieloletnich postępowaniach administracyjnych i sądowych.
Co jest nieprawidłowego w tym, że firma, która kupiła roszczenia zachowuje się nieprzyjemnie wobec lokatorów, podnosząc czynsze, czy prowadząc uciążliwe remonty? Nic. Korzysta z przysługującego jej prawa. Jeśli gdzieś zostało przekroczone prawo - od tego jest prokuratura i sąd
Brak odpowiednich przepisów prawa spowodował, że wokół reprywatyzacji zaczęli się kręcić ludzie, wiedzący że można na tym zrobić interes. Większość z nich działała w pełni legalnie, a słowne tyrady Jakiego o wzbogacaniu się kosztem bezradnych są szczytem obłudy, bo właśnie tacy jak on, jako przedstawiciele świata polityki za to odpowiadają.
Część spośród osób i firm wzbogaconych zapewne nie działała legalnie (łapówki, podstawione osoby, fikcyjni spadkobiercy) i oni powinni być osądzeni, jak każdy kto popełnił przestępstwo.
HGW ponosi odpowiedzialność za urzędników, podobną jak L. Kaczyński (gdyby żył), choć mam wrażenie, że żadne z nich nie miało wiedzy o tym, że wśród tysięcy tego rodzaju spraw, część stanowią przekręty. Odpowiedzialność prezydentów miast (o ile nie można im przypisać świadomości) jest jednak o wiele mniejsza niż odpowiedzialność polityków.
Można było uchwalić odpowiednie prawo - jak choćby uczyniła to PO bodajże w 2008 r. w sprawie tzw. roszczeń zabużańskich (też zbyt późno, bo powinno się to stać kilka lat wcześniej), czy próbował w sprawie reprywatyzacji rząd J. Buzka (ale ustawę zawetował A. Kwaśniewski). Nie zrobiły tego ani SLD, ani PO, ani PIS, więc przedstawiciele tych partii powinni bić się w piersi, że poprzez ich zaniechanie doszło do nadużyć i przekrętów. Oczywiście uchwalenie prawa pociągałoby za sobą koniecznosć wypłaty odszkodowań co, w zależności od przyjętej wersji, kosztowałoby budżet od kilku do nawet kilkudziesięciu miliardów złotych, ale kiedy w latach 2005-2006 rządził PIS, odziedziczył gospodarkę w niezłym stanie, koniunktura była dobra i był to bodaj najlepszy okres, aby przyjąć odpowiednie prawo. Nie zrobiono tego, więc dzisiejsza komisja i pochylanie się nad losem mieszkańców Warszawy zakrawa na kpinę.
Ostatnia kwestia - sposób prowadzenia przesłuchań przez Jakiego - chyba czerpał wzorce od władzy ludowej z wczesnych lat powojennych. Przecież ten gość rozpoczyna przesłuchanie mając przygotowaną konkretną tezę, łamie wszelkie reguły, które powinny obowiązywać, a na koniec puszy się przed kamerami, jaki to z niego bohater, ośmieszając się w oczach tych nielicznych, którzy cokolwiek rozumieją z procesów reprywatyzacyjnych. Żenada.

mvoiture
bywalec
bywalec
Posty: 241
Rejestracja: 03 paź 2009, 10:06

Re: Reprywatyzacja, prezydentura HGW i tematy z tym związane

Post autor: mvoiture » 28 paź 2017, 12:08

J.Szubińska-Piszczek pisze:
28 paź 2017, 9:34

Rzeczywiście. Po 12 latach rządów pani prezydent do sąsiednich dzielnic (Ursynów, Wawer) jedzie się komunikacją miejską 2 godziny. Dlatego młodzież wilanowska nie miała możliwości chodzić do gimnazjów i liceów na sąsiednim Ursynowie, bo pół dnia spędzałaby w licznych autobusach.
Jeśli wygrają Państwo wybory, co Państwo zrobią, żeby podróż na Ursynów, a zwłaszcza na Wawer była szybsza. Oczywiście poza budową Korbońskiego, Branickiego i POW bo to de facto już się dzieje.
J.Szubińska-Piszczek pisze:
28 paź 2017, 9:34
Liceum wilanowskie jest w ogonie rankingów.
Jeśli wygrają Państwo wybory, co Państwo zrobią, aby podnieść jakość edukacji w Wilanowie?
J.Szubińska-Piszczek pisze:
28 paź 2017, 9:34
Nowoczesna Warszawa. Dobrze się tu mieszka. Mieszkańcy Powsina wciąż wywożą szambo. 4 razy drożej niż kanalizacja i śmierdzi.
Tutaj zadawanie pytań jest bez sensu, bo została podpisana umowa na budowę kanalizacji, więc już nie mają Państwo chyba wiele do zrobienia
J.Szubińska-Piszczek pisze:
28 paź 2017, 9:34
Nowoczesna Warszawa. Dobrze się tu mieszka. Mieszkancy Wilanowa Zielonego nie mają ulic, chodników, latarni. W Miasteczku Wilanów przebudowuje się ulice i chodniki. Wybudowano 2 fontanny.
Czy dobrze rozumiem, że kiedy wygrają Państwo wybory nie będą Państwo inwestować w rozrywkę i rekreację na terenie miasteczka wilanów, a środki przesuną na podstawową infrastrukturę w zielonym wilanowie?
J.Szubińska-Piszczek pisze:
28 paź 2017, 9:34

Nowoczesna Warszawa. Dobrze się tu mieszka. W jedynej szkole w Miasteczku Wilanów na 500 dzieci jest ich 1000. Alternatywą będzie za moment prywatna szkoła.
Tutaj nie pytam, bo już kiedyś mi Pani odpowiedziała, że COŚ na pewno wymyślicie. [zasłona milczenia]
J.Szubińska-Piszczek pisze:
28 paź 2017, 9:34
Nowoczesna Warszawa. Dobrze się tu mieszka. Mimo tego, że pasjonat rowerowy jest równocześnie pełnomocnikiem pani prezydent ds. rowerowych i dyrektorem spółki miejskiej, która buduje ścieżki rowerowe, nie wybudowano połączenia rowerowego z Konstancinem. Jedzie się po trawie i błocie.
Podobno jest to kwestia stosunków własnościowych i braku działek pozwalających na taką budowę. Bardzo ubolewam w związku z brakiem drogi dla rowerów (proponuję zaprzestać używania mylącej nazwy "ścieżka rowerowa"), bo tamte rejony to moja ulubiona destynacja. Wygodne połączenie znacznie ułatwiłoby życie wielu rowerzystom.

Niemniej, jakie środki przeznaczą Państwo na pozyskanie gruntów i budowę drogi dla rowerów? Zwłaszcza a kontekście przeznaczania środków na straszliwie zaniedbaną podstawową infrastrukturę wilanowa zielonego i wskazywaną przez Panią konieczność odpłatnego przejęcia dróg w miasteczku wilanów. Jak szybko, po wygraniu przez Państwa wyborów zostanie wybudowane rowerowe połączenie pomiędzy Powsinem a Konstancinem?
J.Szubińska-Piszczek pisze:
28 paź 2017, 9:34
Nowoczesna Warszawa. Dobrze się tu mieszka. W Miasteczku Wilanów nie można uporządkować parkowania, autobus nie może dowozić dzieci do szkoły przy Ledóchowskiej, bo niektóre ulice są nieprzejęte przez Miasto.
Jak Państwo zamierzają rozwiązać ten problem? Jakie środki Państwo wyasygnują na ten cel?
J.Szubińska-Piszczek pisze:
28 paź 2017, 9:34
Nowoczesna Warszawa. Dobrze się tu mieszka. Nie mamy parku miejskiego, ale mieliśmy plażę, a teraz mamy łąkę.
Tutaj nie rozumiem kompletnie Pani stanowiska. Z tego, co wszyscy wiemy, zarząd dzielnicy obecnie jest na etapie pozyskiwania działki pod park przy ratuszu. Jak wiadomo działka będzie droga. Z drugiej strony domaga się Pani zaspokajania w pierwszej kolejności bardziej podstawowych potrzeb, jak kanalizacja, drogi, chodniki, oświetlenie. Z trzeciej strony są Pani i Pani klub przeciwni zaplanowaniu parku z prawdziwego zdarzenia na terenie Wilanowa.

Mam nieodparte wrażenie ogromnej niekonsekwencji.
J.Szubińska-Piszczek pisze:
28 paź 2017, 9:34
Nowoczesna Warszawa. Dobrze się tu mieszka. A ja myślę, że przede wszystkim dobrze się tu rządzi. Bez względu na wszystko i tak nas wybiorą. Byleby nie rządził ten straszny PiiiS.
O to chodzi, żeby nie rządził PiS, ani PO,ani Nowoczesna, ani SLD, ani żadna inna partia, tylko aby rządził konkretny prezydent miasta z wizją, pasją i energią.

Dopóki Państwo nie zaprezentują programu podjęcia konkretnych działań (nie haseł) i podejście polegające na krytyce obecnych władz zastąpią podejściem konstruktywnym, przedstawią nie tylko cele, ale również sposoby ich realizacji, dopóty nie ma o czym rozmawiać.

A jeśli myślą Państwo o wystawieniu kandydatury Patryka Jakiego ,to zdecydowanie nie posiada on cech, których poszukiwałbym w kandydacie na prezydenta miasta, w którym mieszkam.

Awatar użytkownika
paszczakR
tubylec
tubylec
Posty: 655
Rejestracja: 29 kwie 2011, 14:15
Lokalizacja: Ostoja Wilanów
Kontaktowanie:

Re: Reprywatyzacja, prezydentura HGW i tematy z tym związane

Post autor: paszczakR » 28 paź 2017, 11:59

niewiele rozumie jeśli idzie o meritum sprawy (co każdy choć trochę zorientowany doskonale widzi)
Floyd, czy możesz mnie więc oświecić?
Chyba niestety jestem trochę niezorientowany, bo mimo wszystko bliżej mi do tezy Jakiego (złodzieje przy wsparciu i wiedzy polityków i prawników nakradli ile wlezie zgodnie z prawem i procedurami) niż do tezy, że "nic nie wiedzieliśmy i nic nie dało się zrobić"
Lubię pracować, a nawet palę się do roboty. Praca tak mnie urzeka, że mogę całymi godzinami siedzieć i patrzeć na nią.

Awatar użytkownika
yav
moderator
moderator
Posty: 3290
Rejestracja: 04 gru 2012, 11:38
Lokalizacja: Ostoja Wilanów
Kontaktowanie:

Re: Reprywatyzacja, prezydentura HGW i tematy z tym związane

Post autor: yav » 28 paź 2017, 10:52

To może Krystyna Pawłowicz.

Awatar użytkownika
J.Szubińska-Piszczek
radny (do 3 postów dziennie)
radny (do 3 postów dziennie)
Posty: 4567
Rejestracja: 18 paź 2014, 9:32

Re: Reprywatyzacja, prezydentura HGW i tematy z tym związane

Post autor: J.Szubińska-Piszczek » 28 paź 2017, 10:06

Zandberg niestety nie. Urodził się w Aalborgu. To moze Szczeba. Też nie. Zacietrzewiony. Rzuca się na dziennikarzy w toalecie. To może Budka. Też nie. Urodził się w Czeladzi. To może Gasiuk-Pichowicz. Też nie. Zacietrzewiona. Wali pięścią w mównicę w Sejmie. Kurczę, nie ma na kogo głosować.

Awatar użytkownika
yav
moderator
moderator
Posty: 3290
Rejestracja: 04 gru 2012, 11:38
Lokalizacja: Ostoja Wilanów
Kontaktowanie:

Re: Reprywatyzacja, prezydentura HGW i tematy z tym związane

Post autor: yav » 28 paź 2017, 9:39

Ten PiS już raz rządził Warszawą. Najlepszym symbolem prezydentury było rozkopane skrzyżowanie al. Wilanowska/Wołoska/Rzymowskiego. Przez półtora roku. Dziękuję, poczekam na kogoś innego. Może być Zandberg nawet ;)

Awatar użytkownika
J.Szubińska-Piszczek
radny (do 3 postów dziennie)
radny (do 3 postów dziennie)
Posty: 4567
Rejestracja: 18 paź 2014, 9:32

Re: Reprywatyzacja, prezydentura HGW i tematy z tym związane

Post autor: J.Szubińska-Piszczek » 28 paź 2017, 9:34

Floyd pisze:
28 paź 2017, 1:04
A samo miasto, cóż, jest coraz piękniejsze i nowocześniejsze. Dobrze się tu mieszka.

Rzeczywiście. Po 12 latach rządów pani prezydent do sąsiednich dzielnic (Ursynów, Wawer) jedzie się komunikacją miejską 2 godziny. Dlatego młodzież wilanowska nie miała możliwości chodzić do gimnazjów i liceów na sąsiednim Ursynowie, bo pół dnia spędzałaby w licznych autobusach. Liceum wilanowskie jest w ogonie rankingów. Nowoczesna Warszawa. Dobrze się tu mieszka. Mieszkańcy Powsina wciąż wywożą szambo. 4 razy drożej niż kanalizacja i śmierdzi. Nowoczesna Warszawa. Dobrze się tu mieszka. Mieszkancy Wilanowa Zielonego nie mają ulic, chodników, latarni. W Miasteczku Wilanów przebudowuje się ulice i chodniki. Wybudowano 2 fontanny. Nowoczesna Warszawa. Dobrze się tu mieszka. W jedynej szkole w Miasteczku Wilanów na 500 dzieci jest ich 1000. Alternatywą będzie za moment prywatna szkoła. Nowoczesna Warszawa. Dobrze się tu mieszka. Mimo tego, że pasjonat rowerowy jest równocześnie pełnomocnikiem pani prezydent ds. rowerowych i dyrektorem spółki miejskiej, która buduje ścieżki rowerowe, nie wybudowano połączenia rowerowego z Konstancinem. Jedzie się po trawie i błocie. Nowoczesna Warszawa. Dobrze się tu mieszka. W Miasteczku Wilanów nie można uporządkować parkowania, autobus nie może dowozić dzieci do szkoły przy Ledóchowskiej, bo niektóre ulice są nieprzejęte przez Miasto. Nowoczesna Warszawa. Dobrze się tu mieszka. Nie mamy parku miejskiego, ale mieliśmy plażę, a teraz mamy łąkę. Nowoczesna Warszawa. Dobrze się tu mieszka. A ja myślę, że przede wszystkim dobrze się tu rządzi. Bez względu na wszystko i tak nas wybiorą. Byleby nie rządził ten straszny PiiiS.

Floyd
osadnik
osadnik
Posty: 483
Rejestracja: 05 lip 2014, 0:21

Re: Reprywatyzacja, prezydentura HGW i tematy z tym związane

Post autor: Floyd » 28 paź 2017, 1:04

Podstawowe wymogi:
1. człowiek z Warszawy
2. w żadnym razie nie z PISu (skoro ma nie być zacietrzewiony)
3. człowiek z wizją rozwoju całego miasta i z charakterem, aby zapanować nad całą machiną urzędniczą w mieście
4. najlepiej człowiek młody i nie bardzo znany, aby przetrwał kampanię i zdążył wygrać, zanim rządzący przypną mu łatkę komunisty, ubeka, kolesia, wnuczka kogoś z Wermachtu, itp.

Póki co nie widać takiego kandydata, ale jest jeszcze trochę czasu.

Pan Bielecki też był politykiem, tylko mu nie poszło, dlatego w warszawskich wyborach zapamiętaliśmy go jako "artystę z obłędem w oczach". Z drugiej strony, gdy był aktywny politycznie, jawił się jako radykał, dzisiaj postrzegałbym go jako łagodnego baranka w ławach rządowych - potrafił rozmawiać, nie plując jednocześnie na polityków innej opcji.

Co do reprywatyzacji, to pojawiające się patologie zawdzięczamy wszystkim ekipom rządzącym Polską po 1990 r. Zabrakło pomysłu i odwagi, aby te kwestie uregulować. Różni ludzie na tym skorzystali w czasie kolejnych prezydentur w Warszawie.
Dlatego teraz p. Jaki może robić swój show, nawet jeśli, nie będąc prawnikiem, niewiele rozumie jeśli idzie o meritum sprawy (co każdy choć trochę zorientowany doskonale widzi), pracami komisji kieruje w sposób nieprofesjonalny, czy wręcz skandaliczny, ale za to wie, co i jak ma mówić, a przecież o to tylko chodzi - o konkretny przekaz, którego treść ustala Nowogrodzka.

A samo miasto, cóż, jest coraz piękniejsze i nowocześniejsze. Dobrze się tu mieszka. Zapewne można było zrobić więcej i lepiej, ale zmiany, jakie się dokonały w ostatnich latach są ogromne i oby ten rozwój trwał nadal, z dala od "dobrej" zmiany.

Awatar użytkownika
J.Szubińska-Piszczek
radny (do 3 postów dziennie)
radny (do 3 postów dziennie)
Posty: 4567
Rejestracja: 18 paź 2014, 9:32

Re: Reprywatyzacja, prezydentura HGW i tematy z tym związane

Post autor: J.Szubińska-Piszczek » 27 paź 2017, 13:32

Dla mnie wystarczy, że nie będzie tak zacietrzewiony politycznie (niektórzy mieszkańcy Warszawy długo nie zapomną zachowania pani prezydent po katastrofie smoleńskiej) i będzie rokował, że spełni obietnice wyborcze.

Awatar użytkownika
YOGItheBEAR
ursus adminos terribilis
ursus adminos terribilis
Posty: 4243
Rejestracja: 28 mar 2011, 16:44
Lokalizacja: Royal Axis
Typ profilu: Prywatny

Re: Reprywatyzacja, prezydentura HGW i tematy z tym związane

Post autor: YOGItheBEAR » 27 paź 2017, 11:07

Po co taka generalizacja? Akurat uważam, że to zasadniczo był świetny kandydat, tyle tylko, że... zły. Na pewno nie można mu odmówić charyzmy, która jednak zdaniem niektórych niebezpiecznie ociera się o narcyzm. Być może z punktu widzenia planowania przestrzennego i wzięcia za mordę dzikiej urbanizacji jego styl by się sprawdził, jednak istniało ryzyko, że charakter nie do końca pozwoli mu utrzymać w całości miejską układankę. Warszawiacy ewidentnie nie chcieli rewolucjonisty i woleli postawić na menedżera o aparycji bufetowej niż na artystę z obłędem w oczach.

Osobiście jednak mam nadzieję, że tamten "wypadek przy pracy" nie skłoni politycznych krupierów do odwinięcia wajchy w drugą stronę i postrzegania tego przez pryzmat taki, jak zaprezentowała to J.Szubińska-Piszczek powyżej. Warszawiacy nie chcą polityka - Warszawiacy oczekują stabilnego rozwoju miasta, które ma pięknieć każdego dnia. Oczekują rozwiązywania problemów codziennego dojazdu do pracy, infrastruktury kulturalnej, społecznej i edukacyjnej; oczekują łatania dziur w drogach i chodnikach oraz... spokoju. I mam wrażenie, że o ile nie dojdzie do nadmiernego upolitycznienia wyborów, to szansę na zwycięstwo może mieć każdy kandydat, który pokaże tak żeby mu Warszawiacy uwierzyli, że jest gotów zakasać rękawy dla Syreniego Grodu.

Zasadniczo nie zrobił tego ani "gwiazdor" Jaki, ani "idealista" Karczewski. Natomiast z drugiej flanki Trzaskowski trzyma się obecnie "na uboczu" i - żeby przeżyć - też nic nie pokazuje. Nikt nie pokazał na dziś kandydata, który byłby w moim odczuciu "merytoryczny". Ale jest jeszcze chwila do wyborów, więc może ktoś coś...
Nie mów 'inni tak robią', ale pomyśl, czy przystoi aby tak robili. Demostenes
Ludzie o niskim poczuciu własnej wartości często skarżą się, że inni traktują ich "z góry".

Awatar użytkownika
J.Szubińska-Piszczek
radny (do 3 postów dziennie)
radny (do 3 postów dziennie)
Posty: 4567
Rejestracja: 18 paź 2014, 9:32

Re: Reprywatyzacja, prezydentura HGW i tematy z tym związane

Post autor: J.Szubińska-Piszczek » 26 paź 2017, 15:58

YOGItheBEAR pisze:
26 paź 2017, 10:06
Warszawie nie jest potrzebny polityk, tylko człowiek z wizją, który będzie się potrafił dogadać z politykami, żeby nie przeszkadzali.

Był taki bezpartyjny kandydat w 2010 roku. Architekt. Czesław Bielecki. Mieszkańcy Warszawy woleli polityka.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Miasto żyje...”