Oczy wypełnione pustką - reklama w przestrzeni publicznej

Parki, trawniki, skwery, drzewa, psie kupy... czyli wszystko z gatunku move-and-plant
Pimo
autochton
autochton
Posty: 1598
Rejestracja: 12 cze 2012, 20:38
Lokalizacja: SH
Typ profilu: Prywatny

Re: Oczy wypełnione pustką - reklama w przestrzeni publiczne

Post autor: Pimo » 24 lis 2014, 21:26

YOGItheBEAR pisze:I to jest powód, dla którego w naszym systemie wyborczym liczy się nie tylko kandydat, ale i lista, z której startuje. Niestety głos na Panią Annę okazał się głosem na przyjaciela Wilanowa, burmistrza Guziała... :(
Podziękujmy za to wszystkim rządzącym po 1989 r. - to ich zasługa, że z chęci nachapania się stołków stosuje się metodę d'Hondta nawet w samorządzie. Ale to nie powód, by poddawać się dyktandu partii i popierając ich listy tańczyć jak nam grają. Głos na p. Annę nie był stracony - pokazał partiom gdzie je ma pewna grupa wyborców, a p. Ani pokazał stopień zaufania jakim się tutaj cieszy.

Gdyby przeliczyć % głosów oddanych na WWS, powinna mieć ona chyba 4 radnych, a ma 1 i to dla najmniej fajnej osoby.

rob
osadnik
osadnik
Posty: 404
Rejestracja: 04 gru 2012, 20:45
Lokalizacja: Dobry Dom
Kontaktowanie:

Re: Oczy wypełnione pustką - reklama w przestrzeni publiczne

Post autor: rob » 22 lis 2014, 8:04

No No
ALE NAS ZROBILI W JAJO
I to jest właśnie tak pomyślane cały ten system wyborczy aby ci właściwi co niechcący się pojawią !!!!!!!!! nigdy nie rządzili !!!!!!!!!!!!!
:lol: :lol: :lol:

Awatar użytkownika
YOGItheBEAR
ursus adminos terribilis
ursus adminos terribilis
Posty: 4310
Rejestracja: 28 mar 2011, 16:44
Lokalizacja: Royal Axis
Typ profilu: Prywatny

Re: Oczy wypełnione pustką - reklama w przestrzeni publiczne

Post autor: YOGItheBEAR » 21 lis 2014, 18:59

I to jest powód, dla którego w naszym systemie wyborczym liczy się nie tylko kandydat, ale i lista, z której startuje. Niestety głos na Panią Annę okazał się głosem na przyjaciela Wilanowa, burmistrza Guziała... :(
Nie mów 'inni tak robią', ale pomyśl, czy przystoi aby tak robili. Demostenes
Ludzie o niskim poczuciu własnej wartości często skarżą się, że inni traktują ich "z góry".

Pimo
autochton
autochton
Posty: 1598
Rejestracja: 12 cze 2012, 20:38
Lokalizacja: SH
Typ profilu: Prywatny

Re: Oczy wypełnione pustką - reklama w przestrzeni publiczne

Post autor: Pimo » 21 lis 2014, 12:18

Niestety, z WWS dostał się tylko ojciec dyrektor Guział.

Kwaśniewska
przybysz
przybysz
Posty: 15
Rejestracja: 18 lis 2014, 20:00

Re: Oczy wypełnione pustką - reklama w przestrzeni publiczne

Post autor: Kwaśniewska » 18 lis 2014, 21:06

Jestem pod wrażeniem Pani Ani! Oby tak dalej o oby więcej takich ludzi!

Pimo
autochton
autochton
Posty: 1598
Rejestracja: 12 cze 2012, 20:38
Lokalizacja: SH
Typ profilu: Prywatny

Re: Oczy wypełnione pustką - reklama w przestrzeni publiczne

Post autor: Pimo » 13 lis 2014, 11:32

pntb pisze:Po pierwsze myślę, że przesadzasz. Po drugie są politycy tych formacji, którzy potrafią na poziomie lokalnym zająć się odpowiednimi sprawami, czyli lokalnymi, co widać i po tym forum.
(...)
Komitety lokalne z założenia nie są ani lepsze, ani gorsze. Ze względu na ustrój Warszawy i całego kraju, większy sens ma głosowanie na nie w radzie dzielnicy niż przy wyborach prezydenta dwumilionowej aglomeracji.
Właśnie, sensownych ludzi, z którymi można coś wspólnie zdziałać, nie brakuje - niezależnie od tego czy są z tej czy innej partii lub organizacji. Niemniej występując z ramienia partii swoim nazwiskiem i dokonaniami utożsamiają się z pewną doktryną jaką ta partia wyznaje. Dlatego tak jak wybierając członków Rady Mieszkańców w moim bloku nie wiem jakie są i nie interesują mnie ich zapatrywania polityczne, tak w wyborach do Rady Dzielnicy również chcę poprzeć osoby, które nie afiszują się tym do której partii im bliżej i którą to partię wzmocnię swoim głosem.

Głosowanie do Rady Warszawy to już inne buty, gdzie inicjatywom obywatelskim trudno jest odnieść sukces, właśnie za sprawą wieloletnich działań partii politycznych (metoda D'Hondta to zaprzeczenie idei samorządu). Ale warto próbować, być nie stać się konformistą.

Te słowa p. Anny najbardziej mnie przekonują:
IN-VI pisze:Głosujcie Państwo na osoby niezależne, bezpartyjne i bierzcie pod uwagę ich dorobek. Wybór komitetu takiego czy innego jest sprawą drugorzędną. To się nazywa - pragmatyka. Najważniejszy jest człowiek, który kandyduje i jego autentyczne oddanie dla lokalnej społeczności.
P.S. Nawiasem mówiąc, ten wątek powinien chyba trafić do działu o Samorządzie, bo zaczęta przez p. Annę dyskusja jest o nim właśnie i o wyborach.

pntb
autochton
autochton
Posty: 1734
Rejestracja: 06 lip 2013, 22:05
Lokalizacja: Ostoja Wilanów
Kontaktowanie:

Re: Oczy wypełnione pustką - reklama w przestrzeni publiczne

Post autor: pntb » 11 lis 2014, 13:12

Pimo pisze:Trzeba też niezależnie od lokalnej aktywności wykazywać się konkretnymi poglądami politycznymi. Czy na liście PiS jest miejsce dla uznających Smoleńsk za wyjaśniony, albo na liście PO dla tych co uważają go za drugi Gibraltar?

Dobrze, że p. Perry, p. Cyrul i wielu innych startuje z takich list, które przedstawiają program tylko lokalny, a nie wzbogacony o afiszowanie się tym czy bliżej im do o. Dyrektora czy do p. Michnika.
Po pierwsze myślę, że przesadzasz. Po drugie są politycy tych formacji, którzy potrafią na poziomie lokalnym zająć się odpowiednimi sprawami, czyli lokalnymi, co widać i po tym forum.

Za to z lokalnością osób typu p. Guział też jest problem - zamiast sprawami dzielnicy, zajmował się stawianiem świeczki "panu Bogu" (vide nieuzasadnione wzbogacanie kościoła katolickiego) i "diabłu" ogarka (tęczowe flagi przy urzędzie). Czyli tematy zastępcze i wizerunek. A dzielnicą i tak mocno współrządził PiS, bo przecież z kimś się trzeba dogadać...

Komitety lokalne z założenia nie są ani lepsze, ani gorsze. Ze względu na ustrój Warszawy i całego kraju, większy sens ma głosowanie na nie w radzie dzielnicy niż przy wyborach prezydenta dwumilionowej aglomeracji.

Ja zresztą pisałem o czym innym - że słabością polskich partii jest to, że nie potrafią uczestniczyć w dyskusji na poziomie lokalnym i wyławiać w swoje szeregi lokalnych liderów, jak wspomniane w dyskusji Panie. To pokazuje, że Polacy ciągle wyżej cenią sobie pranie się po łbach niż merytoryczną dyskusję. Bo partie i parlament są takie, jacy są Polacy. :)

Pimo
autochton
autochton
Posty: 1598
Rejestracja: 12 cze 2012, 20:38
Lokalizacja: SH
Typ profilu: Prywatny

Re: Oczy wypełnione pustką - reklama w przestrzeni publiczne

Post autor: Pimo » 10 lis 2014, 21:23

[konkus]: CIACH

Wracając do tematu dyskusji, uważam, że gdy chodzi o sprawy najbliższe mieszkańcom bezsensem jest afiszować się swoimi poglądami politycznymi, bo one na szczeblu samorządu nie mają absolutnie żadnego znaczenia. Upolitycznienie samorządów i dzielenie się nimi przez partie to największa porażka polskiej demokracji i zawdzięczamy je wszystkim partiom bez wyjątku.

Dlatego chwała wszelkim inicjatywom lokalnym oraz takim ludziom jak p. Anna, że zamiast afiszować się sympatią do p. Donalda, p. Jarosława czy kogoś innego, startuje z listy lokalnej.

rob
osadnik
osadnik
Posty: 404
Rejestracja: 04 gru 2012, 20:45
Lokalizacja: Dobry Dom
Kontaktowanie:

Re: Oczy wypełnione pustką - reklama w przestrzeni publiczne

Post autor: rob » 10 lis 2014, 19:36

[konkus]: CIACH

Pimo
autochton
autochton
Posty: 1598
Rejestracja: 12 cze 2012, 20:38
Lokalizacja: SH
Typ profilu: Prywatny

Re: Oczy wypełnione pustką - reklama w przestrzeni publiczne

Post autor: Pimo » 10 lis 2014, 14:01

@pntb
o jakim uznaniu mówisz?

Startowanie z listy partii zobowiązuje do partyjnej lojalności i konformizmu. Ilu radnych PO skrytykuje HGW, a ilu z PiS ją pochwali?

Trzeba też niezależnie od lokalnej aktywności wykazywać się konkretnymi poglądami politycznymi. Czy na liście PiS jest miejsce dla uznających Smoleńsk za wyjaśniony, albo na liście PO dla tych co uważają go za drugi Gibraltar?

Dobrze, że p. Perry, p. Cyrul i wielu innych startuje z takich list, które przedstawiają program tylko lokalny, a nie wzbogacony o afiszowanie się tym czy bliżej im do o. Dyrektora czy do p. Michnika.

pntb
autochton
autochton
Posty: 1734
Rejestracja: 06 lip 2013, 22:05
Lokalizacja: Ostoja Wilanów
Kontaktowanie:

Re: Oczy wypełnione pustką - reklama w przestrzeni publiczne

Post autor: pntb » 09 lis 2014, 11:13

Fakt, że pani Anna nie znalazła uznania w oczach żadnej z głównych partii politycznych jest porażką naszego systemu politycznego. Pokazuje, jak daleko nam np. do Anglii, gdzie Margaret Thatcher czterokrotnie przebijała się w wyborach samorządowych, zanim pierwszy raz dostała mandat, ale potem wybory po wyborach pięła się do góry, bo od razu wyłowiono talent, doceniając pracowitość. :(

Awatar użytkownika
kkaliber44
osadnik
osadnik
Posty: 339
Rejestracja: 10 paź 2010, 17:06
Lokalizacja: Królowa Marysieńka
Kontaktowanie:

Re: Oczy wypełnione pustką - reklama w przestrzeni publiczne

Post autor: kkaliber44 » 09 lis 2014, 10:38

Szacun Pani Anno i podziękowania za dotychczasowy dorobek.

rob
osadnik
osadnik
Posty: 404
Rejestracja: 04 gru 2012, 20:45
Lokalizacja: Dobry Dom
Kontaktowanie:

Re: Oczy wypełnione pustką - reklama w przestrzeni publiczne

Post autor: rob » 09 lis 2014, 8:01

Super akcje związane z przyrodą.
Może warto również Pani Anno wyjść poza nasze miasteczko i zacząć chronić również aktywnie zielone tereny Skarpy Ursynowskiej z całym jej bogactwem przyrody tak aby nikt nie zalał tych przepięknych dziewiczych terenów betonem.
I może warto kandydować do komisji ochrony środowiska aby aktywnie wpływać już na etapie wniosków anty przyrodniczych na ich zablokowanie.
Wszak widzę że Pani umie zadbać o przyrodę i mieszkańców.
Brawo

Awatar użytkownika
IN-VI
bywalec
bywalec
Posty: 108
Rejestracja: 14 maja 2010, 15:47

Oczy wypełnione pustką - reklama w przestrzeni publicznej

Post autor: IN-VI » 09 lis 2014, 0:12

Drodzy Sąsiedzi,

polecam kolejny tekst, który jest jeszcze dostępny w PASSIE tygodniku sąsiadów, a który dotyczy obecności reklamy w przestrzeni publicznej i moich z tym tematem doświadczeń z Miasteczka Wilanow oraz z zagranicy. W 2010 r. zorganizowałam pierwszą z cyklu akcję Move & Plant (nazwa wymyślona przez Kasię Radzikowską), której część pierwsza dotyczyła usunięcia ok 150 sztuk banerów, płacht i innych nośników reklamowych z terenów zielonych i ogólnodostępnych miejsc Miasteczka, a część druga akcji polegała na zasadzeniu 500 krzewów żywopłotu przy ul. Klimczaka (w kolejnych akcjach te nasadzenia były kontynuowane na dalszych odcinkach Klimczaka, zaproszenia na wszystkie akcje znajdziecie na stronie Fundacji Nasze Miasteczko: http://www.naszemiasteczko.org). Do dziś zorganizowanych przeze mnie akcji było w sumie 10. Wszystkie organizowałam od A do Z, pozyskiwałam na nie fundusze i koordynowałam między wieloma podmiotami. Co najważniejsze nie poprzestałam na jednej akcji, a doprowadziłam do ich wielu edycji. W organizacji planów akcji nie raz pomagali zatrudnieni w naszej pracowni architekci, uczestniczyli liczni, zacni mieszkańcy, a wspierało je zawsze SMMW (od pewnego czasu organizuje z powodzeniem własne akcje). Z czasem do współpracy dołączył Urząd. To zaledwie mały fragment działań które wdrażałam przez ostatnich 6 lat od kiedy zajmuję się Miasteczkiem. Mówię o tym po to aby podczas nadchodzących wyborów myśleć o tych ludziach, którzy działają tu od lat i konsekwentnie realizują swoje cele. Mi zależy na Miasteczku, mieszkam tu i monitoruję jego rozwój w zasadzie każdego dnia. Głosujcie Państwo na osoby niezależne, bezpartyjne i bierzcie pod uwagę ich dorobek. Wybór komitetu takiego czy innego jest sprawą drugorzędną. To się nazywa - pragmatyka. Najważniejszy jest człowiek, który kandyduje i jego autentyczne oddanie dla lokalnej społeczności. Ja - tak myślę - dowiodłam na przestrzeni lat, iż Miasteczko jest dla mnie niezwykle ważne i po prostu wiem, że warto jest działać na rzecz podniesienia komfortu życia nas wszystkich – mieszkańców. Uważam że My i Miasteczko jesteśmy tego warci.
Lokalnie niezwykle cenię i szanuje SMMW i mam nadzieje, że osiągnie w wyborach wspaniały wynik. Zachęcam do głosowania na Stowarzyszenie i na mnie, gdyż warto mieć swoich ludzi na różnych szczeblach samorządu. Pomimo faktu bycia w mniejszości (wielce prawdopodobne) tacy ludzie stanowią motywację do działania dla tych którzy w danym momencie rozdają karty.

Anna Mirska-Perry, kandydatka do Rady Warszawy, lista 23, miejsce 3, KW WWS, okręg 8.
FB: https://www.facebook.com/pages/Anna-Mir ... 2683621869

Polecam:
video ANDRZEJ ZIELIŃSKI: https://www.youtube.com/watch?v=zkAsEUC ... psxd84w_Ew

video MAREK KOŚCIKIEWICZ: https://www.youtube.com/watch?v=W8GiBPxtYt0
Załączniki
passa z artykułem dot.jpg

ODPOWIEDZ

Wróć do „Rekreacja i zieleń publiczna”