Znowu będziemy odcięci od świata

Sprawy, ktorymi żyje miasto. Informacje i dyskusje na temat wydarzeń kulturalnych, oświatowych i rozrywkowych w Dzielnicy i w Mieście
bartekka
tubylec
tubylec
Posty: 586
Rejestracja: 27 kwie 2009, 19:31

Re: Znowu będziemy odcięci od świata

Post autor: bartekka » 29 wrz 2014, 10:16

pntb pisze:
bartekka pisze: O to jest dokładnie to o czym mówię. Londyn, Paryż czy Berlin mają swoje maratony i budzą one nieco mniej emocji - ale tamte miasta dają realne alternatywy "samochodziarzom".
Kompletna bzdura. Sprawdź najpierw trasy tamtych maratonów. Dokładając do tego Chicago, Nowy Jork, Tokio, Budapeszt czy San Francisco.
Co jest bzdurą? To, że np. Paryż, Londyn czy Tokio mają tak rozbudowaną komunikację szynową, że samochodziarze mają alternatywę i mogą pojechać metrem, kolejką czy monorailem? :)

Czy może bzdurą jest to, że miasta te mają obwodnice (czasami kilka) co pozwala omijać centrum/dzielnice/całe miasto?

A może bzdurą jest to, że siatka drogowa jest "nieco" lepsza niż ta na Wilanowie i można szukać innej drogi niż ta aktualnie zamknięta? :)
pntb pisze:Jeśli chodzi o organizację maratonu w naszej dzielnicy, to było znacznie lepiej niż podczas poprzednich imprez. Informacja była długo przed imprezą, zamknięte było minimum (przecież nawet al. RP cały czas odbywał się ruch!), więc jeśli ktoś chciał, to sprawdził i mógł ominąć.
Dla Ciebie było lepiej - ale jak widać ludzie zgłaszają uwagi. Trasa maratonu była oznaczona, ale objazdy nie. A Policjanci nie byli w stanie udzielić sensownych wyjaśnień jak jechać.

Awatar użytkownika
Roberto1
bywalec
bywalec
Posty: 187
Rejestracja: 18 lis 2011, 8:58
Lokalizacja: Ostoja Wilanów
Kontaktowanie:

Re: Znowu będziemy odcięci od świata

Post autor: Roberto1 » 29 wrz 2014, 10:09

Nie neguję samego faktu maratonu w centrum miasta, ale na żenującym poziomie jest organizacja. Nikt nie pomyśli jak przekierować ruch żeby ludzie nie stali 1,5 godziny w korkach. Mnie też to spotkało jak musiałem z chorym dzieckiem z temperaturą dostać się do lekarza. A jakiś baran w mundurze mówi mi żebym karetkę wezwał! Skoro ul. Bukowińska jest nieprzejezdna to po jaką cholerę wpuszczać tam samochody. Wystarczyło postawić gościa albo przy ul. Dominikańskiej albo przy Dolince, który informowałby że nie ma przejazdu bo ulica jest całkiem zakorkowana.
Ok, jakbym nie musiał jechać autem to bym nie jechał...ale musiałem, a przez maraton moje dziecko bardzo źle to zniosło.

Awatar użytkownika
pguraj
tubylec
tubylec
Posty: 713
Rejestracja: 18 sty 2011, 8:48
Lokalizacja: Wilanów ONE
Kontaktowanie:

Re: Znowu będziemy odcięci od świata

Post autor: pguraj » 29 wrz 2014, 10:02

pntb pisze: Kompletna bzdura. Sprawdź najpierw trasy tamtych maratonów. Dokładając do tego Chicago, Nowy Jork, Tokio, Budapeszt czy San Francisco. Jeśli chodzi o organizację maratonu w naszej dzielnicy, to było znacznie lepiej niż podczas poprzednich imprez. Informacja była długo przed imprezą, zamknięte było minimum (przecież nawet al. RP cały czas odbywał się ruch!), więc jeśli ktoś chciał, to sprawdził i mógł ominąć. Ja miałem konieczność w trakcie dostania się na Pragę i już tydzień wcześniej wiedziałem jak to zrobię. Dużo trudniej ominąć codzienne korki, bo wtedy nawet kierunek przez Gąsek w niczym nie będzie lepszy...
Właśnie - popatrz na trasy tamtych maratonów pod kątem tego iloma drogami można je ominąć.

Kompletną bzdurą jest to, że Al. Rzp, czy Sobieskiego były otwarte dla ruchu.
Owszem, Al. Rzp można było wyjechać z Miasteczka. Nie dało się wjechać.
Sobieskiego miała otwarty jeden pas, ale nie było ŻADNEGO skrzyżowania na którym można było ją przeciąć. Jadąc z miasta Sobieskiego trzeba było skręcić w Wilanowską w kierunku Służewa - dalej jedyna dostępna droga na południe to Puławska - gdzie za chwilę trafiało się na paraliż na Ursynowie a dalej w Powsinie.

Co z tego, że wisiały tabliczki.
To nie chodzi o tabliczki tylko o organizację całej imprezy.
Policja jedyne co miała do powiedzenia "my nic nie możemy, ktoś na to wydał zgodę to my musimy wszystko blokować".

p,paw

pntb
autochton
autochton
Posty: 1732
Rejestracja: 06 lip 2013, 22:05
Lokalizacja: Ostoja Wilanów
Kontaktowanie:

Re: Znowu będziemy odcięci od świata

Post autor: pntb » 29 wrz 2014, 9:48

bartekka pisze: O to jest dokładnie to o czym mówię. Londyn, Paryż czy Berlin mają swoje maratony i budzą one nieco mniej emocji - ale tamte miasta dają realne alternatywy "samochodziarzom".
Kompletna bzdura. Sprawdź najpierw trasy tamtych maratonów. Dokładając do tego Chicago, Nowy Jork, Tokio, Budapeszt czy San Francisco. Jeśli chodzi o organizację maratonu w naszej dzielnicy, to było znacznie lepiej niż podczas poprzednich imprez. Informacja była długo przed imprezą, zamknięte było minimum (przecież nawet al. RP cały czas odbywał się ruch!), więc jeśli ktoś chciał, to sprawdził i mógł ominąć. Ja miałem konieczność w trakcie dostania się na Pragę i już tydzień wcześniej wiedziałem jak to zrobię. Dużo trudniej ominąć codzienne korki, bo wtedy nawet kierunek przez Gąsek w niczym nie będzie lepszy...

Awatar użytkownika
sober
moderator
moderator
Posty: 2066
Rejestracja: 23 sie 2010, 15:12
Lokalizacja: Nowy Wilanów
Typ profilu: Prywatny

Re: Znowu będziemy odcięci od świata

Post autor: sober » 29 wrz 2014, 9:47

Pozostaje nadzieja, że będą biegać po dzielnicach, które są lepiej skomunikowane ze światem niż dwiema ulicami. To chyba jest największy problem maratonów w Wilanowie.

A poza miasto biegać nie pójdą, bo sponsor się nie zgodzi, żeby reklamy oglądały motylki, dziki i inne leśne stworzenia.
He had alot to say.
He had alot of nothing to say.
We'll miss him.

bartekka
tubylec
tubylec
Posty: 586
Rejestracja: 27 kwie 2009, 19:31

Re: Znowu będziemy odcięci od świata

Post autor: bartekka » 29 wrz 2014, 9:20

pguraj pisze: W trakcie olimpiady w Londynie maraton był zrealizowany jako kółko dokoła jednego kwartału w mieście i tak zamkniętego dla ruchu.
U nas nie dało się biegać do okoła stanionu albo gdzieś po lesie.
To miasto nie ma układu komunikacyjnego, który umożliwiał by realizację takich wspaniałych przedsięwzięć jak bieg przez wszystkie dzielnice.

p,paw
O to jest dokładnie to o czym mówię. Londyn, Paryż czy Berlin mają swoje maratony i budzą one nieco mniej emocji - ale tamte miasta dają realne alternatywy "samochodziarzom". Nasze kochane miasto generalnie ma wszystkich w nosie. Samochodziarze pozbawiani są obwodnicy, miejsc parkingowych etc. Rowerzyści nie mogą się doprosić ścieżek, stojaków, śluz. Transport szynowy nie jest rozwijany i bazujemy na tej siatce linii kolejowych, która odziedziczyliśmy po PRL. Autobusy... heh... właśnie był przetarg ZTM i wygrały go stare MAN'y ITS'u, bez klimatyzacji i bez normalnych otwieranych okien :)

Maraton tak, wypaczenia nie ;)

bartekka
tubylec
tubylec
Posty: 586
Rejestracja: 27 kwie 2009, 19:31

Re: Znowu będziemy odcięci od świata

Post autor: bartekka » 29 wrz 2014, 9:15

macaona pisze: Można było się dostać do Powsina, Konstancina, Ursynowa poprzez Przyczółkową, dalej Gąsek i Podgrzybków. Można było dostać się na drugi brzeg Warszawy Wiertniczą i dalej Mostem Siekierkowskim. Z samego miasteczka wyjazd był poprzez Klimczaka i poprzez Hlonda, do których to można było dojechać fragmentem otwartej Al. Rzeczypospolitej. Zasadniczo na terenie Wilanowa nieprzejezdny był fragment Al. Rzeczypospolitej od Al. Wilanowskiej do Klimczaka i Sobieskiego :roll:
Zwłaszcza z tych osiedli, które wyjazd mają tylko na zamkniętą RP ;-) Tych mamy co raz więcej, kolejne się budują :)
macaona pisze:Przecież to był już 36 maraton, który odbywa się w Warszawie. Więc nie jest to domeną, czy tam jakąś grą polityczną jakiejkolwiek opcji politycznej. Maratony odbywały się 10 i 20 lat temu i będą się pewnie odbywać kolejne lata.
Ale co z tego, że był 36? ;-) Czy jak był 36 to znaczy, że 36 raz trzeba ludzi odciąć od świata czy może warto w końcu pomyśleć o trasie nie odcinającej osiedli od świata?
macaona pisze:W ogóle taka jest specyfika dużych miast i stolic europejskich, gdzie odbywają się maratony, pochody, zawody sportowe i strajki
Specyfiką większości stolic europejskich jest dobra komunikacja miejska (metro, tramwaje) i dobrze zorganizowany ruch samochodowy (np. obwodnica) - co pozwala omijać centrum i takie "imprezy". Pozwala to też ludziom przesiadać się z samochodów do komunikacji zbiorowej. A w Warszawie buduje się kawałeczek metra i ogłasza sukces. A nowe dzielnice pełne nowych bloków i ludzi, którzy muszą dostać się do pracy skazane są na samochody i autobusy stojące w korkach. Komunikacji szynowej się praktycznie nie rozwija, a jak już coś się zrobi - jak pociąg na Okęcie - to tak żeby przypadkiem nie dało się za wygodnie wysiadać przy biurowcach na Służewcu :)
macaona pisze:Skoro taki maraton odbywa się od lat, to można się na jedną niedzielę, na klika godzin dostosować do zmian w ruchu
Oczywiście, że można. Nawet trzeba - tylko biorąc pod uwagę ile osób jest niezadowolonych i ile osób błądzi po mieście (bo trasa maratonu jest oznaczana dobrze, ale objazdów nikt nie wyznacza, a Policja nic nie wie:P) może warto się zastanowić jak te zmiany się organizuje ;)

Awatar użytkownika
pguraj
tubylec
tubylec
Posty: 713
Rejestracja: 18 sty 2011, 8:48
Lokalizacja: Wilanów ONE
Kontaktowanie:

Re: Znowu będziemy odcięci od świata

Post autor: pguraj » 29 wrz 2014, 9:13

W odróżnieniu od Warszawy w innych miastach gdzie organizuje się maratony robi się to tak aby nie odcinać od świata na 6 godzin całych dzielnic.
Ja wczoraj też aby przejechać z Dominikańskiej na Sarmacką musiałem jechać przez Puławską i Powsin.
Pani policjantka poradziła żeby zostawić sobie samochód i przyjść po niego po 15-tej.
Najlepiej zostawić go z niepełnosprawną osoba na tylnym fotelu - niech sobie posiedzi...

W trakcie olimpiady w Londynie maraton był zrealizowany jako kółko dokoła jednego kwartału w mieście i tak zamkniętego dla ruchu.
U nas nie dało się biegać do okoła stanionu albo gdzieś po lesie.
To miasto nie ma układu komunikacyjnego, który umożliwiał by realizację takich wspaniałych przedsięwzięć jak bieg przez wszystkie dzielnice.

p,paw

Awatar użytkownika
macaona
osadnik
osadnik
Posty: 284
Rejestracja: 07 lut 2013, 11:06
Lokalizacja: Królowa Marysieńka
Kontaktowanie:

Re: Znowu będziemy odcięci od świata

Post autor: macaona » 29 wrz 2014, 7:58

Nie wiem, ale mam wrażenie, że sz:u:, którzy napisali posty powyżej chyba w ogóle w Miasteczku Wilanów nie mieszkają i pewnie w trakcie maratonu w ogóle tu nie byli :roll: Przecież to był już 36 maraton, który odbywa się w Warszawie. Więc nie jest to domeną, czy tam jakąś grą polityczną jakiejkolwiek opcji politycznej. Maratony odbywały się 10 i 20 lat temu i będą się pewnie odbywać kolejne lata. Nie upolityczniałabym tego tematu :roll: Co do obwodnic i autostrad, to chyba wystarczy wyjechać z Warszawy, żeby się przekonać, czy się budują, czy się nie budują.A stwierdzenie, że miasteczko było kompletnie odcięte, to już jakieś kuriozum :roll: Można było się dostać do Powsina, Konstancina, Ursynowa poprzez Przyczółkową, dalej Gąsek i Podgrzybków. Można było dostać się na drugi brzeg Warszawy Wiertniczą i dalej Mostem Siekierkowskim.
Z samego miasteczka wyjazd był poprzez Klimczaka i poprzez Hlonda, do których to można było dojechać fragmentem otwartej Al. Rzeczypospolitej. Zasadniczo na terenie Wilanowa nieprzejezdny był fragment Al. Rzeczypospolitej od Al. Wilanowskiej do Klimczaka i Sobieskiego :roll:
Informacja o 36(!!!) maratonie była we wszystkich możliwych mediach. Skoro taki maraton odbywa się od lat, to można się na jedną niedzielę, na klika godzin dostosować do zmian w ruchu :roll:
W ogóle taka jest specyfika dużych miast i stolic europejskich, gdzie odbywają się maratony, pochody, zawody sportowe i strajki :roll:

AdamR
bywalec
bywalec
Posty: 121
Rejestracja: 21 kwie 2011, 11:27
Lokalizacja: Ostoja Wilanów
Kontaktowanie:

Re: Znowu będziemy odcięci od świata

Post autor: AdamR » 29 wrz 2014, 7:43

A czy to ważne po co, ja wczoraj z dzieckiem byłem na basenie na zajęciach dla maluchów na basenie SGGW i co mam z nich zrezygnować(opłacone za cały semestr) bo jest maraton. Udało mi się dojechać ale jechałem koło elektrowni i potem wiertniczą i Klimczaka, a odcięcie całej dzielnicy od świata jest pop prostu chore i nieodpowiedzialne.

Awatar użytkownika
sober
moderator
moderator
Posty: 2066
Rejestracja: 23 sie 2010, 15:12
Lokalizacja: Nowy Wilanów
Typ profilu: Prywatny

Re: Znowu będziemy odcięci od świata

Post autor: sober » 29 wrz 2014, 7:29

Wszyscy wiedzieli, jak będzie. Po co się tam pchałeś?
He had alot to say.
He had alot of nothing to say.
We'll miss him.

Awatar użytkownika
Iceland
przybysz
przybysz
Posty: 51
Rejestracja: 17 paź 2011, 3:52
Lokalizacja: Villa Siena
Kontaktowanie:

Re: Znowu będziemy odcięci od świata

Post autor: Iceland » 28 wrz 2014, 23:00

To co się dzisiaj działo to jakiś koszmar.

Musiałem dzisiaj pojechać autem na chwilę na Ursynów. Niestety z Ursynowa już się nie dało wyjechać. Nie będę opisywał tego bajzlu jaki tam panował. Można było wyjechać tylko Puławską. Dojazd do Wilanowa całkowicie odcięty. Wilanowska zablokowana powrót do Dolinki, no to Bonifacego i dalej pojadę Sobieskiego, oczywiście zablokowana. Dobra powrót na Dolinkę i na około do Wiertniczej. I co? Kur... zamknięta!!! Z Dolinki tylko wjazd na most Siekierkowski. 1,5 godziny w korkach.

Ktoś kto tą trasę układał ma nierówno pod sufitem, a także ten kto ją zatwierdzał. Za takie sparaliżowanie miasta ktoś powinien ponieść konsekwencje. Rozumiem jedna droga zamknięta, ale mogę dojechać drugą, i po temacie. A tu nie, dwie dzielnice odcięte od świata, nie wiem jak było w innych.

Nie mam nic przeciwko imprezom na ulicach miasta, ale powinny być zorganizowane z głową, tak żeby do minimum utrudniać ludziom życie.

Inna sprawa to koszty tego bajzlu z pieniędzy podatnika

bartekka
tubylec
tubylec
Posty: 586
Rejestracja: 27 kwie 2009, 19:31

Re: Znowu będziemy odcięci od świata

Post autor: bartekka » 28 wrz 2014, 12:38

pntb pisze:
Robert Kurowski pisze:Osobiscie jestem zdania że są lepsze miejsca do odbywania "maratonu" rozumiem jeden raz w roku ulicami Wawy zrobic jeden raz a porządnie....
Zakładasz, że miasto jest dla samochodziarzy, a maraton dla dziwaków. A to nie tak ma być - miasto jest dla ludzi, a sporo warszawiaków biega albo kibicuje sportowcom. To jest zaledwie trzecia taka impreza na 365 dni w roku. Parogodzinna. W międzyczasie zorganizowałeś już 200 korków samochodowych paraliżujących miasto. Mógłbyś się powstrzymać. :P
Miasto jest dla wszystkich i ja nie mam nic przeciwko takim biegom, nie rozumiem jednak czemu one muszą być organizowane w ten sposób. Nie wiem czy absolutnie nie da się tego zroganizować bez odcinania ludzi od świata?

Ludzie mają swoje zobowiązania, potrzeby, mają prace, dzieci, zwierzęta, starszych ludzi pod opieką. Ja mogę odpuścić sobie wyjazd na zakupy - ale nie każdy może sobie na to pozwolić. Są ludzie, którzy muszą skorzystać dziś z auta i powinni mieć taką możliwość. Niech stoją w korku - ok, ale niech będzie taka możliwość. A ponownie zorganizowano trasę tak, że na MW nie dało się wjechać.

To nie jest do końca fair.

Kolejna rzecz, to kwestia jak władze kraju/miasta lokują swoje uczucia. Jakoś trudno doszukać się równowagi w obdarzaniu nas biegami/maratonami i obdarzaniu nas drogami, metrem, tramwajami, kolejką, obwodnicą.

Nie możemy doczekać się elementarnych inwestycji chociażby takich jak cywilizowane połączenie z Ursynowem. MW to "kieszeń" z jedną drogą dojazdową, bez dobrej komunikacji miejskiej, bez dostępu do obwodnicy, bez dostępu do kolei - a sprowadza się tu imprezy uniemożliwiające korzystanie z samochodu. Jakbyśmy mieli jakieś sensowne alternatywy dla komunikacji samochodowej to byłoby dużo lepiej. Na Ursynowie można z metra skorzystać - a u nas?

Można chyba czasami "doświadczyć" inny kierunek niż Mokotów-Ursynów-Wilanów.

Robert Kurowski
przybysz
przybysz
Posty: 23
Rejestracja: 03 wrz 2014, 20:32

Re: Znowu będziemy odcięci od świata

Post autor: Robert Kurowski » 28 wrz 2014, 12:06

Tak w niedzielę :)

Maraton działa na zasadzie mody, ale nie neguję tego każda forma sportu jest ok.... ale proszę mi powiedzieć dlaczego akurat głównymi ulicami Wawy a nie w Powsinie i w 100 innych możliwych miejscach ?

Sam biegam więc nie neguje dla samego hejtowania ;)


Nie od dziś wiadomo że takie wydarzenia maja na celu zebrać pare pkt. % do zadowolenia mieszkańców co podobno przełoży sie na wyniki w wyborach no i oczywiście odwrócić uwagę od innych problemów ( od taki zabieg marketingowy stosowany od 1k lat :)


ps. Nie pamiętam aby w Niedziele były korki... jak już to z winy właśnie maratonu.

Awatar użytkownika
Aga
autochton
autochton
Posty: 2339
Rejestracja: 09 sty 2008, 11:22

Re: Znowu będziemy odcięci od świata

Post autor: Aga » 27 wrz 2014, 12:13

Robert Kurowski pisze: i to jeszcze w sobote gdzie najwiekszy ruch jest w sklepach , centrach handl. etc.

ps. Fakt faktem ze info o w.w maratonie już było dawno.
Maraton jest jutro, czyli w niedzielę ;)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Miasto żyje...”