Nowy park w Wilanowie

Parki, trawniki, skwery, drzewa, psie kupy... czyli wszystko z gatunku move-and-plant
Awatar użytkownika
J.Szubińska-Piszczek
radny (do 3 postów dziennie)
radny (do 3 postów dziennie)
Posty: 4609
Rejestracja: 18 paź 2014, 9:32

Re: Nowy park w Wilanowie

Post autor: J.Szubińska-Piszczek » 21 wrz 2017, 17:10

henryk pisze:
21 wrz 2017, 15:20
Na pewno więc nie będziemy na to potrzebować 100 mln pln.

Biuro Architektury i Planowania Przestrzennego jest innego zdania. W Prognozie Skutków Fianansowych Uchwalenia tego planu jak byk stoi 300 mln zł czyli 6-letni budżet inwestycyjny Wilanowa (wygląda na to, że 50 mln rocznie to szczyt naszych możliwości). Uważa Pan za sprawiedliwe inwestowanie przez 6 lat tylko i wyłącznie w jeden teren położony na skraju dzielnicy? Mieszkańcy Wilanowa Zielonego, którzy nie mają latarni, chodników, ulic z prawdziwego zdarzenia nie mają ochoty fundować 500 mieszkańcom Miasteczka Wilanów parku.

henryk pisze:
21 wrz 2017, 15:20
Podobne rozwiązania funkcjonowały również w II Rzeczypospolitej gdzie nieodpłatnie na cele publiczne przejmowano do kilkudziesięciu procent terenów po przekształceniu.

Jako ofiara Dekretu Bieruta mam deja vu.

henryk
autochton
autochton
Posty: 1267
Rejestracja: 16 maja 2013, 22:12
Lokalizacja: Apartamenty Atmosfera
Kontaktowanie:

Re: Nowy park w Wilanowie

Post autor: henryk » 21 wrz 2017, 15:20

Warto pamiętać że jeżeli będzie uchwalony plan w tym kształcie to można pozyskać teren pod park praktycznie bez kosztów. Wystarczy wykorzystać mechanizm scaleń i nowego podziału działek na terenie objętym planem. Wydaje mi się że zgodnie z prawem miasto może i powinno tak zrobić.

Zmiana zabudowy jednorodzinnej wolnostojącej na wielorodzinną i szeregową powoduje wzrost wartości gruntu pod tymi obiektami. Teren objęty zmianą MPZP w tej części ma większą wartość która powinna rekompensować w całości (lub części) wartość terenu przejętego na park oraz usługi publiczne na pozostałym terenie gdzie jest zmieniane MPZP. Na pewno więc nie będziemy na to potrzebować 100 mln pln.

Na terenie objętym zmianą tak na oko po spojrzeniu na mapa.um.warszawa.pl 95% działek ma układ łanowy - gdzie cześć każdej z działek leży w obszarze na plus a cześć w obszarze gdzie powstaje park. Tam gdzie część działki mam zmianę na zabudowę wielorodzinną – generujemy znacznie wyższą wartość działki.
Nie możemy popełnić ponownie błędu z czasów powstania miasteczka i nie pozyskać terenów miejskich (pod drogi, parki, szkoły)- tak jak to wtedy zostało zrobione a potem lata walczyć o każdy skrawek zieleni.

Z drugiej strony żaden z właścicieli działek nie straci na tej operacji vs obecna wartość ich działek. Prawo chroni ich w tym zakresie. Po prostu nie zarobią tyle ile by się dało by gdyby miasto nie skorzystało z swoich uprawnień. Ochrona mogą procesować się z miastem - wydaje mi się że jednak mają zdecydowanie mniejsza szansę na wygraną niż społeczność/miasto.


Gdy tego nie zrobimy to będziemy mieli niestety case pierwszego MPZP w miasteczku i skutków nie skorzystania przez miasto z uprawnień (obecne roszczenia za drogi tak samo jak brak terenów pod szkoły i parki wnikają z tego zaniechania). Nie byłoby roszczeń Polnordu gdyby miasto wtedy skorzystało z swoich uprawnień.

Dodatkowo moim zdaniem jest niemoralne znaczne zwiększenie wartości terenu w wyniku zmiany MPZP i pozostawienie tych zysków po stronie właściwie działek a dodatkowych kosztów w tym kosztów społecznych po stronie obecnych mieszkańców miasteczka. Takie prawo lub podobne obowiązuje w całej Europie zachodniej. Podobne rozwiązania funkcjonowały również w II Rzeczypospolitej gdzie nieodpłatnie na cele publiczne przejmowano do kilkudziesięciu procent terenów po przekształceniu.

Co do obecnego prawa wystarczy poszukać " Scalanie i podział nieruchomości nierolnych i nieleśnych a miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego" - w artykułach do tego tematu wszystko jest dokładnie opisane

Awatar użytkownika
J.Szubińska-Piszczek
radny (do 3 postów dziennie)
radny (do 3 postów dziennie)
Posty: 4609
Rejestracja: 18 paź 2014, 9:32

Re: Nowy park w Wilanowie

Post autor: J.Szubińska-Piszczek » 20 wrz 2017, 14:24

henryk pisze:
20 wrz 2017, 10:19
Wisienką na torcie będzie nowy projekt MPZP - z dużym parkiem...

Proszę nie dzielić skóry na niedźwiedziu. Pisze Pan o 10 ha terenów przeznaczonych w obecnym planie pod zabudowę mieszkaniową wartych ok. 100 mln zł. Do tego trzeba dodać koszt urządzenia parku ok. 20 mln zł. To daje w sumie 120 mln zł. Tegoroczny budżet inwestycyjny Wilanowa wynosi 85 mln zł (głównie budowa ulic i placówek oświatowych). Czyli mówimy o 1,5-rocznym budżecie inwestycyjnym przeznaczonym tylko na park położony na skraju dzielnicy. Do tego trzeba dodać rezerwę oświatową (6 ha), rezerwę pod przedszkole/żłobek (1 ha), rezerwę pod usługi sportu (4 ha) i rezerwę pod usługi zdrowia (4 ha). Właściciele gruntów już protestują. Całkowity koszt uchwalenia tego planu to... 300 mln zł. Taki rozmach ma nasz Zarząd Dzielnicy.

henryk
autochton
autochton
Posty: 1267
Rejestracja: 16 maja 2013, 22:12
Lokalizacja: Apartamenty Atmosfera
Kontaktowanie:

Nowy park w Wilanowie

Post autor: henryk » 20 wrz 2017, 10:19

Wydzielono z tematu "Połączenie Sarmackiej z al. Wilanowską" - yav
karolina84 pisze:
20 wrz 2017, 0:18
To i tak nic w porównaniu z inwestycją przedłużenia Osi do Ciszewskiego. Dziwne, że tylu ludzi bulwersuje wycinka kilkunastu 50 letnich drzew, a jednocześnie twierdzą, że ta droga jest niezbędna mimo, iż doprowadzi do wycięcia jedynego naturalnego parku w Miasteczku (dziki, lisy etc.). Ostoi nie licząc bo jest prywatna i po części zamknięta.
Park dopiero powstanie - kiedy zostanie uchwalone nowe MPZP - a przedłużenie osi będzie własnie do niego prowadzić. Dopiero zagospodarowany park (z boiskami/placai zabaw/ściezkami do biegani), będzie miał wartość - obcny teren tej wartości dla większości osób nie ma. Co do dróg to jestem gorącym zwolennikiem powstania zarówno przedłużenia osi jak równiez Sarmackiej - są one potrzebne ze względu na sprawne funkcjonowanie miasteczka.

Co do Sarmackie -uważam że też zdecydowana większość miasteczka jest aby ona powstała..

Co do samej ostoi to zgadzam się że jej terenów zielonych nie można liczyć jako dostępnych dla miasteczka - jest ona całkowicie zamknięta (albo przez ogrodzenie albo przez zakazy). Na szczeście systuacja w miasteczku sie bardzo mocno poprawiała vs to co było jeszcze kilka lat temu. Mamy park linearny przy Klimczka, teren rekreacyjny przy Royal Wilanów, za chwile postanie skwer i mam nadzieję że park przy ratuszu. Wisienką na torcie będzie nowy projekt MPZP - z dużym parkiem oraz przedłuzenie osi do ursynowa zapewniające proste dotarcie do tego parku.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Rekreacja i zieleń publiczna”