Spółdzielnia tonie !

Teren Spółdzielni znajduje się w enklawie ulic: Sobieskiego, Nałęczowska, Niemirowska, Goplańska, Królowej Marysieńki, Lentza
color1
bywalec
bywalec
Posty: 186
Rejestracja: 23 mar 2011, 23:39
Lokalizacja: ADMINIE dodaj MOJĄ!
Kontaktowanie:

Re: Spółdzielnia tonie !

Post autor: color1 » 06 cze 2011, 1:33

mpuchals pisze:Na Gubinowskiej 7 prawie wszyscy złożyli już wnioski. Jedynie mamy problem z lokalem 130 - sprawa spadkowa i nr 13 nie ma kontaktu z mieszkańcami.
Panie Michale, "prawie" robi wielką różnicę, a jak wynikało z prezentowanej na WZ tabeli (Pana już chyba wtedy nie było), budynek Gubinowska 7 nie spełnia na chwilę obecną wymogów dla uwłaszczenia gruntów, właśnie z powodu niekompletności wyodrębnienia lokali. Poza tym to chyba nie jedyny problem, bo KRS zatwierdzi p.o. Członków Zarządu nie wcześniej niż za miesiąc, co nam dodatkowo opóźni procesowanie wniosków. No i obawiam się teraz totalnego bałaganu w Spółdzielni - z wiadomych powodów.

Tyle że ja oceniam kłopoty jakie nadejdą z perspektywy całej spółdzielni a nie tylko jednego budynku, w przeciwieństwie do niektórych zgromadzonych, którym własny interes i niezadowolenie czy "naciśnięcie na odcisk" pomieszało w głowie.

Co do Gubinowska 7 m 13, właścicielem lokalu jest osoba która nie mieszka pod tym adresem - właścicielka wyjechała do Kanady, jej córka jest prawnym opiekunem tego mieszkania, natomiast lokal jest "pod wynajem". Proszę o info na priv wówczas wyślę namiary, jeśli ktoś (ja nie) będzie się chciał pofatygować i dopytać w tej kwestii (albo z ramienia spółdzielni albo z ramienia komitetu domowego).

color1
bywalec
bywalec
Posty: 186
Rejestracja: 23 mar 2011, 23:39
Lokalizacja: ADMINIE dodaj MOJĄ!
Kontaktowanie:

Re: Spółdzielnia tonie !

Post autor: color1 » 06 cze 2011, 1:18

Generalnie pachnie mi to ZAMACHEM na Spółdzielnię przez kilku lub kilkunastu "mieszaczy" - reszta uczestniczących to chyba "tępe ludzie" bo inaczej nie można nazwać osób, które nawet nie rozumieją co oznacza zagłosowanie na TAK uchwały ZA udzieleniem absolutorium... lub jakiejkolwiek innej uchwały, bo nie rozumieją zadanego pytania.

No i publiczne "podziękowania" dla Pana Jagodzińskiego za złożenie wniosku o odwołanie Prezesa - zakompleksiony Pan Jagodziński chyba tylko czekał na możliwość zemsty na Zarządzie i Spółdzielcach, za jego odwołanie z RN w 2009 r. (nieudzielenie absolutorium) jak również za usunięcie go z Komitetu Domowego (wraz z pozostałą "niewidzialną świtą Nicińskiego") przez mieszkańców Gubinowska 7. Przy okazji wielki "respect" dla Pani Żyznowskiej za honorową postawę i solidarność z Prezesem (czyli samo-dymisję Członka Zarządu) oraz cywilną odwagę wygarnięcia niektórym zgromadzonym, o co w tym wszystkim chodziło.

Poza tym pewne kuriozum (!) - w 2010 roku większość (20) z zaledwie 33 głosujących (sic!) na WZ opowiedziało się za nieudzieleniem absolutorium dla Jarmowicza, tymczasem w sobotnim głosowaniu Pan ten absolutorium uzyskał, za sprawowanie funkcji członka Zarządu za okres niespełna dwóch miesięcy tego roku (praktycznie jako "pionek" do 12.02) mimo że de-facto był już "na wylocie". To jest po prostu żałosne, bo członkowie chyba są w ogóle nieświadomi po co przychodzą na WZ i za czym głosują!

I na koniec pewne "podchody" w kwestii Komisji Statutowej - jak do tej pory osoby pracujące nad Statutem (O zgrozo ! Od kilku lat nie można wprowadzić jednolitego tekstu Statutu, który nota-bene jest prawie wprost zerżnięty z Ustawy Prawo Spółdzielcze) wykonywały swoje działania charytatywnie (nie twierdzę że tak powinno być, ale skoro podjęli się tematu powinni konsekwentnie trzymać się tych zasad). Na WZ w czerwcu 2010 Pan Filimonow poprosił zgromadzonych o nieprzyjęcie uchwały w całości w sprawie Komisji Statutowej (ze względu na część dot. samorozwiązania Komisji po zatwierdzeniu Statutu po zmianach, przez KRS) w związku z koniecznymi poprawkami do Statutu, jednocześnie ZAPEWNIAJĄC że do czasu WZ w czerwcu 2011 zamknięte zostaną wszelkie korekty i komisja się rozwiąże. Tymczasem na obecnym WZ znów padła prośba o usunięcie z porządku obraz punktu dot. rozwiązania tejże Komisji (gdyż w treści była konieczność określenia daty zakończenia pracy Komisji, ale pewnie nikt ze zgromadzonych nie pamiętał o czym była mowa w 2010r.), bo członkowie nadal pracują nad zmianami (No ileż można ?! Może lepiej wynająć kancelarię prawną, która to zrobi w miesiąc albo poprosić o autoryzację innej Spółdzielni, która Statut ma już gotowy i prawidłowo funkcjonujący).
Ale ale... tymczasem przemycono skrzętnie w projekcie zmian do Statutu pewną zmianę, dającą uprawnienia dla Przewodniczącego i Z-cy wszystkich Komisji przy RN (także statutowej) do pobierania wynagrodzenia zryczałtowanego, niezależnie od ilości posiedzeń (analogicznie jak w przypadku członków RN) - vide str. 14 pkt 9 (wniosek zmiany do Statutu SM Osiedle Wilanów, sygnowane przez Komisję Statutowa w osobie... no kogo ?). Wynika z tego że ktoś ma chyba interes w tym, aby Komisja Statutowa pracowała jak najdłużej...
Nie wiem czy wniosek w powyższej sprawie przeszedł, gdyż nie uczestniczyłem w drugim dniu posiedzenia (będzie wynikało z protokołu), ale jeśli tak - to jest po prostu GRANDA !
Mam nadzieję że na NWZcz ta sprawa definitywnie zostanie zakończona.

Na koniec pytanie retoryczne... czy zaledwie 10% obecnych, uprawnionych do głosowania (spośród prawie 2 tys. członków SM) powinna decydować o losach i działaniach całej tej nieszczęsnej Spółdzielni ? Toż to żałosne, zwłaszcza że w WZ uczestniczą głównie niezadowoleni, a ci zadowoleni po prostu siedzą w domach nie zastanawiając się co im może zgotować najbliższy "życzliwy" sąsiad...!

P/S I żeby nie było... nie jestem w pełni zadowolony z działalności Zarządu, sam mam wiele uwag a ignorancja Prezesa także mnie mocno irytowała, ale to nie powód aby w tak newralgicznym momencie odwoływać Zarząd. To kulejąca Rada Nadzorcza powinna stać na straży z jednej strony spółdzielców, z drugiej strony nad wypełnianiem obowiązków należących do Zarządu. A tu się okazało (jak zauważył jeden z uczestników WZ) że RN to po prostu "ramię wykonawcze" Zarządu, które "ma gdzieś" wolę mieszkańców. Jestem za KOMPETENTNĄ , RZETELNĄ i PROFESJONALNĄ Radą, aby zawsze reprezentowała interes spółdzielców (wiedząc co robi) - wtedy wszelkie działania Zarządu będą pod pełną kontrolą. No i trochę jednak żal Ponichtery - mimo kilku uprzedzeń muszę przyznać, że wykonał kawał dobrej roboty (mimo wszystko) - sprawozdanie finansowe i wyniki mówią samo za siebie.

Awatar użytkownika
MarcinPuchalski
radny (do 3 postów dziennie)
radny (do 3 postów dziennie)
Posty: 402
Rejestracja: 11 lis 2010, 22:28
Kontaktowanie:

Re: Spółdzielnia tonie !

Post autor: MarcinPuchalski » 05 cze 2011, 22:43

Kwater pisze:Zgadzam się w 100%, odwołanie Zarządu w takiej chwili, gdy przekształcamy prawo do własności gruntów, to błąd.

Decyzją Walnego zgromadzenia odwołującą Prezesa, każdy spółdzielca dostał po kieszeni, jakieś 10-15 tys.

Teraz nie ma szans, abyśmy zdążyli żlożyć wnioski i otrzymać bonifikaty.
Na Gubinowskiej 7 prawie wszyscy złożyli już wnioski. Jedynie mamy problem z lokalem 130 - sprawa spadkowa i nr 13 nie ma kontaktu z mieszkańcami. Gorąca prośba do mieszkańców aby spróbować skontaktować się z nr 13. Jeśli ktoś zna tego sąsiada może spróbuje go przekonać do złożenia wniosku. Lokal 130 jak wyrok się uprawomocni to są szanse że wniosek zostanie złożony natomiast co do lokalu nr 13 mamy wątpliwość. Tylko ta osoba może zblokować cały ten proces.
Przypominam również że termin 8 sierpnia nie dotyczy okresu złożenia wniosku tylko najprawdopodobniej jego akceptacji.
Dlatego musimy przekonać lokal 13 do tego aby złożył wniosek najpóźniej do końca czerwca.

Pozdrawiam

Marcin Puchalski
Pozdrawiam

Marcin Puchalski

Radny Dzielnicy Wilanów m.st. Warszawy

email: mpuchals@wp.pl
http://www.facebook.com/PlatformaObywatelskaWilanow

Awatar użytkownika
Kwater
przybysz
przybysz
Posty: 39
Rejestracja: 17 gru 2010, 19:36

Re: Spółdzielnia tonie !

Post autor: Kwater » 05 cze 2011, 20:46

Zgadzam się w 100%, odwołanie Zarządu w takiej chwili, gdy przekształcamy prawo do własności gruntów, to błąd.

Decyzją Walnego zgromadzenia odwołującą Prezesa, każdy spółdzielca dostał po kieszeni, jakieś 10-15 tys.

Teraz nie ma szans, abyśmy zdążyli żlożyć wnioski i otrzymać bonifikaty.

color1
bywalec
bywalec
Posty: 186
Rejestracja: 23 mar 2011, 23:39
Lokalizacja: ADMINIE dodaj MOJĄ!
Kontaktowanie:

Spółdzielnia tonie !

Post autor: color1 » 04 cze 2011, 22:33

Ludzie co żeście najlepszego narobili na dzisiejszym WZ ?

To ciekaw jestem teraz jak sobie z tym burdelem poradzi rada nadzorcza, w której zasiadają ludzie z łapanki, bez najmniejszego przygotowania ani pojęcia na temat spółdzielczości (cytuję: "czy Pani wyraża zgodę na członkostwo ? no... nie wiem, chyba tak..." - no i drugi Pan po AWF).
Mało tego, początkowy wniosek o odwołanie rady (bo to do niej było najwięcej zastrzeżeń) przepadł (jako swoiste wotum nieufności) a tymczasem spośród właśnie jej członków będą teraz wybierani p.o. Zarządu !!! Toż to CHORE !

No i możemy się już teraz pożegnać z wykupem gruntów z bonifikatą, zakończeniem inwentaryzacji, remontami, przeglądami 5-letnimi, praktycznie ze wszystkim co zostało rozpoczęte.

Dziwi mnie jak można było tolerować poprzednich prezesów, którzy latami rozkładali tę spółdzielnię na łopatki (o ile nie kilkanaście lat) a teraz w ten sposób wyrażać niezadowolenie że SM Osiedle Wilanów nie jest krajem "mlekiem i miodem płynącym" po zaledwie roku zarządzania przez nowy Zarząd, który naprawia głęboko zakorzenione błędy i zaniedbania poprzedników... ?

Banda pieniaczy na dzisiejszym WZ zrobiła zdecydowanej większości zgromadzonych wodę z mózgu, i taki mamy efekt.
Po porostu ludzie przysłowiowo strzelili sobie w stopę.
Ciekaw jestem co będzie dalej ?

ODPOWIEDZ

Wróć do „SM Osiedle Wilanów”