Reprywatyzacja, prezydentura HGW i tematy z tym związane

Sprawy, ktorymi żyje miasto. Informacje i dyskusje na temat wydarzeń kulturalnych, oświatowych i rozrywkowych w Dzielnicy i w Mieście
Awatar użytkownika
YOGItheBEAR
ursus adminos terribilis
ursus adminos terribilis
Posty: 4235
Rejestracja: 28 mar 2011, 16:44
Lokalizacja: Royal Axis
Typ profilu: Prywatny

Re: Reprywatyzacja, prezydentura HGW i tematy z tym związane

Post autor: YOGItheBEAR » 26 paź 2017, 15:22

Oczywiście, zgoda. Pieniendze to nie fszystko, ale fszystko bez pieniendzy to... ;)
Mimo wszystko jednak - obstawiam, że każda władza centralna będzie się liczyła z głosem skumulowanych, zdyscyplinowanych 5% ogółu wyborców, więc pole do negocjacji nowy Prezydent mieć zawsze będzie.
Nie mów 'inni tak robią', ale pomyśl, czy przystoi aby tak robili. Demostenes
Ludzie o niskim poczuciu własnej wartości często skarżą się, że inni traktują ich "z góry".

Pimo
autochton
autochton
Posty: 1559
Rejestracja: 12 cze 2012, 20:38
Lokalizacja: SH
Typ profilu: Prywatny

Re: Reprywatyzacja, prezydentura HGW i tematy z tym związane

Post autor: Pimo » 26 paź 2017, 10:26

YOGItheBEAR pisze:
26 paź 2017, 10:06
Warszawie nie jest potrzebny polityk, tylko człowiek z wizją, który będzie się potrafił dogadać z politykami, żeby nie przeszkadzali. To Warszawie wystarczy - energia ludzi zrobi resztę. Trzeba tylko wiedzieć, jak jej użyć.
Co do pierwszej tezy - pełna zgoda. Co do drugiej - oprócz energii potrzebna jest kasa od państwa i/lub UE (przydzielana przez organa państwowe), bez której nie byłoby metra, mostu, tramwaju do Wilanowa i wielu innych inwestycji.

Awatar użytkownika
YOGItheBEAR
ursus adminos terribilis
ursus adminos terribilis
Posty: 4235
Rejestracja: 28 mar 2011, 16:44
Lokalizacja: Royal Axis
Typ profilu: Prywatny

Re: Reprywatyzacja, prezydentura HGW i tematy z tym związane

Post autor: YOGItheBEAR » 26 paź 2017, 10:06

Trzeba mieć w głowie wiele strategii. To, że politykom udało się nam wmówić, że istnieje wyłącznie alternatywa "my lub oni", to nasza demokratyczna porażka. Bo polityka to nie wojna plemienna tylko sztuka zawiązywania koalicji celowych - dziś jest mi po drodze z kimś w jednej sprawie, to z nim współpracuję. W innej sprawie nie jest mi po drodze, to buduję kolejną koalicję. I tak małymi krokami zbliżam się do tego, co uważam za optimum. W ten sposób niemal każda mniejszość może być w ważnych dla siebie sprawach elementem "rządzącej większości".

Traktowanie polityki jako pola walk klanowych nie służy nikomu, choć na krótką metę ułatwia życie wodzom. Dlatego my nie powinniśmy na to patrzyć z takiej perspektywy. Przykład Nowego Yorku (a jak można tam, to można wszędzie) pokazuje, że można miasto skutecznie zmieniać za pomocą kubła farby, który nie kosztuje majątku. Warszawie nie jest potrzebny polityk, tylko człowiek z wizją, który będzie się potrafił dogadać z politykami, żeby nie przeszkadzali. To Warszawie wystarczy - energia ludzi zrobi resztę. Trzeba tylko wiedzieć, jak jej użyć.
Nie mów 'inni tak robią', ale pomyśl, czy przystoi aby tak robili. Demostenes
Ludzie o niskim poczuciu własnej wartości często skarżą się, że inni traktują ich "z góry".

Pimo
autochton
autochton
Posty: 1559
Rejestracja: 12 cze 2012, 20:38
Lokalizacja: SH
Typ profilu: Prywatny

Re: Reprywatyzacja, prezydentura HGW i tematy z tym związane

Post autor: Pimo » 26 paź 2017, 9:04

To jest fakt - wtedy będzie można być spokojnym o wsparcie miasta z budżetu centralnego. Nie wiem jak Ty, ale ja nie kieruję się tylko jednym kryterium w głosowaniach.

Awatar użytkownika
paszczakR
tubylec
tubylec
Posty: 655
Rejestracja: 29 kwie 2011, 14:15
Lokalizacja: Ostoja Wilanów
Kontaktowanie:

Re: Reprywatyzacja, prezydentura HGW i tematy z tym związane

Post autor: paszczakR » 26 paź 2017, 8:11

Wzrost dochodów w kolejnych latach i przychylniejsze spojrzenie na wnioski o dofinansowania to właśnie efekt tego, że prezydent W-wy był dobrze ułożony z koalicją rządzącą po 2007 r.

Jeśli to jest Twoim zdaniem strategia wygrywająca, to patrząc na obecny skład lokatorów na Wiejskiej i sondaże, masz już problem na kogo głosować w wyborach lokalnych z głowy. :-|
Lubię pracować, a nawet palę się do roboty. Praca tak mnie urzeka, że mogę całymi godzinami siedzieć i patrzeć na nią.

Awatar użytkownika
KONSI
osadnik
osadnik
Posty: 278
Rejestracja: 18 kwie 2012, 16:51
Lokalizacja: Wilanów Zawady
Kontaktowanie:

Re: Reprywatyzacja, prezydentura HGW i tematy z tym związane

Post autor: KONSI » 26 paź 2017, 1:11

A Pamiętacie Państwo jak co roku były batalie o pieniądze na budowę I lini metra ??
KZ

Pimo
autochton
autochton
Posty: 1559
Rejestracja: 12 cze 2012, 20:38
Lokalizacja: SH
Typ profilu: Prywatny

Re: Reprywatyzacja, prezydentura HGW i tematy z tym związane

Post autor: Pimo » 25 paź 2017, 22:49

paszczakR,
pomiędzy 2003 a 2008 r. wzrost niemal dwukrotny, a trzeba pamiętać, że 2003-2007 to okres rządów prezydenta i komisarza z PiS. Działo się nieco i faktem jest, że wnioski o dofinansowanie unijne kierowane przez Lecha Kaczyńskiego były ubijane przez organa obsadzone przez SLD i PO (wszystkie z wyjątkiem tramwaju na Bemowo).

Wzrost dochodów w kolejnych latach i przychylniejsze spojrzenie na wnioski o dofinansowania to właśnie efekt tego, że prezydent W-wy był dobrze ułożony z koalicją rządzącą po 2007 r.

Awatar użytkownika
KONSI
osadnik
osadnik
Posty: 278
Rejestracja: 18 kwie 2012, 16:51
Lokalizacja: Wilanów Zawady
Kontaktowanie:

Re: Reprywatyzacja, prezydentura HGW i tematy z tym związane

Post autor: KONSI » 25 paź 2017, 21:54

darmal pisze:
25 paź 2017, 1:14
W moim poście nie oceniam PW i nie zamierzam tego robić. Jednak na pytanie kto jest winien zniszczenia Warszawy jest tylko jedna odpowiedź: hitlerowskie niemcy.
Próba insynuacji, że winne są ofiary, w szczególności Polacy to jest propagowanie ruskiej propagandy.
Nawiązując do tematu, to gdyby Niemcom nie przeszkadzać w ich "dziele" Warszawa wyglądałby tak:
Obrazek
i nie byłoby tematu reprywatyzacji :P
Plan Papsta :D pięknie się zapowiadały plany co w miejscie Zamku Królewskiego . Owszem przyznam Panu rację że, mówienie o zniszczeniu Warszawy pachnie - cuchnie- Sowiecką mentalnością .
KZ

Awatar użytkownika
J.Szubińska-Piszczek
radny (do 3 postów dziennie)
radny (do 3 postów dziennie)
Posty: 4561
Rejestracja: 18 paź 2014, 9:32

Re: Reprywatyzacja, prezydentura HGW i tematy z tym związane

Post autor: J.Szubińska-Piszczek » 25 paź 2017, 17:55

YOGItheBEAR pisze:
25 paź 2017, 16:43
Nie zmienia to jednak podstawowego faktu, że w znacznej mierze Sokratesowi Starynkiewiczowi Warszawa zawdzięczała upowszechnienie wodociągów i kanalizacji (w tym Filtry Lindleya), gazyfikację oświetlenia (w tym gazownia na Woli), brukowanie ulic, komunikację zbiorową, telefonizację... wymieniać można długo.

Mój drugi wpis w dniu dzisiajszym: Przecież napisałam, że jego zasługi dla rozwoju Warszawy są niezaprzeczalne.

YOGItheBEAR pisze:
25 paź 2017, 16:43
Prezydentura Hanny Gronkiewicz-Waltz również zmieniła Warszawę w znacznie większym stopniu, niż miało to miejsce za wcześniejszych kadencji.

To ja jak mantrę powtarzam, że tylko tak Ci się wydaje ze względu na długość rządzenia. Jak porównać 12 lat prezydentury Hanny Gronkiewicz-Waltz np. z 3 latami prezydentury śp. Lecha Kaczyńskiego, w dodatku po zmianie ustroju Warszawy (uprzejmie proszę o powstrzymanie się i nieopluwanie ponownie śp. prezydenta Kaczyńskiego, taka dyskusja już się odbyła na tym forum, podaję długość rządzenia tylko jako przykład). Również jak mantrę przypominam słynną mapę-program Hanny Gronkiewicz-Waltz na dwie kadencje (2006-2014). Ulica Nowobakacka była tam jednym z 12 priorytetów. Nic nie stało na przeszkodzie, żeby wybudować ją jako inwestycję ogólnomiejską (tak jak będzie budowa ul. Ciszewskiego-bis). Trzeba było tylko chcieć i poważnie traktować mieszkańców Wilanowa. Choćby tylko z tego jednego powodu czuję się oszukana i zlekceważona. Kto mi zwróci stracony czas (stanie w korkach) i pieniądze (benzyna) zmarnowane z powodu jeżdżenia samochodem na Ursynów?

Awatar użytkownika
paszczakR
tubylec
tubylec
Posty: 655
Rejestracja: 29 kwie 2011, 14:15
Lokalizacja: Ostoja Wilanów
Kontaktowanie:

Re: Reprywatyzacja, prezydentura HGW i tematy z tym związane

Post autor: paszczakR » 25 paź 2017, 17:18

Moi szanowni przedmówcy mierzą sukces Pani Prezydent faktem, że w mieście dzieje się. Trudno w tej kwestii polemizować.

Zwracałem jednak uwagę, że decydent nie powinien być rozliczany z tego ile zrobił, ale co, jak i jakimi zasobami dysponował.

Może warto przyjrzeć się planowanym dochodom M.St. Warszawy w budżetach z lat:
2003 r.: 5 111 mln zł
2008 r.: 9 885 mln zł
2017 r.: 15 168 mln zł

Nawet uwzględniając inflację, wzrost dochodów z 5 na 15 mld zł w 14 lat każdemu pozwoliłbym zabłysnąć.
Warto pamiętać, że dochody municypalne, z wyjątkiem części majątkowej, a ta w ostatnich latach słabowała, są mało zależne od woli i działań samorządu.
Upieram się, że ten deszcz pieniędzy (grubo ponad 120 mld zł w ostatniej dekadzie) można było dużo lepiej zagospodarować.
Lubię pracować, a nawet palę się do roboty. Praca tak mnie urzeka, że mogę całymi godzinami siedzieć i patrzeć na nią.

mvoiture
bywalec
bywalec
Posty: 239
Rejestracja: 03 paź 2009, 10:06

Re: Reprywatyzacja, prezydentura HGW i tematy z tym związane

Post autor: mvoiture » 25 paź 2017, 17:03

Do powyższych wyliczanek dorzuciłbym też weekendowe remonty ulic, które znacznie poprawiły komfort jazdy po mieście. Przypominam sobie o tym zawsze, kiedy jestem poza Warszawą i procentowo znacznie więcej jeżdżę po wertepach albo widzę ulice pozamykane miesiącami z powodu remontów. Pamiętacie jeszcze jak przed remontem wyglądała nawierzchnia na Wilanowskiej albo Sobieskiego?

Awatar użytkownika
YOGItheBEAR
ursus adminos terribilis
ursus adminos terribilis
Posty: 4235
Rejestracja: 28 mar 2011, 16:44
Lokalizacja: Royal Axis
Typ profilu: Prywatny

Re: Reprywatyzacja, prezydentura HGW i tematy z tym związane

Post autor: YOGItheBEAR » 25 paź 2017, 16:43

Bezsprzecznie różnimy się w ocenie historii II Wojny Światowej w okresie II połowy 1944 roku. Bywa. Nieco mniejsze różnice dzielą nas w kwestiach wspomnianych przez PaszczakR powyżej. Nie zmienia to jednak podstawowego faktu, że w znacznej mierze Sokratesowi Starynkiewiczowi Warszawa zawdzięczała upowszechnienie wodociągów i kanalizacji (w tym Filtry Lindleya), gazyfikację oświetlenia (w tym gazownia na Woli), brukowanie ulic, komunikację zbiorową, telefonizację... wymieniać można długo. I wszystko to przy jednoczesnym zrównoważeniu budżetu miasta bez podnoszenia podatków i... bez usługiwania deweloperom. To dzięki administracji tego człowieka Warszawa stała się nowoczesnym na tamte czasy miastem mimo, że formalnie do końca Imperium Rosyjskiego miała status twierdzy, co znacząco ograniczało możliwości rozbudowy.

Prezydentura Hanny Gronkiewicz-Waltz również zmieniła Warszawę w znacznie większym stopniu, niż miało to miejsce za wcześniejszych kadencji. Oczywiście - część zmian to efekt różnego rodzaju "mas krytycznych" i presji ludowej, którym Ratusz nie dawał rady się oprzeć. I dobrze. Niemniej jednak konsekwentnie ciągnięto inwestycję w Metro i mimo wielkich wewnętrznych i zewnętrznych trudności - wydaje się - doprowadzono do budowy pierwszych od wielu, wielu lat nowych linii tramwajowych. Poprawiła się jakość miejskiej kranówy, którą można pić bez ryzyka utraty zdrowia, a ścieki miejskie nie trują już Wisły. Samo Miasto z pewnością też się rozwinęło, choć ceną za to była m.in. mordoryzacja Woli. Obecnie miecz Damoklesa próbuje się zawiesić nad rejonem Poznańskiej, prawdziwą "warszawską starówką". Nie upilnowano deweloperów pozwalając im na dewastację resztek dziedzictwa architektonicznego jak ostatnio w przypadku obalonej kamienicy na Pradze. Ale już w przypadku Galerii Wilanów Ratusz wsłuchał się w głos lokalnej społeczności i nie wydał "szemranego" pozwolenia na budowę molocha na przedpolu Pałacu Króla Jana III.

Są z pewnością plusy dodatnie i ujemne ostatnich lat, ale będę się upierał, że to jednak plusy, a nad tymi ujemnymi wartościami, jak mniemam, zapanujemy za rok kartką wyborczą. Byle było z kogo wybierać...
Nie mów 'inni tak robią', ale pomyśl, czy przystoi aby tak robili. Demostenes
Ludzie o niskim poczuciu własnej wartości często skarżą się, że inni traktują ich "z góry".

Awatar użytkownika
paszczakR
tubylec
tubylec
Posty: 655
Rejestracja: 29 kwie 2011, 14:15
Lokalizacja: Ostoja Wilanów
Kontaktowanie:

Re: Reprywatyzacja, prezydentura HGW i tematy z tym związane

Post autor: paszczakR » 25 paź 2017, 9:04

Zrobił dla mojego miasta więcej niż Polacy, którzy wydali rozkaz, który doprowadził Warszawę do ruiny.
Tak Misiu, też czytałem o tym w Völkischer Beobachter. I o tym, że II WŚ wybuchła przez nieustanne prowokacje Polaków.

A propos podobnych bzdur, tym razem propagowanych przez HGW z naszych podatków.

W nowym muzeum M.St. Warszawy najważniejsze wydarzenia mające miejsce na Placu Zamkowym to Pierwsza Manifa i "Czarny Protest".
I ogólnie wg. kuratorów wystawy to dobrze, że Niemcy zniszczyli Warszawę w 1944, bo była strasznie gęsto zaludniona i nie miała trasy z północy na południe.
A w sklepiku na dole można się zaopatrzyć m.in. w książkę znanego varsavianisty Zygmunta Baumana.
Ciekawe czego się jeszcze dowiem, jak wystawa będzie już skończona.
Lubię pracować, a nawet palę się do roboty. Praca tak mnie urzeka, że mogę całymi godzinami siedzieć i patrzeć na nią.

Awatar użytkownika
darmal
przybysz
przybysz
Posty: 98
Rejestracja: 08 lut 2015, 19:16

Re: Reprywatyzacja, prezydentura HGW i tematy z tym związane

Post autor: darmal » 25 paź 2017, 1:14

W moim poście nie oceniam PW i nie zamierzam tego robić. Jednak na pytanie kto jest winien zniszczenia Warszawy jest tylko jedna odpowiedź: hitlerowskie niemcy.
Próba insynuacji, że winne są ofiary, w szczególności Polacy to jest propagowanie ruskiej propagandy.
Nawiązując do tematu, to gdyby Niemcom nie przeszkadzać w ich "dziele" Warszawa wyglądałby tak:
Obrazek
i nie byłoby tematu reprywatyzacji :P

Pimo
autochton
autochton
Posty: 1559
Rejestracja: 12 cze 2012, 20:38
Lokalizacja: SH
Typ profilu: Prywatny

Re: Reprywatyzacja, prezydentura HGW i tematy z tym związane

Post autor: Pimo » 24 paź 2017, 21:32

Panowie, wyluzujcie z licytowaniem się o PW lub wydzielcie to do innego wątku. Sprawa ani nie jest jednoznaczna, ani nie żyliśmy wtedy i nie znamy atmosfery dni poprzedzających 1 VIII. Oceniać możemy więc czysto teoretycznie, a nie w tym celu powstał ten wątek.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Miasto żyje...”