Komunikacja publiczna

Temat korków w tym miejscu jest bliski nam wszystkim, każdy z kim nie rozmawiałem do tej pory choć raz spędził tam trochę swojego życia. Sprawą zajmuje się Stowarzyszenie Mieszkańców Miasteczka Wilanów.

"Byliśmy w tej sprawie w poniedziałek w ZDM u dyrektora Łukasza Twardowskiego odpowiedzialnego za sygnalizację świetlną w mieście. Otrzymaliśmy niedawne wyniki pomiaru ruchu na tym skrzyżowaniu (poniżej) oraz przeszliśmy przez dokumentację sygnalizacji. Uważamy, że istnieje co najmniej kilka możliwych i stosunkowo szybkich działań, które mogą istotnie poprawić sytuację na tym skrzyżowaniu." 

Co można zrobić? Jak podaje stowarzyszenie jest kilka scenariuszy, między innymi:

  • dostosowanie długości faz świateł w al. Wilanowskiej do pór dnia,
  • zastosowanie starterów odliczających czas do zielonego światła (jak w Krakowie, żeby zwiększyć liczbę przejeżdżających pojazdów w czasie jednej fazy),
  • wykorzystanie pasu zieleni w Dolinie Służewieckiej na dodatkowy (czwarty) pas,
  • rozważenie budowy bezkolizyjnego skrętu z Doliny Służewieckiej w Wilanowską w kierunku Miasteczka (np. ulicą Fosa),
  • wykorzystanie pasa zieleni w al. Wilanowskiej (gdzie to możliwe) na buspas.

 

W dalszej części postu możemy przeczytać:

 "z dokumentacji sygnalizacji na skrzyżowaniu udostępnionej przez dyr. Twardowskiego wynika niezbicie, że długość trwania świateł w alei Wilanowskiej z Wilanowa na Mokotów oraz z Mokotowa na Wilanów (dwie osobne fazy), są bardzo podobne (ok.16-18 sekund) i nie zmieniają się istotnie w ciągu dnia. Z tego powodu rano tworzy się bardzo długa kolejka pojazdów do wyjazdu z Wilanowa, a popołudniu z kolei jeszcze większa do powrotu Wilanowską z Mokotowa na Wilanów - gdy w tym samym czasie w przeciwnym kierunku kolejki nie ma w ogóle."